• 2015-01-26

Lubelski Teatr Tańca i Goście

Lubelski Teatr Tańca postanowił rozpocząć 2015 rok długim tanecznym weekendem, od 29 stycznia do 1 lutego, w trakcie którego zaprezentuje cztery odmienne stylistycznie propozycje.

Jakub Mędrzycki, „We are" (źródło: materiały prasowe)

Jakub Mędrzycki, „We are" (źródło: materiały prasowe)

Jako pierwszy zobaczymy duet w wykonaniu Magdaleny Ptasznik i Mariny Colominy pt. Surplus. Dzień później na scenie Centrum Kultury zagości jego rodzima produkcja, czyli Historie, których nigdy nie opowiedzieliśmy w wykonaniu Lubelskiego Teatru Tańca (chor. Simone Sandroni). W sobotę Justyna Jasłowska zaprezentuje swoją ostatnią pracę Sorry. I don’t like to be killed. Styczniowy weekend z tańcem zakończymy pokazem Teatru Tańca Caro Dance – We are.

Surpluschoreografia i performans: Magdalena Ptasznik, Marina Colomina

W Surplus tancerze próbują uwrażliwić percepcję, przenieść d o ś w i a d c z e n i e obserwacji w c i a ł o , uczynić widocznymi o d m i e n n e sposoby doświadczania widzenia – otworzyć mnogość tych potencjalności poprzez/w zmieniającej się relacji między nimi. Działają w ramie choreograficznej, która warunkując obserwację wciąż, na nowo formuje doświadczenie ciała jako podmiotu przedmiotu w ciągłym p r z e k s z t a ł c a n i u.

Historie, których nigdy nie opowiedzieliśmy, Lubelski Teatr Tańca, choreografia i reżyseria: Simone Sandroni

Istnieją historie, których nigdy nie opowiedzieliśmy, i takie, których lepiej byłoby też nigdy nie opowiedzieć. Historie, które sprawiają, że w oczach odbiorców stajemy się wielcy, bądź dramatycznie kurczymy się. Cztery charaktery, cztery osoby opowiadają swoje historie: słowami, obrazami, ciałem i ruchem, w ciszy, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Cztery różne osobowości, zbyt blisko siebie, zarówno w przestrzeni fizycznej, jak i czasowej, przesiąknięte sobą nawzajem, walczą o uwagę i intymność.

Sorry. I don’t like to be killed, choreografia, reżyseria, opracowanie tekstu, wykonanie: Justyna Jasłowska

Praca z pogranicza tańca, performansu i sztuk wizualnych. Kluczowe pojęcia w tym projekcie to postać loosera oraz temat odcięcia pewnego etapu i przejścia w kolejny. Historia pewnej przemiany opowiedziana za pomocą piosenek, technologii audio, video, dubbingu oraz rodzinnych fotografii analogowych. Zakwestionowane zostanie takie postrzeganie performera, gdzie jego ciało i głos stanowią główne medium. Postać drugoplanowa znajdzie się niejako w centrum zainteresowania, dając pretekst do działania i tańca.

We are, Teatr Tańca Caro Dance, reżyseria, choreografia: Jakub Mędrzycki

Celem spektaklu jest poruszenie tematów ponadczasowych, z którymi utożsamić się może każdy z nas. Pierwsza część – Modern Freedom – tańczona jest przez wchodzące w dorosły świat tancerki, które mają jeszcze nienaruszoną wrażliwość i nie są świadome przeszkód, jakie czekają je w przyszłości. Choreografia dotyczy wolności na różnych płaszczyznach – wolność myśli, słowa, czynu, nie odpowiada jednak na nurtujące młodych ludzi pytania związane z wolnością Differences to tytuł drugiej części spektaklu, dotyczącej różnic międzyludzkich. Temat poruszony w choreografii zwraca uwagę, że fakt bycia człowiekiem przyćmiewa wszelkie odmienności. Finałowa część spektaklu A Single Girl, World of Imagination opowiada o dwóch równoległych światach – świecie materialnym i świecie wyobraźni, który człowiek nosi w sobie jako jego prywatną wyspę, na którą może podróżować w każdej chwili.

Lubelski Teatr Tańca i Goście
Surplus, 29 stycznia 2015 roku, godz. 19.00
Historie, których nigdy nie opowiedzieliśmy, 30 stycznia 2015 roku, godz. 19.00
Sorry. I don’t like to be killed, 31 stycznia 2015 roku, godz. 19.00
We are, 1 lutego 2015 roku, godz. 19.00
Centrum Kultury w Lublinie

Dodaj komentarz