Białoruś znikająca

Niebawem ukaże się reportaż Mateusza Marczewskiego Koliste jeziora Białorusi. Autor wędruje po kraju żyjącym na granicy jawy i snu i niczym kronikarz zapisuje świat, który znika.

Mateusz Marczewski, „Koliste jeziora Białorusi” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Mateusz Marczewski, „Koliste jeziora Białorusi” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

W XII wieku kapłani Światowida uciekli przed chrześcijańskimi krzyżami na wschód. Schronili się nad Świtezią i tak pogańskie pomieszało się z chrześcijańskim – i miesza się do dziś. Miesza się też to, co było, z tym, co jest. Świętą wodę dowożą w cysternach, szeptuchy, chociaż używają telefonów komórkowych, od setek lat leczą tymi samymi metodami i nawet ludzie z miasta darzą je szacunkiem, a prosty człowiek na równi z mińskim intelektualistą zdają się żyć na pograniczu świata baśni, niewidocznych sił i namacalnej rzeczywistości. Woda i ziemia przykryły wprawdzie przeszłość, ale wciąż pamięta się i mówi o zalanych miastach, wioskach i podziemnych korytarzach. Obok tego, gdzieś po drodze działa się historia. Mongołowie, Rosjanie, bieżeńcy, Sowieci. Wszystko przeszło, ale i ciągle jakoś jest.

Mateusz Marczewski, Koliste jeziora Białorusi
Premiera: 23 sierpnia 2017 roku
Wydawnictwo Czarne

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Działalność której instytucji zajmującej się promowaniem designu cenisz najbardziej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR