Albrecht Dürer. Apocalypsis cum figuris – najwybitniejszy cykl graficzny Europy

Wystawa prezentująca drzeworyty Albrechta Dürera ze zbiorów Muzeum Narodowego w Gdańsku jest częścią cyklu wystawienniczego Między słowami, w którego ramach są pokazywane ryciny i rysunki wybitnych artystów z różnych epok, będące ilustracjami do wydawnictw literackich i muzycznych. Cykl 15 drzeworytów Albrechta Dürera ilustrujących Apokalipsę św. Jana – jedno z najważniejszych dzieł w historii sztuki europejskiej – będzie prezentowany w Muzeum Narodowym w Gdańsku od 3 sierpnia do 2 października.

Albrecht Dürer, „Walka archanioła Michała ze smokiem”, 1511, z cyklu „Apocalypsis cum figuris”, papier drzeworyt wzdłużny, 39,5 x 28,3 cm, Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Albrecht Dürer, „Walka archanioła Michała ze smokiem”, 1511, z cyklu „Apocalypsis cum figuris”, papier drzeworyt wzdłużny, 39,5 x 28,3 cm, Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Poza Apokalipsą będzie można zobaczyć także 8 rycin z serii 12 obrazujących Mękę Pańską (tzw. Dużą Pasję). Drzeworytnicze odbitki pochodzą z przedwojennej kolekcji Muzeum uważanej za jedną z najcenniejszych i najciekawszych w Polsce. Cykl Apocalypsis cum figuris posiadają w swych zbiorach najważniejsze muzea i biblioteki świata, bezcenne cymelium udostępniane w oryginale jest bardzo rzadko.

Albrecht Dürer był pierwszym wybitnym drzeworytnikiem w dziejach sztuki – pierwszym i ostatnim tak wielkim. Porównując sztywną, grubą kreskę i uproszczone formy ilustracji powstających od połowy XV wieku z drzeworytniczymi arcydziełami Dürera, dostrzegamy, jak doniosłe były dokonania tego młodego twórcy.

Ten niezwykle utalentowany i wszechstronny artysta przyszedł na świat w Norymberdze w 1471 roku. Na przełomie XV i XVI stulecia miasto to zwane Florencją Północy należało do najbogatszych i najludniejszych w Europie, słynęło z wyśmienitych wyrobów złotniczych, było ważnym ośrodkiem drukarstwa i istotnym centrum myśli humanistycznej. Albrecht Dürer początkowo terminował w warsztacie złotniczym ojca, później w lokalnym warsztacie Michaela Wolgemuta, gdzie wykonywano ilustracje drzeworytnicze do książek wydawanych w największej europejskiej drukarni Antona Kobergera. W młodym Albrechcie powoli kształtował się wielki twórca. W 1494 roku wyruszył po raz pierwszy do Włoch. Podróż ta miała ogromny wpływ na jego artystyczną przyszłość. Zachwyciły go klimat i krajobrazy Italii, świetliste barwy tamtejszego malarstwa, magia odrodzonego antyku oraz studia nad racjonalnymi podstawami sztuki. Dürer uświadomił sobie wówczas, jak bardzo się różni pozycja społeczna artystów włoskich od niemieckich prostych wytwórców, których działalność wciąż normowana cechowymi przepisami wpisana była w szeroko pojmowane rzemiosło. Zapragnął wzorem włoskich mistrzów stworzyć teoretyczną podbudowę dla sztuki powstającej na północ od Alp, której podstawą byłyby badania nad proporcjami, perspektywą i optyką. Po powrocie z Włoch Dürer ożenił się z bogatą patrycjuszką Agnes Frey; dzięki jej majątkowi mógł teraz otworzyć własny warsztat i rozpocząć samodzielną działalność. Początkowo, zapewne ze względów finansowych, poświęcił się głównie grafice, która dawała mu stały dochód.

Powstała wówczas seria 15 rycin ilustrujących biblijną Apokalipsę św. Jana. Kompozycje zostały odbite w 1498 roku w wydawnictwie wspomnianego już Kobergera, ojca chrzestnego artysty. W 1511 roku Dürer wydał cykl po raz drugi, dodając kartę tytułową ozdobioną wyobrażeniem Madonny z Dzieciątkiem na półksiężycu. Właśnie ta druga edycja będzie prezentowana na wystawie w Gdańsku.

Dürerowska wizja najbardziej tajemniczej księgi Pisma Świętego powstała pod wpływem szerzących się przepowiedni o końcu świata, mającym nastąpić w 1500 roku, i doskonale trafiła w nastroje panujące w ówczesnej Europie. Nabrzmiewające konflikty religijne i ferment ideologiczny, narastająca histeria przed zbliżającym się końcem wieku, liczne zarazy niczym zapowiedzi nadchodzącej apokalipsy, krytyka feudalnego porządku – wszystko to stało się tłem dla Dürerowskiej fantasmagorii, jak ujął to Goethe, i przyczyniło się do jej niezwykłej popularności na całym kontynencie. Dla wielu badaczy Apokalipsa Dürera to także oskarżenie rzucone przez artystę kościołowi, który przeżarty grzechem i zepsuciem był w jego oczach główną przyczyną nieszczęść ludzkości na ziemi.

Czarno-białe kompozycje przedstawiają nieszczęścia i kary, które spadną na grzeszną ludzkość w tragicznym czasie kończącym ziemski świat. Apokalipsa jest jednak tak wyjątkowa, że wymyka się wszelkim jednoznacznym interpretacjom. Jest to z jednej strony dosłowna ilustracja biblijnego tekstu, z drugiej – interpretacja artysty oddająca patos, nastrój i dramatyzm literackiego pierwowzoru; jest połączeniem realizmu z niezwykłą twórczą wyobraźnią, skonfrontowaniem wizji ze światem rzeczywistym otaczającym artystę i jemu współczesnych. Jest wreszcie pierwszym wydawnictwem, w którym ilustracja staje się ważniejsza niż tekst.

Dzięki mistrzostwu technicznemu wykształconego w zakładzie złotniczym Albrechta Dürera jego drzeworyty osiągnęły niespotykane dotąd efekty plastyczne – cięcie stało się subtelniejsze, a kontur bardziej zróżnicowany i to nie on określał kształty, ale smugi żywych giętkich linii wywołujące malarskie wrażenie światłocienia. Postaci zostały ukazane w ruchu, na ich twarzach malują się emocje. Była to całkowita nowość.

Rok, w którym ukazało się monumentalne dzieło, często uważa się za cezurę oddzielającą niemiecką sztukę gotyku od sztuki renesansu. Młody artysta, świeżo po powrocie z Włoch, próbował dokonać syntezy tego, z czym zetknął się po obu stronach Alp. Ale nie tylko na tym polegało nowatorstwo Apokalipsy. Artyście udało się wyznaczyć nową drogę dla grafiki książkowej. Rycina stała się samodzielną wypowiedzią, dla której tekst stanowił jedynie wstęp do właściwej interpretacji. Dzięki zastosowaniu popularnej formy przekazu, jaką był drzeworyt, artysta dotarł do szerokiego kręgu odbiorców. „Trafił do niskich izb mieszczańskich, do warsztatów rzemieślników i artystów (…) wstrząsnął wyobraźnią humanistów, zmusił do medytacji patrycjuszy i bankierów”. Inne cykle graficzne, jak choćby także prezentowana na wystawie drzeworytnicza Pasja Chrystusa z 1511 roku, służyły tym samym celom – przeżywaniu Biblii na nowo, opowiedzianej ludzkim, czytelnym językiem, w przekonującej, realistycznej formie plastycznej.

Alicja Andrzejewska-Zając

Albrecht Dürer (1471–1528). Apocalypsis cum figuris
W cyklu Między słowami
Wernisaż: 3 sierpnia 2016 roku, godz. 14.00
Wystawa czynna do 2 października 2016 roku
Muzeum Narodowe w Gdańsku / Oddział Sztuki Dawnej

Dodaj komentarz

Konkursy

Cytaty


Magazyn

Sonda

Działalność której instytucji zajmującej się promowaniem designu cenisz najbardziej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz archiwum

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR