Tadeusz Rolke o swoich namiętnościach

17 listopada miała miejsce premiera książki Tadeusz Rolke. Moja namiętność. Ta szczera, bezpretensjonalna autobiografia jednego z najwybitniejszych fotografów opowiedziana Małgorzacie Purzyńskiej nie pozwala uwierzyć w wyznanie: „Nie jestem literatem, żeby opisywać świat słowami”.

„Tadeusz Rolke. Moja namiętność” (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Tadeusz Rolke. Moja namiętność” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Świadek epoki? Za mało powiedziane: Tadeusz Rolke to świadek kilku epok, w dodatku wyjątkowy, bo wszystkie utrwalił na swych fotografiach, a pierwszy aparat kupił w szkole od kolegi w 1944 roku jako piętnastolatek.

Czy nie wystarczyłby więc album ze zdjęciami? Tylko którymi? Tymi z codziennego życia polskich miast? Tymi z wielkich wydarzeń politycznych, jak wizyty Chruszczowa, Nixona czy de Gaulle’a? (Jak blisko mógł fotograf podejść do męża stanu! To dziś niewyobrażalne!). A może ze zdjęciami reklamowymi i modowymi, które robił jako jeden z pierwszych w Polsce, współtworząc m.in. słynną rubrykę Barbary Hoff w „Przekroju”? Z fotografiami uwielbianych kobiet? Albo ze zdjęciami sztuki i jej twórców, od Kantora i Szapocznikow po Liberę i Althamera, absolutnie unikatowym archiwum, bezcennym dla przyszłych pokoleń? (Jak weźmiesz historię sztuki polskiej XX wieku, to trudno wśród wybitnych artystów znaleźć kogoś, kogo nie fotografowałem…).

Pasjonująca lektura tej autobiografii, opowiedzianej Małgorzacie Purzyńskiej dowodzi, że jednak nie zastąpi jej żaden album. Każde zdjęcie ma przecież swoją historię. Intrygująca jest już historia wojenna nastolatka, wywiezionego na roboty do Niemiec i młodego człowieka uwięzionego w czasach stalinowskich za udział w nieistniejącej organizacji. Kiedyś wróci do koszmarnego więzienia, by je sfotografować… A to dopiero początek wielowątkowej, pełnej anegdot opowieści o pracy i życiu towarzyskim, przede wszystkim w PRL-u, do którego – mimo wielu pięknych wspomnień – mistrz nie ma sentymentu.

O swoich kobietach mistrz fotografii mówi szokująco szczerze, ale przecież i o sobie opowiada bez żadnej taryfy ulgowej, z imponującym dystansem:„Zawsze jedna. Wszystkie były jedną – odpowiada na pytanie o to, jakie dziewczyny mu się podobają. Wiesia, pierwsza żona i Silke, druga, i Matylda, Lucyna, Jadwiga, Daliana, Kinga, Dorota, Ania… Z reguły były coraz młodsze. A seks? Oczywiście, ale uleganie tym wszystkim bodźcom jest zdradliwe, bo można się pomylić, przedkładając wartość seksu ponad wszystko” – mówi, bez minoderii opowiadając o swych flirtach, romansach i związkach. Kobiety lgnęły do niego, chociaż nie wszystkie.

Życie i praca Tadeusza Rolke to prawdziwa kapsuła czasu, a treścią jego życia były i są piękne kobiety, artyści oraz fotografia. Ta ostatnia jest jednak chyba najważniejsza: „Fotografia to moja namiętność, pasja i powołanie” – mówi w tej książce Tadeusz Rolke.

Autorzy i Wydawnictwo Agora zaprasza na wieczór autorski, który odbędzie się 23 listopada o 19.00 w Leica Gallery na Mysiej 3 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Aga Kozak.

Tadeusz Rolke. Moja namiętność
Premiera 17 listopada 2016 roku
Wydawnictwo: Agora
Spotkanie autorskie:
23 listopada 2016 roku, godz. 19.00
Leica Gallery w Warszawie

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR