Doppelganger obserwuje miasto

2 marca w Wydawnictwie Znak ukaże się debiutancka powieść Dominiki Słowik Atlas: Doppelganger.

Dominika Słowik „Atlas: Doppelganger” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Dominika Słowik „Atlas: Doppelganger” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Atlas: Doppelganger to transowy, mocny debiut, w którym to, co pospolite, brudne, tandetne, na naszych oczach przeobraża się w metafizyczne i fantastyczne. W szarym blokowisku Śląska czasów transformacji odradza się Macondo i zarazem Ulica Krokodyli. Zdegradowany świat podwórek i magicznych labiryntów klatek schodowych opisany jest ostro, sugestywnie – tak dobrze znanym autorce językiem blokowego kosmosu.

Przez swoje bogactwo i wielość perspektyw powieść ta może być interpretowana na wiele sposobów. Tylko od nas zależy, który z nich wybierzemy.

Doppelganger. Oko, które bacznie obserwuje hipnotyczną rzeczywistość. Ucho, które wsłuchuje się w pulsujący rytm miejskich legend. Ręka, która kreśli opowieść jak nikt przed nią.

poza tym miał pół ciała zjedzone przez kiłę. Kiedy byłam młodsza, myślałam, że to duże zwierzę podobne do wilka, o którym sam dziadek mówił, że je złapał na jakimś zadupiu. dopiero kilka lat później zrozumiałam, o co naprawdę chodziło. dziadek twierdził, że to była kiła egzotyczna, o innych objawach niż stary dobry syfilis: jego ciało przypominało szwajcarski ser. przez to musiał podobno zrezygnować z pracy marynarza (bo dziadek anny był marynarzem) – woda przeciekała mu przez te dziury, tak że szedł na dno jak kamień, a co to za marynarz, co nie umie pływać; wrócił więc do kraju i został górnikiem

(fragment książki)

Dominika Słowik (ur. w 1988 r. w Jaworznie) – jedynaczka. Ukończyła filologię hiszpańską, przez pewien czas mieszkała w Hiszpanii, we Włoszech. Kiedy nie podróżuje, ma wyrzuty sumienia. Była wolontariuszką w Gwatemali, współorganizatorką festiwalu teatralnego i szatniarką. Nie gotuje, nie cierpi sportu, uważa, że jest patologicznie leniwa. Obecnie na dłużej zatrzymała się w Krakowie.

Cóż może być porywającego w postsocjalistycznych blokowiskach? Pomiędzy którymi – na czarnych hałdach – zjeżdżają na tornistrach dzieciaki? Nic – zdawałoby się – zgoła nic. Pospolitość skrzecząca do bólu, banalizm obserwacji socjologicznych, typowość do zdechu. Dominika Słowik wyczarowuje z tego – siłą swojego talentu – epikę niezwykłą, pełną czystej magii, urody, niezwykłości. Od wielu lat czekaliśmy na taki debiut.

Paweł Huelle

Dominika Słowik Atlas: Doppelganger
Premiera: 2 marca 2015 roku
Wydawnictwo Znak

Dodaj komentarz