Tajemnicza gra, czyli Bal maskowy w Operze na Zamku

16 i 17 grudnia Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza na Bal maskowy Giuseppe Verdiego – spektakl przygotowany z okazji wielkiego otwarcia przebudowanej siedziby Opery na Zamku.

Giuseppe Verdi, „Bal maskowy”, reż. Waldemar Zawodziński, fot. D. Gorajski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Giuseppe Verdi, „Bal maskowy”, reż. Waldemar Zawodziński, fot. D. Gorajski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bal maskowy Giuseppe Verdiego to prawdziwa perła sztuki operowej. Niemal kwintesencja tego gatunku muzycznego. Już od prapremiery w 1859 roku święcił triumfy, zachwycona publiczność wywoływała kompozytora … 20 razy! Jest pełen pięknej muzyki, a w warstwie libretta opowiada dramatyczną historię miłości, zazdrości, spisku i zbrodni, rozgrywających się na tle dworskich komnat i w undergroundowym podziemiu z kulminacją, do której dochodzi podczas tytułowego balu. Ale jest coś jeszcze – rzecz szczególna, wiążąca ten utwór ze Szczecinem. Jedna z wcześniejszych wersji fabuły opowiadała historię rozgrywającą się na… zamku szczecińskim. Inscenizację Waldemara Zawodzińskiego ogląda się jak ożywione płótno wielkiego mistrza.

To wyjątkowe przedstawienie dla nas, bo rzadko się zdarza, że libretto opery było tak mocno związane z miejscem w którym prowadzimy działalność artystyczną, czyli z Zamkiem Książąt Pomorskich w Szczecinie. Ówcześni cenzorzy nie chcieli, by bohaterem był król Neapolu, by obudziły się demony. Wtedy zapadła decyzja, że libretto zostanie gruntownie przerobione, że bohaterem opery nie będzie król Szwecji, tylko książę i że miejscem akcji nie będzie Sztokholm. Fajne jest to zderzenie imaginacji, fabuły wymyślonej z realną, która splata się z miejscem, które transponuje historię i stara się z nadać jej wymiar artystyczny. W naszej inscenizacji pojawiają się takie elementy, które mają uświadomić publiczności, że wydarzenie „pozaczasowe”, „pozageograficzne” mogłoby wydarzyć się w Szczecinie, dokładnie tu, w tym miejscu. W szczecińskiej inscenizacji „Balu maskowego” pojawia się wystylizowany herb Szczecina, który ma uzmysławiać nam, że kontekst nie jest elementem fabularnym, to nie jest licentia poetica, tylko świadomy zamysł. W rezultacie po zmaganiach Verdiego i librecisty (Antonio Somma) akcję przeniesiono do kolonii angielskich w Ameryce i główny bohater jest gubernatorem Bostonu. Z czasem, kiedy kontekst cenzuralny stracił na znaczeniu, można było wrócić do pierwotnej wersji, nazwijmy ją „szwedzką”. A to co my robimy, to szczecińska wersja, z lekkim podtekstem, nakierowaniem na Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie – mówi o operze dyrektor Opery na Zamku, Jacek Jekiel.

Więcej o spektaklach odbywających się w Operze na Zamku w Szczecinie do przeczytania w serwisie Wydarzenia.o.pl.

Giuseppe Verdi, Bal maskowy
Reżyseria i scenografia: Waldemar Zawodziński
Kierownictwo muzyczne: Vladimir Kiradjiev
16 grudnia 2017 roku, godzina 19.00
17 grudnia 2017 roku, godzina 18.00
Opera na Zamku w Szczecinie

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR