Co się stało z wielokulturowością Salonik?

Mark Mazower, brytyjski historyk „z uchem reportera”, opisuje ponad pięćset lat burzliwej historii Salonik. Jego książkę Saloniki. Miasto duchów. Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi w latach 1430–1950 w połowie sierpnia opublikuje Wydawnictwo Czarne.

Mark Mazower, „Saloniki. Miasto duchów. Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi w latach 1430–1950” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Mark Mazower, „Saloniki. Miasto duchów. Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi w latach 1430–1950” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

W Salonikach przez wiele stuleci – i najczęściej pokojowo – obok siebie żyli przedstawiciele różnych narodów, religii, języków i kultur: egipscy kupcy, hiszpańscy Żydzi, prawosławni Grecy, suficcy derwisze, Albańczycy… Jak to się stało, że dziś ślady wieloetnicznej przeszłości tej niegdyś tętniącej życiem metropolii łatwiej znaleźć w lokalnych archiwach i bibliotekach niż na ulicach miasta? Co sprawiło, że Saloniki zostały pozbawione (a może wyrzekły się) swojego wielokulturowego dziedzictwa?

Mark Mazower imponuje dbałością o szczegóły i empatią, która pozwala mu zrozumieć punkt widzenia mieszkańców Salonik i po raz kolejny udowodnić, że nie ma lepszego klucza do zrozumienia współczesności od poznania przeszłości.

Brytyjski historyk z uchem reportera wspaniale pisze o zanikającym salonickim „multi”, które przez ostatnie pięć wieków napędzało rozwój portowego miasta. Prowadzi nas przez ulice i place, z których zniknęły meczety, tureckie łaźnie czy pomniki, a także synagogi i inne ślady po miejscowych Żydach – mówiących w ladino sefardyjczykach i romaniotach z ich wymarłym językiem jewanik. Mazower porównuje Saloniki do Wrocławia, Lwowa czy Jerozolimy – miast, które wyrastają na gruzach i które czasami chętnie mierzą się z własną historią, a czasami decydują się ją odrzucić.

Dionisos Sturis

Mark Mazower, Saloniki. Miasto duchów. Chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi w latach 1430–1950
Premiera: 16 sierpnia 2017 roku
Wydawnictwo Czarne

Dodaj komentarz