Debiut Ludvika Vaculika po raz pierwszy w Polsce

Ludvik Vaculik uważany jest za jednego z największych pisarzy w historii powojennej literatury czeskiej. Jego najważniejsza książka – Siekiera – dopiero teraz trafia do polskiego czytelnika. 28 września pojawi się w księgarniach, opublikowana nakładem wydawnictwa Stara Szkoła.

Ludvik Vaculik, „Siekiera” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Ludvik Vaculik, „Siekiera” – okładka (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Pisarz ceniony był zarówno ze względu na swoją twórczość, jak i działalność polityczną. To on był autorem manifestów Praskiej Wiosny, w tym słynnego manifestu petycji Dwa tysiące słów, pod którym podpisały się najbardziej znaczące osobistości życia publicznego w Czechach.

Trudno jednak uważać Vaculika za polityka w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Jego opozycyjna działalność skoncentrowana była na polu kultury. Pisarz prowadził podziemne wydawnictwo, które pozwalało ujrzeć światło dzienne utworom najważniejszych czeskich pisarzy lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Sam Vaculik także musiał zejść do tzw. drugiego obiegu (w 1969 r.). Zanim jednak do tego doszło, ukazała się Siekiera.

Oficjalnie pisarz debiutował w 1963 roku powieścią Hałaśliwy dom (Rusny dum). Mimo to za rok jego „prawdziwego”, poważnego debiutu uważa się 1966, kiedy ukazała się Siekiera. To właśnie ta książka przyniosła autorowi szczególne uznanie zarówno krytyków, jak i czytelników. O błyskawicznym sukcesie powieści świadczy fakt, że krótko po wydaniu utwór ten – wraz z Żartem Milana Kundery – został wybrany powieścią roku w plebiscycie popularnego czasopisma „Lidove noviny”.

Przez blisko 50 lat książka ani razu nie została wydana w języku polskim. Zresztą nie tylko ona. Jedynym utworem Vaculika, z którym polski czytelnik mógł się zetknąć, było niskonakładowe i przez to trudnodostępne wydanie Świnek morskich (2008 r.). Można więc śmiało uznać, że obecne wydanie Siekiery to pierwszy raz, kiedy książka Vaculika ma szansę trafić do szerokiego grona polskich czytelników.

Na wydanie powieści zdecydowało się wydawnictwo Stara Szkoła, które w ciągu niespełna roku działalności z powodzeniem opublikowało w Polsce dwie, bardzo popularne w Czechach książki: Ostatnia arystokratka Evzena Bocka oraz Lucynka, Macoszka i ja Martina Reinera. Sukcesy tych powieści zachęciły wydawcę, by sięgnąć także do poważniejszych pereł czeskiej literatury.

Miałem okazję poznać Ludvika Vaculika osobiście. Siekiera to najważniejsza książka w moim życiu, więc wydanie jej po polsku było moim marzeniem, podzielanym zresztą przez resztę zespołu wydawniczego – mówi Mirosław Śmigielski, tłumacz, pasjonat czeskiej literatury. – Przekład, ze względu na wiele warstw językowych i pojawiającego się dialektu, wymagał wielu trudnych decyzji i kompromisów, lecz wspólnie uznaliśmy, że ten trud wart jest efektu końcowego, jaki może stanowić wydanie tak doskonałej powieści – podkreśla.

Siekiera to powieść, w której zaciera się granica pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Jej głównymi bohaterami są kontestujący rzeczywistość syn oraz wspominany przez niego, ufający obietnicom komunistów, ojciec. Syn reprezentuje młode, bardziej krytyczne pokolenie, podczas gdy ojciec okazuje się człowiekiem naiwnym, w dobrej wierze poddającym się systemowi.

A jednak, Siekiera w większym stopniu jest powieścią uniwersalną niż polityczną, bardziej rozliczeniem z domem rodzinnym niż z komunistami. Ważnym jej bohaterem jest także czas, który zupełnie inaczej upływa w wiejskim domu, a innym tempem umyka w dużym mieście. Sam autor pisał o tej książce: „Jest intensywna i dokładna. Realistyczna i fantastyczna. Taką książkę mogłem napisać tylko raz”.

Przede wszystkim jest to powieść niezwykle piękna, mądra, uniwersalna i aktualna – zapewnia Mirosław Śmigielski. – W swej warstwie polityczno-społecznej to bynajmniej nie jest książka o systemie komunistycznym, ale o wszystkich. W przypadku Siekiery nie jest istotne, że po raz pierwszy ukazała się w 1966 roku. Jeśli zostałaby wydana dziś jako nowy rękopis, jej sukces być może byłby jeszcze większy. Przecież relacje rodzinne, przemijanie, miłość, zanikająca przyroda, uzależnienie od społeczeństwa – to wszystko towarzyszy nam od zawsze i będzie towarzyszyć – przekonuje tłumacz.

Siekiera jest dowodem na to, że sytuacja człowieka w społeczeństwie i w rodzinie nie zmieniła się w przeciągu ostatniego półwiecza tak bardzo, jak zazwyczaj sądzimy. Stawia też pod znakiem zapytania powszechne przekonanie o naszej pełnej swobodzie i niezależności.

Przeczytaj fragment książki w Magazynie.o.pl

Ludvik Vaculik, Siekiera
Premiera: 28 września 2015 roku
Wydawnictwo Stara Szkoła

Dodaj komentarz