Echo Wołynia

25 marca ukaże się książka fotograficzna Echo o miejscach, które zniknęły ze współczesnych map Wołynia na Ukrainie, o poszukiwaniu śladów pamięci po tym, czego już nie ma. To spojrzenie na tragiczne wydarzenia sprzed 75 lat w autorskim ujęciu Magdaleny i Maksymiliana Rigamonti.

„Echo”, fot. Maksymilian Rigamonti (źródło: materiały prasowe)

„Echo”, fot. Maksymilian Rigamonti (źródło: materiały prasowe)

Echo jest efektem pięcioletniej pracy wielokrotnie nagradzanego fotoreportera i dziennikarki, laureatki m.in. Nagrody im. Dariusza Fikusa. Para po raz pierwszy odwiedziła Wołyń w 2013 roku. Zafascynowany i jednocześnie przerażony swoistą aurą tego rejonu, Maksymilian wracał tam kolejny i kolejny raz, by odkrywać wydarzenia z 1943 roku na nowo. Odwiedził wsie, których już nie ma. Był w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej, Parośli, Lipnikach i kilkudziesięciu innych.

Próbowałem zrozumieć, co na tych ziemiach działo się w czasie II wojny światowej, co później, przez lata – mówi Maksymilian Rigamonti.

Fotograf zdecydował się na czarno-biały film i analogowy, stary średnioformatowy aparat, podobny do tych, którymi dokumentowano Rzeź Wołyńską. Fotografował miejsca, w których kilkadziesiąt lat temu były polskie wsie, a w nich domy, szkoły, targi i kościoły. Dziś trudno w tych przestrzeniach o jakikolwiek punkt odniesienia, bo ślady ludzkiej egzystencji wchłonęła natura. Dlatego przy zdjęciach zostały podane współrzędne geograficzne.

Magdalena Rigamonti rozmawiała z Ukraińcami, którzy pamiętają tamte wydarzenia, z ich dziećmi, wnukami, a także z ukraińskimi historykami i polskimi archeologami. W książce, na dwunastu rozkładanych jak mapa kartach znalazło się dwanaście krótkich notatek z podróży, które są opowieściami o konkretnych miejscach i zbrodniach, o krainie skażonej śmiercią. Każda karta to też cztery czarno-białe zdjęcia. Jedynym kolorem, który pojawia się w książce, jest złoty – jak ramy w kościelnych obrazach czy litery na nagrobkach.

Publikacja została sfinansowana dzięki sponsorom i akcji crowdfundingowej. Jej premiera odbędzie się 25 marca na Rybnickim Festiwalu Fotografii.

Magdalena i Maksymilian Rigamonti, fot. Jacek Waszkiewicz (źródło: materiały prasowe)

Magdalena i Maksymilian Rigamonti, fot. Jacek Waszkiewicz (źródło: materiały prasowe)

Maksymilian Rigamonti – nagrodzony Zdjęciem Roku Grand Press Photo za fotografię z Bykowni, IV cmentarza katyńskiego, autor książek fotograficznych Bykownia. Archeologia zbrodni i Afganistan jest w nas. Ta ostatnia to efekt pięciu podróży do Afganistanu. Członek Press Club Polska.

Magdalena Rigamonti – dziennikarka Dziennika Gazety Prawnej, autorka książek m.in. Straty. Żołnierze z Afganistanu, Dorosnąć do śmierci. Członkini Press Club Polska, laureatka Grand Pressa i Nagrody im. Dariusza Fikusa.

Magdalena i Maksymilian od lat tworzą duet dziennikarsko-fotograficzny RigamontiRazy2.

Echo
Fotografie: Maksymilian Rigamonti
Tekst: Magdalena Rigamonti
Premiera: 25 marca 2018 roku
Press Club Polska

Premiera książki Echo Magdaleny i Maksymiliana Rigamonti
25 marca 2018 roku o godzinie 14.00
Halo! w Rybniku

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR