Kolumbowie. Rocznik 50.

Jacek Hugo-Bader przejechał kawał świata, spotkał fascynujących ludzi, ale dopiero teraz opowiada o swojej najpoważniejszej wyprawie, największym wyzwaniu. Kreśli historię polskiej opozycji przez losy tych, którzy ją tworzyli – Kolumbów, rocznik 50. – swoich, jak mówi, najbliższych sióstr i braci.
 Premiera Skuchy już 28 kwietnia.

Jacek Hugo-Bader, „Skucha” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Jacek Hugo-Bader, „Skucha” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Co zrobili ze swoim niezwykłym życiem dawni konspiratorzy, których bronią były papier, farba drukarska i powielacze? Żałują, że to nie były karabiny?

„Jedni koledzy w wolnej Polsce błyszczą w polityce, inni robią fortuny, jeszcze inni nie mają co jeść. Wielu robi mniej lub bardziej czyste interesy. Parę osób idzie na emerytury, parę – do kryminału. Raz – za coś; raz – za nic. Parę osób już wie, że zmarnowało życie, zmitrężyli, przebarłożyli dwadzieścia sześć lat, paru chłopaków i parę dziewczyn uważa, że walka o wolność dopiero się zaczyna. Kilkoro kolegów umiera, kilkoro się rozpija, kilkoro rozwodzi, a kilkoro leczy depresję. Niektórzy robili w życiu rzeczy straszne…”

Jacek Hugo-Bader, Skucha
Premiera: 28 kwietnia 2016 roku
Wydawnictwo Czarne, Wydawnictwo Agora

Dodaj komentarz