Antypody Sławomira Elsnera

Z nowym tomikiem praca najciekawszy debiutant poprzedniej dekady, Sławomir Elsner. Antypody zadebiutują podczas Stacji Literatura 21.

Sławomir Elsner, „Antypody” (źródło: mat. pras. organizatora)

Sławomir Elsner, „Antypody” (źródło: mat. pras. organizatora)

Niewiele pierwszych książek sprawia, że ze zniecierpliwieniem graniczącym z rozdrażnieniem wyczekuje się drugiej i każdej kolejnej pozycji danego autora. Czego krótki arkusz Afekt mógł być tylko nieśmiałą zapowiedzią, tego rozwinięciem i pogłębieniem okazał się pełnoprawny już debiut – tom Antypody Sławomira Elsnera. Poeta, po bardzo długich ośmiu latach, nareszcie wraca z nową książką pt. Mów, która we wrześniu ukaże się w Biurze Literackim.

Debiut Elsnera dał wszystkim wyraźny sygnał, że oto na poetyckiej scenie pojawił się nowy, ciekawy głos, w który należy się dobrze wsłuchać, by nie dać się ominąć czemuś ważnemu. Dojrzałość jego pierwszej książki objawiała się przede wszystkim w pokorze wobec słowa, językowej prostocie wierszy, wstrzemięźliwości w obrazowaniu, które wspólnie tworzyły utwory świadome swoich ograniczeń, ułomności, a przy tym – mocne, bolesne.

Egzystencjalne rozdarcie podmiotu, niezmiernie dotkliwe, charakterystyczne dla tego, kto w poprzedniej książce zabierał głos, dobrze słychać także w nowym tomie poety. Być może nawet sytuacja pogarsza się tym bardziej, im dalej postępuje proces stabilizacji życiowej: „Nie pisałem przez cztery lata. / Moja żona nie lubi mojej poezji, / stąd mamy dzieci”. I w innym wierszu, by tak rzec, kryzysowym: „Nic już nie będzie. / Jest praca, samochód / i wiersze w rynsztoku”.

Nie zmieniło się jedno: słowa z trudem przechodzą Elsnerowi przez gardło, grzęzną mu w ustach i ani myślą je opuścić. Krótkie, rytmiczne zdania, przypominające nieco frazę Marcina Świetlickiego, bezlitośnie tną białą przestrzeń kartki, pozostawiając na niej ślady, rany. Ten, kto to wszystko mówi, próbuje znaleźć schronienie w ciemności, to ten „niepewny człowiek”, jak brzmi jeden z tytułów, „który się w tej / ciemności urodził / i błądzi po dziś”.

Antypody to jak dotąd jedyna książka Sławomira Elsnera i zarazem jeden z najważniejszych poetyckich debiutów poprzedniej dekady: nagrodzony „Złotym Środkiem Poezji” w Kutnie, nominowany do Nagrody Literackiej Nike i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Sławomir Elsner jest również głównym laureatem trzeciej edycji „Połowu”, konkursu poetyckiego organizowanego przez Biuro Literackie. Od blisko dziesięciu lat autor mieszka w Irlandii.

Oficjalna premiera książki z udziałem poety przewidziana została podczas wrześniowej Stacji Literatura 21 w Siennej i Stroniu Śląskim w ramach spotkania „Druga książka” z udziałem Jakuba Głuszaka (autora tłumaczeń Adrienne Rich), Szymona Słomczyńskiego i Pauliny Małochleb jako prowadzącej. To będzie pierwsza od lat i jak na razie jedyna literacka wizyta Sławomira Elsnera w Polsce.

Sławomir Elsner, Antypody
Premiera: 16 września 2016 roku
Biuro Literackie

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR