Cztery książki, jedno pytanie. Wybierz i wygraj! – rozstrzygnięcie

Z okazji końca wakacji zapraszamy do udziału w książkowym konkursie współorganizowanym z Wydawnictwem Książkowe Klimaty.

Mamy dla Państwa po jednym egzemplarzu następujących książek:

Wygrają pierwsi czytelnicy, którzy prawidłowo odpowiedzą na pytanie konkursowe: Z jakich krajów pochodzą autorzy: Marin Mălaicu-Hondrari, Varujan Vosganian, Jaroslav Rudiš, Zdeněk Svěrák?

Na odpowiedzi przesłane wraz z imieniem i nazwiskiem, wybraną książką oraz adresem korespondencyjnym czekamy pod adresem: konkurs@o.pl. W tytule prosimy wpisać: Książkowe klimaty.

Uwaga! Bierzemy pod uwagę wyłącznie maile przesłane z adresu zapisanego do subskrypcji newslettera O.pl. Nie jesteś jeszcze naszym subskrybentem? Zapisz się! http://newsletter.o.pl/
Polub O.pl na FB! >> facebook.com/opl.kultura

Rozstrzygnięcie: książki otrzymują Sylwia Suchara, Patrycja Paprotna, Natalia Haligowska-Rzepa i Agata Pucala. Gratulujemy!

Marin Mălaicu Hondrari, „Bliskość” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Marin Mălaicu Hondrari, „Bliskość” – okładka (źródło: materiały prasowe)

 

Bliskość to splatające się z wolna losy kilku postaci, ich głosy, relacje ułożone niechronologicznie, przeplatające się, nawiązujące do siebie, przedstawione ze sporego czasowego dystansu. Powieść utrzymana jest w klimatach Bolaña i Cortázara czy może raczej świadomie do nich nawiązuje (zwłaszcza do Dzikich detektywów i do 62. modelu do składania), co nadaje jej nieco melancholijny klimat. Całość ma w sobie jakieś ryzyko, element przygody, pewną czułość. Bliskość to między innymi Andaluzja, mało snu, dużo dymu, budki telefoniczne, samochody, statki, latino jazz i poezja, dużo poezji, dużo literatury. To właściwie książka o literaturze, jej oddziaływaniu.W tym czasie poznałam Adriana, stróża na parkingu samochodowym, wysokiego, powolnego i małomównego Rumuna […]. Kiedy pierwszy raz weszłam do jego przyczepy, powiedział: witaj w Rumunii! Być może powiedział tak z powodu książek w języku rumuńskim, leżących na półeczce nad łóżkiem, albo z powodu starego radia, które nadawało audycję w języku tak obcym, że nie mógł nim być żaden inny niż rumuński, choć teraz myślę, że powiedział witaj w Rumunii dlatego, że coś musiał powiedzieć, w jakiś sposób przekraczałam próg jego domu, domu, którego nie był pewien, i wtedy rzekł witaj w Rumunii i tak próbował opanować emocje, i skorzystał ze słów, żeby szeroko rozewrzeć ramiona i swoje długie palce, drżące jakby dotykały, po jednej i po drugiej stronie, granic Rumunii, ponieważ Rumunia nie miała więcej niż półtora metra szerokości i co najwyżej trzy metry długości i na dole była jedynie zniszczona wykładzina, a na górze, to znaczy kilka centymetrów od jego głowy, Rumunia miała niebo z prasowanych płyt wiórowych, gdzie na samym środku był otwór z oderwanym uchwytem i tam dusze Rumunów wstępowały do nieba.

Varujan Vosganian, „Księga szeptów” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Varujan Vosganian, „Księga szeptów” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Księga Szeptów zaczyna się w malowniczej scenerii, na ormiańskiej uliczce z Focșani lat 50. ubiegłego stulecia, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, pośród starych ksiąg i fotografii dziadka Garabeta. Jednak czytelnikowi nie jest dane doświadczyć niezmąconej intymności przywoływanego domu, nie jest też zaproszony, by uczestniczyć w jakiejkolwiek pogawędce wesołych ludzi, którzy snują, w czasie pokoju, opowieści o Arze Pięknym lub Tigranie Wielkim. Ormiańscy starcy dzieciństwa Varujana Vosganiana nie mają do opowiedzenia radosnych zdarzeń, lecz fakty wręcz niepokojące. Opowiadając, starają się zrzucić ciężar traumy – swojej i swoich poprzedników. Historia ludobójstwa Ormian z 1915 roku, historia niekończących się konwojów wygnańców w marszu śmierci na pustyni Deir-ez-Zor, historia Ormian, którzy obrali drogę uchodźstwa, zostały odmalowane na stronach powieści wręcz olśniewająco. To nietypowa powieść, z licznymi postaciami, wieloma konfliktami, nakładającymi się planami czasowymi, gdzie granica między tym, co realne i tym, co fantastyczne, jest krucha lub zupełnie jej brak. Ale nie mamy wątpliwości, że przywoływane postaci i wydarzenia są prawdziwe. Powieść oferuje pełny obraz ormiańskiego ludu przed, w trakcie i po ludobójstwie z 1915–1916. Opowiada o wydarzeniach z czasów II wojny światowej, o sowieckiej okupacji w Rumunii oraz o skutkach komunistycznego reżimu dla rumuńskiego społeczeństwa, a także dla ormiańskiej społeczności w Rumunii. Na tle tych wydarzeń historycznych przewijają się na scenie liczne postaci, w większości ormiańscy ekspatrianci lub ich potomkowie. Bohaterami stają się także przedmioty: radio, mapy, znaczki, orzechy, młynek do kawy, nasiona granatu, dzwon, drewniane koniki – każda z tych rzeczy zyskuje znaczenie i symboliczną wartość dla narracyjnego wątku opowieści.

Jaroslav Rudiš „Grandhotel. Powieść nad chmurami” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Jaroslav Rudiš „Grandhotel. Powieść nad chmurami” (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Grandhotel. Pomiędzy ziemią a niebem, w hotelu – cudzie architektury na szczycie góry Ještěd, nad Libercem rozgrywa się akcja powieści nad chmurami. Fleischman, trzydziestolatek bez imienia, cierpi na specyficzną przypa­dłość: niemożność osiągnięcia czegokolwiek. W zasadzie nic go nie wy­różnia. Nigdzie nie był, niczego nie dokonał. Podczas wizyt u psychologa usiłuje przeanalizować swoje życie, choć zdecydowanie lepiej rozumie pogodę, która według niego rządzi światem. Obserwując niebo z tego niezwykłego szczytu zrozumie, że jedyna droga do szczęścia wiedzie przez chmury…

Grandhotel nawiązuje do najlepszych tradycji czeskiej literatury – twór­czości Bohumila Hrabala i Josefa Škvoreckiego. W oryginalny sposób łączy lekkość stylu, humor i anegdotyczność narracji z trudną tematyką dwu­dziestowiecznej historii środkowoeuropejskiej. Autor nie waha się dotknąć czeskiego tabu wypędzenia Niemców Sudeckich po II wojnie światowej. Ukazuje też ostatnie przemiany ustrojowe i nową rzeczywistość, w której niekoniecznie każdy potrafi znaleźć swoje miejsce. Książka otrzymała w 2007 r. Nagrodę Czytelników w prestiżowym konkursie Magnesia Litera.

Zdeněk Svěrák, „Podwójne widzenie” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Zdeněk Svěrák, „Podwójne widzenie” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Podwójne widzenie to zbiór dziewiętnastu opowiadań, z których pierwsze powstało w roku 1966, a ostatnie w 2008. Pestką każdego z nich jest codzienność, dlatego każdy może tu odnaleźć znajome sytuacje i znajomych ludzi. Wyrafinowany, inteligentny humor, miejscami zadziorny, miejscami podszyty smutkiem, niesamowity zmysł obserwacji i nieprzeciętne wyczucie języka (co dla tłumaczy, jak sami przyznają, stanowiło nie lada wyzwanie) charakteryzują każdą opowieść, którą tworzy Svěrák. Podwójne widzenie to także jeszcze jeden dowód na to, że Svěrák jest mistrzem formy, ciętej ironii i empatii w prawdziwie Hrabalowskim stylu.

Prezentowane opowiadania zostały uhonorowane podwójną nagrodą Magnesia Litera w kategorii Nagroda Czytelników (2004 i 2012), a także podwójnym tytułem Czeski Bestseller (2008 i 2011). W 2014 roku autor otrzymał nagrodę im. Miroslava Švandrlíka przeznaczoną dla autorów najlepszych książek humorystycznych.

Organizator konkursu: O.pl
Współorganizator: Wydawnictwo Książkowe Klimaty

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR