• 2015-02-05

Niedecydujący moment oczami Krzysztofa Millera

13 lutego o godz. 19.00 w Małej Galerii BOK w Białymstoku odbędzie się wernisaż wystawy fotoreportera Krzysztofa Millera Niedecydujący moment. 

Wojna z Talibami. Żołnierze sojuszu północnego komendanta Sajafa wyruszają   na front pod Kabul, Afganistan, fot. Krzysztof Miller (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wojna z Talibami. Żołnierze sojuszu północnego komendanta Sajafa wyruszają na front pod Kabul, Afganistan, fot. Krzysztof Miller (źródło: materiały prasowe organizatora)

Idea wystawy powstała w maju 2014 roku, a już jesienią reprezentowała Polskę na Europejskim Miesiącu Fotografii w Bratysławie.

Wystawa odbywa się pod nieco przewrotnym tytułem: Niedecydujący moment. Krzysztof Miller przekornie nawiązał w ten sposób do słynnego stwierdzenia klasyka Cartiera-Bressona, który uważał, że w fotografii najważniejszy jest decydujący moment. Ten, w którym naciskamy spust migawki w aparacie fotograficznym.

Tylko że wtedy, gdy Krzysztof Miller naciska spust migawki, żaden moment nie był decydujący. Bo czy umierające z głodu dzieci z plemienia Hutu, w kongijskiej dżungli, to jest decydujący moment? Czy pijany rowerzysta na szosie Warszawa – Siedlce, to decydujący moment? Czy rosyjski żołnierz na bojowym transporterze plujący szampanem (oblewający zwycięstwo) przed pałacem czeczeńskiego prezydenta Dudajewa, to decydujący moment?

Wystawa składa się z czterech bloków.

Pierwszy  skromny, niemalże ascetyczny, nieduży formą  to fotografia prasowa. Jak mówi sam autor, to część punkrockowa, żyjąca krótko – tyle, co publikacja w gazecie. Autor zdjęć nie wie też, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów jego fotografii, bo rzadko wraca do miejsc, które uwiecznia. Zobaczymy zdjęcia z okresu przełomu lat 80. i 90. XX w. i niezwykłe odsłony transformacji.

Drugi blok to fotografia twardej socjologii i wojny, częściowo wydrukowana na płótnach przypominających sztandary lub chorągwie. To wielkie formaty. Zamysłem kuratora i Krzysztofa Millera jest ukazanie chwiejnych losów bohaterów poprzez wykorzystanie płócien, falujących niczym chorągwie.

Kolejny blok ukazuje codzienność i najróżniejsze oblicza wielu grup społecznych. Czwarta część będzie sporym zaskoczeniem dla wielu odbiorców: to fragment pracy licencjackiej Krzysztofa Millera, który z oceną celującą ukończył fotografię w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Spotyka się tu skrupulatnie rozwijana część teoretyczna z kolażem i fotografiami z jego wypraw.

Wernisaż wystawy fotoreportera Krzysztofa Millera Niedecydujący moment
13 lutego 2015 roku
Mała Galeria BOK w Białymstoku

Dodaj komentarz