Pucia Prucia

9 grudnia w Galerii Łazienka w Krakowie odbył się wernisaż i premiera komiksu Pucia Prucia autorstwa Weroniki Banasińskiej.

Weronika Banasińska, „Pucia Prucia” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Weronika Banasińska, „Pucia Prucia” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Komiksy o superbohaterkach (podobnie tym o superbohaterach), mają to do siebie, że w dalekiej perspektywie efektywna i efektowna walka ze złem czytelnika nudzi. Wydłużająca się lista super-gadżetów i super-mocy w którymś momencie przestaje być tak atrakcyjna, jak wydawało się na etapie szkiców koncepcyjnych. Ileż można wzdychać nad roentgenowskim wzrokiem gościa w lajkrze, czy morderczym obcasem super-butów, który – w razie potrzeby – super-heroina może użyć w charakterze smartfona. Czytelnikowi potrzebne jest mięso – moment załamania, schizofreniczne zagranie z postacią złego-bliźniaka, konieczność psychoterapii, biegunka, paraliż od pasa w dół lub po prostu traumatyczny flashback z przeszłości. Ewentualnie bad trip po ukąszeniu jadowitego zwierzęcia lub dziesięć lat morderczego treningu pod okiem surowego mistrza. Cokolwiek, co przekona czytelnika, że bycie „super” okupione zostało ciężką pracą, bądź przynajmniej przeżyciem, które pozwoliło bohaterowi zrozumieć siebie, swoje słabości i przekuć je w swoje atuty. Jak w najbanalniejszej przemowie coacha. Mimo wszystko – mit ciężkiej pracy w komiksie ma się dobrze. A po odrobieniu zadania domowego można z czystym sumieniem wrócić do gruchotania czaszek wrogów żelazną pięścią z kastetem z ultra-tytanu. Dopiero wtedy jest to naprawdę super.

Weronika Banasińska, autorka Puci Pruci (wyd. Mydło), od tego mięsa zaczyna. Jednak zamiast połamanego karku, traumatycznych okoliczności narodzin czy negatywnych skutków promieniowania gamma, mamy lekcję rodem z filozofii zen. Przez krainę spowitą gradientem, na spotkanie swego losu Pucia Prucia biegnie w mohairowym swetrze, czapce z pomponami i botkach na słupku. Zaawansowanym miłośnikom japońszczyzny kadry przyniosą na myśl hołd dla awangardowych rysowników publikujących w magazynie Garo; gwiazdy z lat 70. – Seiichi Hayashi i Shigeru Sugiura. Innym z pewnością skojarzy się z tegoroczną Maszingą (wyd. Hanami).

Pucia Prucia, jak przyznaje autorka, jest jej alter ego z dzieciństwa. Zarówno Weronika, jak i Pucia nieco wyrosły. Odebrały niezłe lekcje o tym, jak walczy się ze złem, oraz o tym, jak stylowo się ubierać.

Tekst: Aleksy Wójtowicz

Weronika Banasińska. Pucia Prucia
Premiera książki: 9 grudnia 2016 roku
Wydawnictwo: Mydło
Wystawa: od 9 grudnia 2016 roku do 12 stycznia 2017 roku
Galeria Łazienka w Krakowie

1 komentarz do artykułu “Pucia Prucia”

  1. k.

    super rysunki i super tekst!

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Działalność której instytucji zajmującej się promowaniem designu cenisz najbardziej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR