• 2015-07-13

Pole bitwy Michała Zadary

Centrala rozpoczęła w Teatrze Powszechnym w Warszawie pracę nad rewizją jednego z arcydzieł polskiego romantyzmu. Reżyser Michał Zadara przywróci teatrowi XXI wieku Lillę Wenedę Juliusza Słowackiego, której premiera odbędzie się 29 sierpnia.

Bartosz Porczyk, Paulina Holtz, Edward Linde-Lubaszenko (źródło: materiały prasowe)

Bartosz Porczyk, Paulina Holtz, Edward Linde-Lubaszenko (źródło: materiały prasowe)

W kończącym się właśnie sezonie teatralnym Michał Zadara zrealizował dwie z najważniejszych pozycji polskiego kanonu literatury: Dziady Adama Mickiewicza we Wrocławiu i Fantazego Juliusza Słowackiego w Warszawie. Oba spektakle były szeroko dyskutowane w prasie i w Internecie, znalazły się wśród najważniejszych wydarzeń sezonu artystycznego. Na rozpoczęcie sezonu 2015/16 Michał Zadara oraz jego zespół teatralny Centrala przygotowują inscenizację najmroczniejszego, najbardziej krwawego dramatu epoki romantyzmu, Lillę Wenedę.

W całej światowej dramaturgii nie ma utworu równie brutalnego. Bohaterowie Słowackiego oszukują się, poniżają, torturują i zabijają. Równocześnie jest to historia o bohaterstwie i bezwzględnej lojalności. Lilla Weneda jest pełna ciemności, rozpaczy i cierpienia, a jednocześnie pełna światła. Pokazuje, jak w najgorszych czasach mogą się ujawnić najlepsze siły.  Dramat, w którym Juliusz Słowacki opisał mityczne początki państwa polskiego to portret polskiej podświadomości, w której ciągle trwa potworna walka. Polacy są równocześnie sprawcami, świadkami i ofiarami przemocy. Poprzez doświadczenie Zagłady, okupacji niemieckiej i epoki Stalinizmu polska tożsamość została naznaczona ludobójstwem i masową przemocą. Swoją sztuką, napisaną w wieku XIX, Słowacki dostarcza nam, ludziom XXI wieku, narzędzi, by mówić o okrucieństwach wieku XX. Przedstawienie rozgrywa się w scenerii, która jest równocześnie polem bitwy, kanałem, ulicą i więzieniem. Postaci to z jednej strony ci skazani na umieranie w błocie, a z drugiej higieniczni oprawcy, narzucający swój porządek, dbający o czystość społeczeństwa, chcący z niego usunąć wszystkich, którzy wydają im się zbędni. Abstrakcyjna scenografia artysty Roberta Rumasa to połączenie błotnistego pola z biurem, w którym dokonuje się zbrodni, nie plamiąc munduru — mówi Michał Zadara.

Michał Zadara, fot. Oliwia Ziębińska (źródło: materiały prasowe)

Michał Zadara, fot. Oliwia Ziębińska (źródło: materiały prasowe)

W głównych rolach aktorska ekstraklasa: Paulina Holtz w roli okrutnej królowej Gwinony, laureatka Paszportu „Polityki” Barbara Wysocka w roli tytułowej, niezwykle rzadko oglądany w dużych kreacjach teatralnych Edward Linde-Lubaszenko w roli Derwida, króla Wenedów, nominowany do Paszportu „Polityki”, niezapomniany Gustaw/Konrad z wrocławskich Dziadów Bartosz Porczyk w pierwszej dużej roli teatralnej w Warszawie, a także Arkadiusz Brykalski, Michał Kruk, Karolina Adamczyk, Grzegorz Falkowski i Michał Tokaj.

Lilla Weneda
Premiera: 29 sierpnia 2015 roku, godz. 19.00
Reżyseria: Michał Zadara
Scenografia: Robert Rumas
Kostiumy: Arek Ślesiński
Światło: Artur Sienicki
Dramaturgia: Anna Czerniawska
Centrala
Teatr Powszechny
Warszawa

Dodaj komentarz