Dzień Wolnej Sztuki w Ossolineum

Muzea mają inspirować, a nie męczyć – dlatego powstał Dzień Wolnej Sztuki, do którego po raz drugi dołączył Zakład Narodowy im. Ossolińskich wraz z Muzeum Pana Tadeusza. Ossoliński Dzień Wolnej Sztuki odbędzie się już 21 kwietnia.

Dzień Wolnej Sztuki (źródło: materiały prasowe organizatora)

Dzień Wolnej Sztuki (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ile czasu spędza się na oglądaniu jednego dzieła sztuki w muzeum? 8 sekund? Badania mówią, że taka jest średnia wśród zwiedzających. Czy wizyta w muzeum to tak naprawdę maraton, podczas którego dominuje chęć zobaczenia wszystkich prezentowanych na ekspozycjach obiektów?

Dzień Wolnej Sztuki to ogólnopolska akcja, podczas której muzea pokazują uczestnikom zwiedzania jedynie pięć wybranych obiektów. Przy każdym widz spotka osoby z zespołu muzeum, które spróbują sprowokować do dyskusji na temat danego dzieła sztuki i znaleźć w nim inspirację. Wydarzenie odbywa się raz w roku i trwa około godzinę. Zaproponowana w ten sposób forma zwiedzania ma kilka wymiarów – po pierwsze zwraca uwagę odbiorcom, że wchodząc do muzeum, nie trzeba koniecznie oglądać ekspozycji w całości. Istotne jest raczej „delektowanie” się pojedynczym obiektem, inspirowanie się nim, skupienie uwagi na szczegółach. Po drugie jest ono „wolne” także pod względem intelektualnym – podczas akcji nie jest najważniejsze to, co mówią o obiekcie specjaliści. Bardziej liczy się to, co sami czujemy i jak odbieramy dane dzieło.

Ossoliński Dzień Wolnej Sztuki odbywać się będzie w dwóch lokalizacjach – w siedzibie Zakładu Narodowego im. Ossolińskich (ul. Szewska 37) i w Muzeum Pana Tadeusza (Rynek 6). Organizatorzy zachęcają do wybrania jednej z lokalizacji i dokładnego poznania kilku zaproponowanych, wyjątkowych obiektów. Dołączając do akcji, chcą pokazać, że sztukę można oglądać świadomie, z rozmysłem i bez obaw, że nie ma się odpowiedniej wiedzy czy wykształcenia do jej interpretacji. Spróbują przekonać gości, że każdy obiekt ma do opowiedzenia historię, którą sami możemy odkrywać. Wystarczy tylko w skupieniu się w niego wsłuchać.

Obiekty, którym będzie można się przyjrzeć w ramach Dnia Wolnej Sztuki, prezentowane w Muzeum Pana Tadeusza:

Wystawa: Rękopis „Pana Tadeusza”

  • Portret Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej na miniaturze, Jacob Gillis, 1793 (sala Biblioteka), prowadzenie: Anita Soroko

Portret księżnej Izabeli Lubomirskiej w formie miniatury malowanej na kości słoniowej autorstwa Jacoba Gillisa pochodzi z 1793 i znajduje się w sali Biblioteka na wystawie Rękopis Pana Tadeusza. Księżna z domu Czartoryska, zwana również Błękitną Markizą (od koloru sukni, które nosiła), to postać niezwykła. Była wybitną przedstawicielką elity intelektualnej swoich czasów, właścicielką Pałacu w Wilanowie, zaangażowała się w budowę Teatru Narodowego, a jednocześnie wiodła ciekawe i pełne wyzwań życie.

  • Serwis do kawy, 1800-1815, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie (sala Dom), prowadzenie: Marta Gierucka

Popularność kawy wśród polskich szlachciców wzrosła tuż po odsieczy wiedeńskiej. Już w pierwszej połowie XVIII wieku kawa wyparła spożywaną na śniadanie polewkę piwną, serwowano ją również po obiedzie i „do cukrów”. Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu snuje opowieści biesiadne wokół okazałych porcelanowych naczyń soplicowskich, szczególną uwagą obdarzając serwis do kawy. Przybliża także sposoby szczególnego przyrządzania tego ulubionego przez siebie napoju. Na przykładzie jednego z porcelanowych obiektów prezentowanych w sali Dom, na wystawie stałej Rękopis „Pana Tadeusza”, poznamy historię szlacheckich obyczajów biesiadnych.

Wystawa: Misja: Polska

  • Zaszyfrowane depesze, (sala 1939-1945 Już nigdy nie będziemy bierni), prowadzenie: Mateusz Palka

Prezentowane na wystawie stałej Misja: Polska zaszyfrowane depesze krążyły w okresie II wojny światowej między Warszawą a Londynem, informując o przebiegu konspiracyjnych misji kurierskich Jana Nowaka-Jeziorańskiego, który przekazywał informacje z oblężonego kraju do władz Polski na uchodźstwie. Narażony podczas wyprawy na liczne niebezpieczeństwa, słynny „Kurier z Warszawy” przybierał różne nazwiska i pseudonimy konspiracyjne. Państwu Podziemnemu zależało, aby „Zych” (Jan Nowak) nie trafił na „spalone miody”, czyli melinę wykrytą przez gestapo. Inspiracją do spotkania będzie historia jednej z depesz z 1943 roku, ostrzegającej przed grożącym mu śmiertelnym niebezpieczeństwem, która dotarła do kuriera jednak zbyt późno…

  • Jubileuszowa Księga Pamiątkowa (sala 1975-1989 Wojna w Polsce wciąż trwa), prowadzenie: Małgorzata Preisner-Stokłosa

W okresie stanu wojennego do obozu w Jaworzu zostali internowani pracownicy uniwersytetów, literaci i dziennikarze, wśród nich Władysław Bartoszewski, którego losy prezentowane są na wystawie stałej Misja: Polska. Przebywając w obozie, 19 lutego 1982 Bartoszewski obchodził wyjątkowy jubileusz. Współosadzeni przygotowali mu w prezencie 116-stronicową „Księgę Pamiątkową w 60. rocznicę urodzin i 40 lat pracy pisarskiej”. Księga powstała ze zwykłego 60-stronicowego brulionu Wrocławskich Zakładów Wyrobów Papierowych. Swoje humorystyczne teksty zamieścili w niej m.in. przyszły prezydent Bronisław Komorowski, pierwszy premier Wolnej Polski Tadeusz Mazowiecki oraz Stefan Niesiołowski, Andrzej Drawicz, Andrzej Szczypiorski, Jerzy Jedlicki czy Jerzy Holzer – łącznie 65 autorów. Prezent ten został opublikowany w „podziemiu” i stał się sensacją jeszcze w latach osiemdziesiątych.

Wystawa czasowa: Księgi „Pana Tadeusza”

  • Ilustracja Pan Tadeusz, Księga II: Zamek autorstwa Mirelli von Chrupek, 2016 (sala wystaw czasowych), prowadzenie: Beata Bartecka

Na wystawie czasowej Księgi Pana Tadeusza prezentowana jest ilustracja Mirelli von Chrupek. Fotografka skupiła się na Zosi, choć nie ona jest głównym tematem Księgi II. Mickiewicz wspomina jedynie o dziewczynie w ogórkach, ale artystka rozwija tę chwilę w niezwykle ukwiecony i barwny krajobraz. „Nie ukrywam, że takie otoczenie jest najbliższe mojemu sercu” – mówi Mirella. Zosia, nawet jeśli bardzo urocza i słodka, to ma w oczach lekki odcień mrocznej głębi, niczym wspomnienie gotycyzmu. Ilustracji towarzyszy oryginalna figurka-lalka, która posłużyła do stworzenia fotografii.

Obiekty, którym będzie można się przyjrzeć dokładniej w ramach Dnia Wolnej Sztuki, prezentowane w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich na wystawie czasowej Muzeum Książąt Lubomirskich. Nie/zapomniana historia:

  • Jan Maszkowski, Portret Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, 1843 (parter, Aula im. Mieczysława Gębarowicza), prowadzenie: Joanna Błoch

Prezentowany w Auli im. Mieczysława Gębarowicza portret przedstawia założyciela Ossolineum we Lwowie Maksymiliana Ossolińskiego. Obraz Jana Maszkowskiego z 1843 roku stanie się inspiracją do przybliżenia tej wybitnej postaci w historii polskiej kultury. Podczas spotkania dowiemy się też, jakie działania Ossolińskiego zapoczątkowały dwustuletnią już historię powstałego 1817 roku we Lwowie Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

  • Józef Brandt, Modlitwa w stepie, ok. 1890 (parter, Aula im. Mieczysława Gębarowicza), prowadzenie: Emilia Kłoda

Treść obrazu, który we wcześniejszej literaturze występował również pod tytułem Matka Boska Ormiańska lub Modlitwa w stepie, do dziś pozostaje niejasna. Należy przypuszczać, że nawiązuje ona do legendy o cudownym wizerunku Matki Boskiej przechowywanym w katedrze ormiańskiej w Kamieńcu Podolskim i wywiezionym stamtąd przez wiernych w 1672 r., w obliczu zbliżającej się nawały tureckiej. Przedstawiona ok. 1890 roku przez Józefa Brandta scena modlitwy w stepie zdaje się przypominać tajemnicze misterium, w którym na równi z ludźmi uczestniczy zatopiona w sennej ciszy przyroda. Więcej o tym wyjątkowym dziele dowiemy się podczas spotkania.

  • Józef Engerth, Wnętrze kościoła w Żółkwi, 1827 (I piętro, Sale pod Kopułą), prowadzenie: Alicja Przestalska

Dzięki temu, że Józef Enghert, malarz i konserwator, zręcznie odzwierciedlił wystrój kolegiaty w Żółkwi, dziś możemy podziwiać jej piękne wnętrze. Dodatkową zachętą do bliższego zapoznania się z tym obrazem niech będzie fakt, że bitwy pod Kłuszynem, Chocimiem, Wiedniem i Parkanami, cztery zwycięstwa polskiego oręża, ukazane zostały na jednym płótnie.

  • Giovanni Battista Lampi,Portret Józefa Lubomirskiego, ok. 1791 (I piętro, Sale pod Kopułą), prowadzenie: Urszula Wencka

Na prezentowanym portrecie widnieje podobizna księcia Józefa Lubomirskiego, kasztelana kijowskiego i generała majora wojsk koronnych, który został przedstawiony z atrybutami rycerza – w zbroi i ze szpadą. Autorem powstałego w 1971 roku dzieła jest Giovanni Battista Lampi, wykształcony w Austrii włoski malarz, ceniony przedstawiciel klasycyzmu, który na przełomie XVIII i XIX wieku portretował królów, książąt i możnowładców. Podczas spotkania dowiemy się też więcej o postaci Józefa Lubomirskiego, „dziadka Ossolineum”, czyli ojca Henryka Lubomirskiego, który pracował jako kurator Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, przyczyniając się do jego rozwoju.

  • Henryk Rodakowski, Portret Marii Woźniakowskiej, 1891 (I piętro, Sale pod Kopułą), prowadzenie: Hanna Kuś-Joachimiak

Wykonany w 1981 roku obraz Henryka Rodakowskiego przedstawia jego jedyną córkę – Marię Woźniakowską. Realistyczny portret ukazuje urodzoną w 1863 roku Marię, która przejęła nazwisko po poślubionym w 1892 roku mężu Marcjanie Woźniakowskim. Maria Woźniakowska była autorką wspomnień o swym wybitnym ojcu, które napisała pod tytułem: Mój ojciec Henryk Rodakowski. Co ciekawe, ten mistrzowsko namalowany, „naturalnych rozmiarów” portret był ostatnim, który wyszedł spod pędzla Rodakowskiego.

Szczegółowe informacje znajdują się na stronie organizatora.

Dzień Wolnej Sztuki w Ossolineum
21 kwietnia 2018 roku w godzinach od 12.00 do 13.00
Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu
Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu

Dodaj komentarz

Sonda

Kolekcjonuję:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

Konkursy

Cytaty


Magazyn

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR