Kolejna książka Jamesa Joyce’a

W Biurze Literackim niebawem ukaże się kolejna propozycja dla czytelników Jamesa Joyce’a. Jeszcze w tym miesiącu ukaże się druga, po niedawno wydanym Portrecie artysty w wieku młodzieńczym, książka Jamesa Joyce’a – Epifanie. Zbiór składa się z czterdziestu krótkich próz, notatek, w których Joyce zapisuje fragmenty rozmów, opisy codziennych wydarzeń, nadając im – nie tylko przez fakt ich literackiego przetworzenia – niezwykłości.

James Joyce, „Epifanie” (źródło: mat. pras. wydawcy)

James Joyce, „Epifanie” (źródło: mat. pras. wydawcy)

Skąd u Joyce’a potrzeba takich zapisków wyjaśniać może – z uwzględnieniem literackiego dystansu –fragment Stefana bohatera. Narrator pisze o Stefanie, że po usłyszeniu krótkiej i porwanej rozmowy “powziął myśl o zbieraniu podobnych chwil w księdze epifanii. Pod pojęciem epifanii rozumiał nagłe, duchowe manifestacje, bądź to w pospolitości mowy i gestu, bądź też w godnym zapamiętania stanie samego umysłu. Wierzył, że właśnie człowiek pióra powinien zapisywać owe epifanie z niezwykłą troską, świadom ich wyjątkowej delikatności i ulotności”.

Poetyka epifanii – gatunku wymyślonego przez samego Joyce’a i doprowadzonego w pierwszych jego realizacjach do mistrzostwa – odcisnęła swoje piętno nie tylko na młodzieńczych zapiskach, do których należą powstające w latach 1901– 1902 i 1904 utwory, ale też na całym dorobku autora Dublińczyków. Joyce nigdy nie opublikował epifanii, ukazały się dopiero w 1965 roku, ale z siedemdziesięciu jeden tekstów, o których wiemy, zostało tylko czterdzieści. Część z nich trafiła do pozostałych dzieł Joyce’a – m.in. do Stefana bohatera, Portretu artysty czy Ulissesa.

W swoim posłowiu do ksiażki Adam Poprawa zwraca uwagę na, by tak rzec, ontologiczną i stylistyczną niejednorodność Joyce’owskich epifanii. “Już przy wprowadzeniu pojęcia Joyce skomplikował jego rozumienie. Z jednej więc strony rejestry niskie, ‘pospolitość mowy i gestu’, jak nazywa to autor za pośrednictwem Stefana, z drugiej – Akwinata, czytany dodatkowo cokolwiek po platońsku”. Tłumacz musi więc, zauważa Poprawa, dokonując swoich translatorskich wyborów, znaleźć dla języka tych zapisków przekonujący odpowiednik w polszczyźnie.

We wrześniu w trakcie spotkań autorskich w ramach festiwalu Stacja Literatura 21 można będzie posłuchać fragmentów obu opublikowanych w Biurze Literackim tekstów Joyce’a i rozmów z udziałem ich tłumaczy (Jerzego Jarniewicza i Adama Poprawy). Adam Poprawa pojawi się na spotkaniu Stacja nowa książka: „Debiut po debiucie” (obok Tadeusza Dąbrowskiego i Bronki Nowickiej), a tłumacz Portretu artysty w spotkaniu „Debiuty dawniej” (obok Hanny Igalson-Tygielskiej, Anny Wasilewskiej i Szymona Żuchowskiego).

James Joyce, Epifanie
Przekład: Adam Poprawa
Premiera: 22 sierpnia 2016 roku
Biuro Literackie

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Która z wymienionych instytucji Twoim zdaniem najlepiej promuje architekturę?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR