Czego nie wyrzucił Marcin Wicha?

Co zostaje po śmierci bliskiej osoby? Przedmioty, wspomnienia, urywki zdań… Narrator książki Marcina Wichy porządkuje rzeczy po zmarłej matce i jednocześnie rekonstruuje jej obraz. Premiera Rzeczy, których nie wyrzuciłem 11 maja.

Marcin Wicha, „Rzeczy, których nie wyrzuciłem ” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Marcin Wicha, „Rzeczy, których nie wyrzuciłem ” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Narrator porządkuje książki i rzeczy po zmarłej matce. Jednocześnie rekonstruuje jej obraz – mocnej kobiety, która umiała żyć wedle własnych zasad. Wyczulona na słowa, nie pozwalała sobą manipulować, w codziennej walce o szacunek – nie poddawała się. Była trudna. I odważna.

W tej książce nie ma sentymentalizmu – matka go nie znosiła – są za to czułość, uśmiech i próba zrozumienia losu najbliższej osoby. Jest też opowieść o tym, jak zaczyna odchodzić pierwsze powojenne pokolenie, któremu obiecywano piękne życie.

Marcin Wicha, Rzeczy, których nie wyrzuciłem
Premiera: 11 maja 2017 roku
Wydawnictwo Karakter

Dodaj komentarz