Urszula Kozak o cielesności Elektrowni Jądrowej

Od 9 stycznia w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu można oglądać wystawę prac Urszuli Kozak pt. Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu.

Urszula Kozak, „Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu”, kadr (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Kozak, „Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu”, kadr (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ten niedokończony, związany z opresyjną władzą eksperyment – Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu stanowi dla Urszuli Kozak punkt wyjścia dla niezwykle głębokich i bardzo ważnych kontekstów. Betonowa architektura elektrowni przypomina martwe, okaleczone ciało, które każdego dnia ulega biologicznemu rozkładowi. W tym przypadku kreatura nigdy nie narodziła się, nie zdążyła przybrać ostatecznej formy, pozostała na etapie formowania się szkieletu. Ogołocona z mięśni i skóry, bez kwioobiegu z życiodajną cieczą i rytmicznie pulsującym sercem stanowi jedynie przerażający artefakt, który poprzez swoje kalectwo opowiada o sile, nigdy nie wypróbowanej, o niebezpiecznym potencjale ukrywanym w szczelinach tej monumentalnej architektury.

Wszędzie woda a w niej pływająca artystka – cicho penetrująca tę zarażoną tkankę. Delikatne, żywe ciało spokojnie przemierza to wielkie cmentarzysko. Ta (nie)rzeczywista rzeczywistość zbudowana jest przede wszystkim z kontrastów, które wymuszają ambiwalentne skojarzenia: życie/ śmierć, natura/ technologia, czyste/nieczyste.

Artystka na zimno, bez zbędnych ozdobników rzuca przed widza jego i innych okrucieństwo wobec natury, która milcząco przyjmuje kolejne uderzenia. Zabawa w naukowców przynosi niebezpieczne i bolące wyrwy w jej ciele. Spalona, zatruta ziemia, skażona trucizną rodzi kalekie, zdeformowane istoty. Okaleczone ciała z okaleczonej matki i z ojca pełnego zawiści, tak bardzo chętnego mordu. Okrutnego, samowolnego zadowolonego z siebie tyrana, który bez żadnego mrugnięcia boskim okiem bierze w swoje posiadanie Naturę – gwałci ją w imię nauki.

Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu została zamknięta w trakcie budowy w 1990 roku w skutek nasilających się protestów po wybuchu w Czarnobylu. Elektrownia miała używać tej samej technologii nuklearnej.

Tekst: Katarzyna Lewandowska, kuratorka wystawy

Urszula Kozak, „Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu”, kadr (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Kozak, „Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu”, kadr (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Kozak (ur.1989/Londyn), w 2009 ukończyła Liceum Plastyczne w Zakopanem. W latach 2010-11 studiowała Rzeźbę na ASP w Gdańsku w pracowni prof. Katarzyny Józefowicz. W 2011 roku podjęła indywidualny tok studiów w Katedrze Intermediów łączący elementy rzeźby oraz mediów, zakończony w 2014 roku pracą dyplomową – projekt Elektrownia Jądrowa Żarnowiec, Re-eksploracja został nagrodzony Grand Prix na Festiwalu Sztuki Wizualnej 10. inspiracje/ XTREME w Szczecinie. Artystka współorganizuje wydarzenia promujące wideo-art i wideo-performance w kraju i za granicą. Obecnie koncentruje się na rozbudowaniu tematu Elektrowni Jądrowej w Żarnowcu, który kilka miesięcy temu był prezentowany na wystawie Power Plant Glitchw Galerii R46 we Wrocławiu.

Projekt składa się z wideoinstalacji oraz fotografii, które artystka dobiera i aranżuje wobec aktualnej przestrzeni wystawienniczej, tym razem w toruńskiej Wozowni.

Urszula Kozak, Elektrownia Jądrowa w Żarnowcu
Wystawę będzie można oglądać od 9 stycznia do 8 lutego 2015 roku
Galeria Sztuki Wozownia w Toruniu

Dodaj komentarz