• 2016-02-16

W cyklu Eviva l’arte: Urszula Antoniak i Magnus von Horn

W najbliższą środę w Teatrze Collegium Nobilium odbędzie się spotkanie z Urszulą Antoniak i Magnusem von Hornem zatytułowane Obcy, swój w ramach cyklu Evviva l’arte. Punktem wyjścia do rozmowy będą pytania: na ile cudzoziemiec, a w szczególności twórca cudzoziemiec, w swej przybranej ojczyźnie czuje się obcy, na ile swój? Jak doświadczenie emigracji i asymilacji wpływa na treść i kształt artystycznej wypowiedzi?

„Eviva l’arte”: Urszula Antoniak i Magnus von Horn: „Obcy, swój” (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Eviva l’arte”: Urszula Antoniak i Magnus von Horn: „Obcy, swój” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ten kraj jest dziwny […]. Mało tolerancji. Lęk przed obcością. Polacy wyjeżdżają, spotykają się z innymi kulturami, a potem wracają i znów są tacy sami. Szkoda. Świat jest jak książka, którą trzeba przeczytać do końca, nie zatrzymywać się tylko na jednej stronie. Ale przy tym wszystkim Polskę lubię, inaczej bym tu nie mieszkał. I jestem dumny, że mogłem zrobić film wspierany przez oba instytuty filmowe […]. Jestem filmowcem polskim i szwedzkim na równi – mówił Magnus von Horn w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

Magnus von Horn jest Szwedem, absolwentem łódzkiej filmówki, autorem obsypanego ważnymi polskimi nagrodami debiutu fabularnego Intruz. „Mam dystans do Szwecji – mówi – bo tam nie mieszkam, i dystans do Polski, bo nie urodziłem się Polakiem”. Zdystansowane spojrzenie na obie ojczyzny z pewnością łączy go z Polką Urszulą Antoniak, reżyserką, która ponad 20 lat temu zamieszkała w Holandii. Łączy także to, że w swoich filmach dotykają problemu wyobcowania lub samotności z wyboru będących udziałem ich bohaterów (może najbardziej – głównej postaci wielokrotnie nagradzanego obrazu Antoniak Nic osobistego).

Kiedyś […] umyłam okna i zobaczyli to wszyscy sąsiedzi. Zrobiło się niemiło – okazało się, że powinnam była zatrudnić do tego sprzątaczkę, na przykład inną Polkę lub kobietę czarnoskórą. Wykorzystałam to doświadczenie w filmie Niderlandzki dla początkujących, w którym w jednej ze scen Polka dostaje od swojej nauczycielki języka paczkę z jedzeniem, bo ta z góry zakłada, że jak Polka – to biedna. Niektórzy Holendrzy wolą kojarzyć Polaków z biedą, komunizmem, gastarbeiterami i łatwymi kobietami. Trzeba trafić na takich, którzy są otwarci – mówiła Urszula Antoniak w rozmowie z Anną Kilian.

Eviva l’arte: Urszula Antoniak i Magnus von Horn: Obcy, swój
17 lutego 2016 roku
Teatr Collegium Nobilium w Warszawie

Dodaj komentarz