Odkrytki. Kochanym ciotkom

Kolejna odsłona Odkrytek. Kochanym ciotkom nawiązuje formułą do poprzedniej, kontynuując ideę fotografowania czterech dzielnic Wrocławia poza Starym Miastem. Ponownie zaproszeni do projektu zostali dwaj artyści wrocławscy: Karolina Zajączkowska i Maciej Bączyk. W ramach konkursu zorganizowanego wśród mieszkańców stolicy Dolnego Śląska znów zebrany zostanie zestaw 20 pocztówek ukazujących nietypowe zakątki miasta.

„Krzyki ślą” – plakat (źródło: materiały prasowe)

„Krzyki ślą” – plakat (źródło: materiały prasowe)

Projekt Odkrytki to próba wprowadzenia idei pocztówek na wyższy poziom. Wszystkie cechy, które przychodzą na myśl przy haśle pocztówka, tak jak format 10×15 centymetrów z zalaminowanym frontem, zdjęcia bardzo znanych miejsc, często ułożone w kolaż i przykryte mało subtelnymi napisami, stały się dla założycieli kolektywu kiczowatym antyprzykładem. Od początku ich celem projektu jest walka ze stereotypowym podejściem do widokówek zarówno pod względem formalnym, jak i treściowym. Artyści bawią się formą pocztówki, żeby wylansować nieznane bądź też ukryte miejsca, które może w inny sposób nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Utworzone z nich obrazy ubierane są w subtelną formę. Aspiracją kolektywu Odkrytki. Kochanym ciotkom jest również poszerzenie horyzontów myślenia o prezentowaniu fotografii, które często ograniczają się do powieszenia prac w galerii lub wydania ich w formie drogiego albumu, na taką, która może być zaprezentowana w ogólnodostępnej, prostej, acz niedocenianej formie widokówki. W tym wypadku istotnym jest połączenie wyrafinowanego obrazu z użytkowością, a dodatkowo przekonanie uczestników i odbiorców projektu, że każdy może być artystą. Podtrzymywana jest tu też sama funkcja, którą posiadają pocztówki. Odkrytki nie tylko bowiem tworzą widokówki ku uciesze własnej i swoich odbiorców, ale też wysyłane są do znajomych, rodziny, na przypadkowe adresy i do instytucji kultury. Tym samym podtrzymywana jest pocztówkowa tradycja.

Nazwa projektu Odkrytki. Kochanym ciotkom nie jest przypadkowa. Odwołuje się do wieczornego spaceru po jednej z wrocławskich dzielnic – Nadodrzu, podczas którego autorzy projektu znaleźli porzucone, stare pudełko. W mgnieniu oka zwróciło ich uwagę, gdyż było to bardzo stare opakowanie po torciku wedlowskim, będącym smakiem dzieciństwa. Sentyment nie pozwolił artystom zostawić znaleziska na pastwę losu. W środku znaleźli oni mnóstwo kartek, notatek, dokumentów, a przede wszystkim – pocztówek. To był moment, w którym powstała idea kolektywu, ale założyciele dalej borykali się ze znalezieniem pasującej nazwy. To znalezisko okazało się zbawienne. Jedno ze zdjęć posiadało urokliwą dedykacja na odwrocie: „Kochanym Ciotkom przesyłamy swą podobiznę”. Autorzy postanowili nie ignorować znaków i skorzystać z tego nieoczekiwanego daru z nieba. Zaadoptowali część dedykacji jako nazwę kolektywu artystycznego. Dodane też zostało słowo „odkrytki”, które stanowi przestarzałe, starorosyjskie określenie na kartkę pocztową. Połączenie Odkrytki. Kochanym ciotkom wydało się idealnym określeniem pocztówkowego projektu.

Konkurs Krzyki ślą w ramach projektu Odkrytki. Kochanym ciotkom
Przyjmowanie zgłoszeń: do 20 listopada 2015 roku
Ogłoszenie wyników: 25 listopada 2015 roku
Wrocław

Dodaj komentarz