Simone Moro o wielkich marzeniach

Zew lodu autorstwa Simone Moro to książka o wielkich marzeniach alpinisty, inspirowanego przez polskich wspinaczy. Publikacja ukaże się 20 stycznia w Wydawnictwie Agora.

Simone Moro, „Zew lodu" (źródło: materiały prasowe)

Simone Moro, „Zew lodu" (źródło: materiały prasowe)

Ta książka powstała w ekstremalnych warunkach: podczas dramatycznej zimowej wyprawy na Nanga Parbat (8126 m. n.p.m.), jeden z najniebezpieczniejszych ośmiotysięczników. W czasie krótkich przerw we wspinaczce Simone Moro opowiada w niej o swoich wyczynach, które zelektryzowały himalaistyczny świat. W tym o wejściu na Mount Everest i zejściu z niego w 48 godzin oraz o trzech pierwszych zimowych wejściach na ośmiotysięczniki: Sziszapangmę (2005), Makalu (2009) i Gaszerbrum II (2011). Dzięki nim Moro to dziś najgłośniejsze nazwisko w himalaistycznym świecie.

Ten bibliotekarz, trener pływania i oficer włoskiej armii jest znany nie tylko z brawurowych wyczynów, ale też z bohaterstwa. Został laureatem nagrody Fair Play za to, że zrezygnował ze zdobycia Lhotse, by ratować brytyjskiego himalaistę Toma Mooresa. W książce wśród ludzi, którzy byli jego mistrzami, jednym tchem wymienia Jerzego Kukuczkę i polskich prekursorów zimowej wspinaczki: Krzysztofa Wielickiego, Macieja Berbekę, Artura Hajzera oraz Andrzeja Zawadę. Opowiada również o wyprawie, w której zginął jego wspinaczkowy partner i przyjaciel Anatolij Bukriejew.

Simone Moro jest włoskim zawodowym wspinaczem, alpinistą, himalaistą, autorem bestsellerowych książek. W 2012 roku skończył 44 lata, w tym czasie uczestniczył w 44 wyprawach. Zew lodu to opowieść o najbardziej fascynujących i najbardziej niebezpiecznych spośród nich.

Ludzie mówią, że jesteśmy bandą samobójców. W wyścigach samochodowych też giną ludzie, a jakoś nikt nie gada, że to zajęcie dla kamikadze. Czy to, że kierowcy dużo zarabiają, sprawia, że ich śmierć jest bardziej akceptowalna? Jeśli giniesz, robiąc to, co kochasz, ale bez pieniędzy na koncie, to twoja śmierć jest głupsza? Poza tym my nie chodzimy tam, żeby zginąć. Tylko po to, żeby żyć.

Simone Moro

Simone Moro, Zew lodu. Ośmiotysięczniki zimą: moje prawie niemożliwe marzenie
Premiera: 20 stycznia 2015 roku
Wydawnictwo Agora

Dodaj komentarz