• 2018-08-06

Żar weneckiej muzyki na finał Kromer Biecz Festival

Finałowy dzień czwartej edycji Kromer Biecz Festival obfitował w żarliwe emocje. Wszystko za sprawą dwóch koncertów, na których królowała muzyka pochodząca z Wenecji XVII i XVIII stulecia.

© Michał Łepecki, Kromer Biecz Festival 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

© Michał Łepecki, Kromer Biecz Festival 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

W upalne popołudnie w prześlicznym drewnianym kościele św. Michała Archanioła w Binarowej koło Biecza, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, wystąpił zespół Musica Graciana. Prowadzona od klawesynu przez Maksymiliana Święcha formacja, złożona z utalentowanych, młodych muzyków, zaprezentowała debiutancki program Pubblicato in Venezia, będący ambitnym wyborem muzyki wydanej w XVII-wiecznej Wenecji, która w owym czasie była nie tylko jednym z najważniejszych ośrodków muzycznych na mapie Europy, ale także prawdziwym centrum drukarstwa muzycznego. W sześcioosobowym składzie Musica Graciana znalazło się dwoje skrzypiec oraz rozszerzona grupa continuo z klawesynem, violą da gamba, violone i pozytywem szkatulnym. Na początek w wykonaniu młodych artystów zabrzmiała Sinfonia Grave à 5 con Gagliarda à 4 detta Marchesino – dwuczęściowa kompozycja z 1607 roku autorstwa Salomone Rossiego, wybitnego skrzypka i jedynego znanego w epoce Żyda wydającego swe kompozycje drukiem. Jako druga zabrzmiała taneczna sonata Ballo del Gran Duca Giovanniego Battisty Buonamentego, oparta na popularnym XV-wiecznym temacie. Interesującą pozycją w programie była instrumentalna Canzona Seconda à 3 Marcina Mielczewskiego, jednego z niewielu polskich kompozytorów, obok Mikołaja Zieleńskiego, którego utwór opublikowano w Wenecji. Uwagę przyciągały również pięknie wykonane Sonata sopra la Monica skrzypka Biagia Mariniego, z tematem opartym na popularnej w tym czasie melodii, a także jego czterogłosowa Passacaglia. Na zakończenie artyści zagrali radosną Sonata Quintadecima Giovanniego Battisty Fontany. Utwory o weneckiej proweniencji w wykonaniu Musica Graciana w tak urokliwej scenerii, wśród XVII-wiecznych polichromii zabrzmiały lekko i zwiewnie, mieniąc się niezwykłymi barwami. Publiczność będzie zresztą mogła niedługo posłuchać tego programu na przygotowywanej właśnie debiutanckiej płycie zespołu.

Najpiękniejszych kolorów, tym razem muzyki skomponowanej w Wenecji w XVIII stuleciu nie zabrakło podczas koncertu finałowego w kolegiacie Bożego Ciała w Bieczu. W programie Barocco Amato wystąpił Royal Baroque Ensemble prowadzony od klawesynu przez specjalistkę od muzyki tego właśnie okresu – Liliannę Stawarz, śpiewającą gwiazdą była zaś wybitna mezzosopranistka Anna Radziejewska. Kompozytorem, którego muzykę oklaskiwała biecka publiczność był Antonio Vivaldi w odsłonie operowo-oratoryjnej. Po uwerturze do opery Farnace artyści wykonali kantatę Cessate, omai cessate autorstwa Rudego Księdza. W tej brawurowej, pełnej dramatyzmu kompozycji Anna Radziejewska była nie tylko wspaniała pod względem wokalnym, imponując zarówno górnym jak i dolnym rejestrem i prezentując pełną paletę emocji. W wolnej arii Sento in seno z towarzyszeniem smyczków pizzicato, pochodzącej z II aktu opery Il Giustino zabrzmiała bardzo lirycznie, podkreślając kantylenowy charakter utworu. Brawurowo wypadła też wykonana z pazurem aria z opery Farnace – Gemo in punto e fremo. Po instrumentalnym przerywniku, którym było Concerto e-moll na smyczki i basso continuo RV 134 zaśpiewała dwie niezwykle efektowne arie, które okazały się popisem jej wokalnej maestrii. Pierwszą z nich była Armatae face et anguibus z jedynego zachowanego oratorium Vivaldiego – Judita triumphans, w której to tytułowa Judyta wzywa furie i obiecuje zemstę. Drugą arią zaśpiewaną na zakończenie była budząca słuszny zachwyt, wirtuozowska Agitata da due venti z opery Griselda, w której mezzosopranistka pokazała, że jest śpiewaczką najwyższej klasy, która swoim głosem rozpala nawet najbardziej zatwardziałe serca. Po tych wokalnych fajerwerkach, pełnych żaru i głębi interpretacjach, zachwycona publiczność zgotowała artystom długie owacje na stojąco, co zaowocowało aż dwoma bisami. Pierwszym z nich było piękne i kantylenowe arioso Sonno, se pur sei sonno z opery Tito Manlio Vivaldiego, a następnie pieśń Do Ludmiły Karola Kurpińskiego.

Barokowa uczta z wirtuozowską muzyką XVIII wieku była triumfalnym zwieńczeniem czwartej edycji Kromer Biecz Festival, a zarazem zwiastunem tego, co czeka słuchaczy za rok, bowiem piąta odsłona bieckiego festiwalu poświęcona będzie właśnie muzyce epoki baroku.

© Michał Łepecki, Kromer Biecz Festival 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

© Michał Łepecki, Kromer Biecz Festival 2018 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kromer Biecz Festiwal
Od 1 do 5 sierpnia 2018 roku
Biecz

Komentarze wyłączone.

Sonda

Kolekcjonuję:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

Konkursy

Cytaty


Magazyn

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR