Tadeusz Nyczek o życiu teatru i teatrze życia

29 stycznia w Wydawnictwie Literackim ukaże się książka Tadeusza Nyczka Nawozy sztuczne dla artystów i sprzątaczek – zbiór felietonów, esejów, opowiadań, portretów ludzi, małych traktatów o sztuce, życiu teatru i teatrze życia.

Tadeusz Nyczek, „Nawozy sztuczne dla artystów i sprzątaczek” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Tadeusz Nyczek, „Nawozy sztuczne dla artystów i sprzątaczek” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Nawozy sztuczne to najnowszy zbiór felietonów krytyka literackiego i teatralnego Tadeusza Nyczka. Pisane w latach 2008–2014 teksty traktują o rzeczach rozmaitych. Łączy je jednak główny bohater – teatr. Autor, wybitny badacz, a może przede wszystkim widz, przybliża rozmaite wydarzenia teatru ostatnich lat – i dziesięcioleci. Sięga do przeszłości, wraca do losów legendarnego już Przekroju i do przyjaźni z twórcami.

Wydarzenie teatralne jest często dla autora tylko punktem wyjścia do przenikliwych spostrzeżeń na temat współczesności. Za swobodnym tokiem myśli, która w poszukiwaniu inspiracji nie waha się wyjść daleko poza teatralną salę, da się wyczuć pragnienie, by skłonić czytelnika do zastanowienia się nad wyzwaniami, które stoją przed sztuką i artystą dzisiaj.

Teksty z tomu Nawozy sztuczne były publikowane na łamach miesięcznika Dialog.

Polski powojenny teatr bywał najlepszy, kiedy albo prawdziwie się spierał z rzeczywistością, albo kiedy poszukiwał nowych języków sztuki, żeby wyrazić niewyrażalne: głębinowe ludzkie mity, cierpienie, piękno, cud istnienia. Coraz częściej przekraczał rampy i bariery, wychodził z budynków, szukał bezpośredniego porozumienia z samym życiem. Krytyków — nie wszystkich, bez przesady — też najbardziej ciekawiły pogranicza i przekroczenia, tam było najwyżej i najciekawiej. Sam do nich należałem.

Biada jednak teatrowi, jeśli życie okaże się ciekawsze, bardziej ekscytujące. Niejeden krytyk, zawiedziony w swojej miłości do sztucznych światów, wybierał w końcu ten prawdziwy i porzucał zawód komentatora sceny. Felietony, które przez ostatnie kilka lat, w nowej rzeczywistości, pisałem do nowego Dialogu, są najlepszym dowodem tych pokus wychodzenia z teatru w nie-teatr. Czasem bardzo daleko od teatru.

Z eseju Kompot z jabłek

Tadeusz Nyczek – urodzony 1 sierpnia 1946 roku w Krakowie. Krytyk literacki, teatralny i plastyczny. Studiował polonistykę na UJ oraz reżyserię dramatu w PWST w Warszawie. Eseje, artykuły i recenzje publikował m.in. w TwórczościStudencieŻyciu LiterackimMiesięczniku LiterackimDialoguTeatrzeArceGazecie WyborczejPrzekroju. Był współzałożycielem niezależnego wydawnictwa ABC oraz galerii sztuki Inny Świat. Od 1984 roku wykładowca na Wydziale Reżyserii krakowskiej PWST. Od 2012 kierownik literacki Teatru Ateneum w Warszawie.

Autor scenariuszy, okazjonalny reżyser widowisk teatralnych i telewizyjnych.

Ma w swoim dorobku kilkanaście książek o problemach literatury, teatru i malarstwa, m.in. Pełnym głosem. Teatr studencki w Polsce 1970–75 (1980); Powiedz tylko słowo. Szkice literackie wokół Pokolenia 68 (1985); Lakierowanie kartofla i inne teksty teatralne (1985); Emigranci (1988); Zdzisław Beksiński (1989); Rozbite lustro. Teksty przy teatrze (1991); Plus nieskończoność. Trzy tercety krytyczne na poezję, teatr i malarstwo (1997); Alfabet teatru dla analfabetów i zaawansowanych (2002); Kos. O Adamie Zagajewskim (2002); ); Tyle naraz świata. 27 x Szymborska (2005); Lektury obowiązkowe (2005); Salon Niezależnych. Dzieje pewnego kabaretu (2008), Po co jest sztuka? Rozmowy z pisarzami (2012).

Laureat Nagrody im. B. Sadowskiej (1989) i Nagrody im. Kazimierza Wyki za twórczość eseistyczną i krytycznoliteracką (2000).

Tadeusz Nyczek, Nawozy sztuczne dla artystów i sprzątaczek
Premiera: 29 stycznia 2015 roku
Wydawnictwo Literackie

Dodaj komentarz