Wystawa O włos!

Od 21 stycznia w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu można oglądać wystawę zbiorową pt. O włos!. Ekspozycja prezentuje prace czternaściorga współczesnych polskich i zagranicznych artystek i artystów, które stawiają włosy w centrum uwagi niezależnie od techniki.

Servet Koçyiğit, „BlueSideUp” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Servet Koçyiğit, „BlueSideUp” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wybrane dzieła ukazują bowiem włosy zarówno w malarstwie, rysunku i fotografii, jak i traktują je jako materiał i środek wyrazu w wideo, obiektach i instalacjach. Punktem wyjścia jest więc tzw. Motivkunde, czyli taka gałąź metodologii historii sztuki, która koncentruje się na podobieństwie motywu, by w efekcie wskazać różnice pomiędzy poszczególnymi pracami tym motywem operującymi. Motyw mówi wiele o epoce, w której często się pojawia, a włosy stały się ostatnimi czasy jednym z regularnie powracających elementów sztuki współczesnej.

Z jednej strony kojarzą się one z pojęciem abject Julii Kristevej, a więc jednocześnie budzą wstręt i fascynację, jako coś, co wcześniej było integralną częścią ludzkiego ciała. Z drugiej zaś uruchamiają kulturowe konteksty dotyczące nakazu zakrywania włosów, co szczególnie eksponuje sztuka artysty tureckiego Serveta Koçyiğita. Zerwanie związku włosów z daną osobą powoduje, że stają się one – jakby ujął to Johann Gottfried Herder – odłogą, a więc czymś, co budzi odrazę, gdyż nie należy do jednej bryły ciała i jest wczesną śmiercią. Dlatego to coś przeraża jak osobliwa poduszka Krystyny Piotrowskiej czy maska Urszuli Kluz-Knopek. Wstręt – jak podkreślał Friedrich Nietzsche, a za nim Jean-Paul Sartre – stanowi jednak również signum autentycznego doświadczenia egzystencji i konotuje medium samego poznania, umożliwiając wgląd w prawdziwą istotę rzeczy.

W twórczości Krystyny Piotrowskiej włosy kierują skojarzenia również ku doświadczeniu Holocaustu. Natomiast w malarstwie Pawła Matyszewskiego sugerują erotyzm. Dla Justyny Orłowskiej i Beaty Szczepaniak są symbolem związku z naturą i Ziemią. Duńska artystka Sara Skaaning w swojej instalacji dotyka z kolei problemu chemioterapii i związanej z nią utraty włosów. W instalacji Aleksandry Ska oraz pracach wideo Zofii Krawiec i Krystyny Piotrowskiej włosy stają się zaś sygnałem wyzwolenia kobiecości z konserwatywnych obyczajowych szablonów. Leszek Knaflewski, zespalając broń i szczotki do włosów, tworzy obiekty stanowiące zaskakujący oksymoron: fuzję tego, co męskie i tego, co kobiece. Magda Hueckel w fotograficznym autoportrecie nawiązuje do rytuałów obcinania włosów z rozpaczy czy w momentach żałoby. Rzęsy z kryształkami (łez?) – obiekt autorstwa Sophii Pompéry – wnosi natomiast aurę poetyckości i subtelnego smutku. Ewa Juszkiewicz i Małgorzata Wielek-Mandrela ukrywają twarze swoich postaci za szczelną osłoną z włosów, kryjąc ich tożsamość.

Wystawa, koncentrując się na dziełach operujących motywem włosów, pokazuje zatem, że ów motyw – w zależności od kontekstu – mówi bardzo wiele o kondycji człowieka: nie tylko o społecznych i religijnych nakazach, podziale ról na kobiece i męskie, Historii i Holokauście, skutkach chemioterapii, lecz także o emocjach, seksualności i zmysłowości. Jesteśmy więc o włos od tego, by dowiedzieć się czegoś więcej o sobie samych.

Kuratorka: Marta Smolińska

O włos!
Wernisaż: 20 stycznia 2015 roku, godz. 19.00
Wystawę można oglądać do 1 marca 2015 roku
Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

Dodaj komentarz