• 2015-12-02

Elżbieta Czyżewska

Kino poznało wiele gwiazd, które rozbłysły szczególnie mocnym blaskiem: niektóre szybko gasły, niektóre przetrwały w pamięci kinomanów, a losy jeszcze innych były nieco bardziej skomplikowane. Kinga Dębska i Maria Konwicka przedstawiają nam w swoim filmie Czyżewską prawdziwą (na tyle, na ile to możliwe), Czyżewską w Polsce nieznaną.

„Aktorka”, reż. Kinga Dębska, Maria Konwicka, plakat (źródło: materiały dystrybutora)

„Aktorka”, reż. Kinga Dębska, Maria Konwicka, plakat (źródło: materiały dystrybutora)

Te losy pełne są paradoksów i gorzkiej ironii losu. Ten życiorys to temat na więcej niż jeden film. W latach 60. Polska ją kochała. Wydawało im się, że ma wszystko: karierę, wspaniałe kreacje w popularnych filmach, miłość, sławę, życie jak z bajki. W 1965 roku poślubiła amerykańskiego dziennikarza, korespondenta New York Timesa Davida Halberstama i za nim wyjechała do USA. Byli parą niczym Arthur Miller i Marilyn Monroe.

Autorki skoncentrowały się na amerykańskich losach swojej bohaterki. Przyjaciele i znajomi aktorki opowiadają bez upiększeń o jej nieudanym małżeństwie, o wygranej po latach walce z alkoholizmem, o próbach powrotu do Polski. To niezwykle intymny portret kobiety, która za wszelką cenę chciała po prostu grać. Cierpiała z powodu okrutnego zrządzenia losu, które zmieniło jej życie o 180 stopni, utrudniając spełnianie się na scenie. Śmierć z powodu nowotworu stała się okrutną metaforą życia aktorki, jakby siły wysysała z niej nie tylko choroba, ale i brak ról. Dlatego też Czyżewska grała do końca swojego życia i to wszędzie, gdzie mogła. Nawet w szpitalu, będąc podczepiona do kroplówki, traktowała ją jedynie jako swój rekwizyt, a gości jako uczestników przyjęcia. Ten film jest analizą bycia aktorką.

Od Elżbiety Czyżewskiej Woody Allen dowiedział się o istnieniu Wisławy Szymborskiej, to ją Meryl Streep wspomina jako aktorskie zjawisko. Do mieszkania Elżbiety pielgrzymowano w dzień i w nocy. I to zarówno wtedy, gdy należała do establishmentu, jak i potem, kiedy w chorobie nie miała pieniędzy. Zawsze była królową, która rozdaje łaski nic w zamian nie żądając. O codziennej kawie Elżbiety w New York Public Library na 42 ulicy krążyły legendy. Zakładano się, kiedy można do niej podejść, aby nie narazić się na niełaskę. Mówiono, że najlepszy jest moment, kiedy odłoży książkę lub gazetę z zadowoloną miną. Jaka jest zadowolona mina Elżbiety Czyżewskiej, wiedzieli nieliczni.

Wspominają ją przyjaciele między innymi: Meryl Streep, Andrzej Wajda, Beata Tyszkiewicz, Małgorzata Potocka, Liliana Komorowska, Daniel Olbrychski, Michał Urbaniak, Adam Holender, Gay Talese (pisarz), Nancy Weber (pisarka), Hanna Hartowicz (założycielka Nowojorskiego Festiwalu Filmów Polskich), krytyk i profesor studiów filmowych na Columbia University Annette Insdorf, aktor Omar Sangare, Myra Paci (reżyserka), Barbara Sass – Zdort, John Guare (dramaturg), Joanna Rostropowicz – Clark (pisarka), Robert Brustein (założyciel Yale Repertory Theatre), Barbara Ungeheuer (dziennikarka).

Reżyseria: Kinga Dębska, Maria Konwicka
Scenariusz: Maria Konwicka
Zdjęcia: Radek Ładczuk
Montaż: Bartosz Karczyński
Produkcja: Studio Filmowe Kalejdoskop, Telewizja Polska S.A.

Aktorka
Premiera 4 grudnia 2015 roku
Dystrybutor: Solopan

Dodaj komentarz