William Dalrymple o XIX-wiecznej bitwie o Afganistan

4 grudnia nakładem Wydawnictwo Noir sur Blanc ukaże się Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-42 pisarza i historyka Williama Dalrymple’a. Książka opisuje  dzieje Wielkiej Gry, w której angielscy dyplomaci i szpiedzy ścierali się z rosyjskimi w walce o wpływy w dziewiętnastowiecznym Afganistanie.

William Dalrymple „Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-42” – okładka (źródło: materiały prasowe)

William Dalrymple „Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-42” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Autor dowodzi, że Zachód wciąż tak samo nie rozumie Afganistanu, a mimo to próbuje przekonać tamtejsze plemiona do swoich wyobrażeń o godziwym życiu, choć mentalność Afgańczyków w gruncie rzeczy niewiele się zmieniła przez ostatnie sto kilkadziesiąt lat. Jest to zarazem książka o paranoi jako sile sprawczej w polityce: interesy Anglików w Afganistanie były całkowicie niezagrożone, póki nie doszli oni do wniosku, że zagraża im Rosja.

William Dalrymple (ur. 1965 roku w Szkocji) – pisarz, historyk i krytyk literacki, którego o opinię w sprawie Afganistanu prosił prezydent Obama. Napisał osiem książek, za które otrzymał liczne nagrody. Po polsku dotychczas ukazało się Dziewięć żywotów: na tropie świętości we współczesnych Indiach (nakładem wydawnictwa Czarne). Jest członkiem Królewskiego Towarzystwa Literackiego, Królewskiego Towarzystwa Geograficznego oraz Królewskiego Towarzystwa Azjatyckiego. Jest również jednym z fundatorów i organizatorów Festiwalu Literackiego w Dżajpurze. Pisze także scenariusze do audycji i filmów dokumentalnych.

Po przekroczeniu granicy z Persją tak zwykle żywo usposobiony Polak sposępniał. Witkiewicz podczas podróży przez Persję często miewał napady melancholii — wspominał Błaramberg — i mówił, że dość ma już życia. Nastrój poprawił mu się dopiero, gdy dotarli do Teheranu.

Tam bowiem Simonić przekazał Witkiewiczowi dwie tajne informacje, które wprawiły Polaka w wielkie ożywienie. Pierwszą (jak miało się z czasem okazać — fałszywą) była wiadomość, jakoby misja Mirzy Husajna Alego wzbudziła już podejrzenia brytyjskiego wywiadu, który według Simonicia śledził obu podróżnych od samego Kabulu. Hrabia ostrzegł też Witkiewicza, że może on stać się odtąd celem „intryg i prowokacyj agentów brytyjskich”. Wszystko to było wyssane z palca (Anglicy nic jeszcze wtedy nie wiedzieli o afgańskim poselstwie do cara), lecz Witkiewiczowi na wszelki wypadek przydzielono kozacką eskortę, która miała mu towarzyszyć w drodze do Niszapuru, a potem do obozu szacha w Heracie. Właśnie ta eskorta zwróciła w końcu na działalność Witkiewicza uwagę brytyjskiego wywiadu w osobie Rawlinsona.

Druga wiadomość jeszcze bardziej przypadła Witkiewiczowi do gustu. Otóż działający w Afganistanie szpiedzy Simonicia donieśli tuż przedtem swojemu mocodawcy, że Witkiewicz nie będzie w Kabulu sam. Jego brytyjski rywal Alexander Burnes zmierzał w tym samym kierunku, wysłany po raz drugi do Azji Środkowej, również z wyraźnym rozkazem zjednania sobie Dosta Mohammada Chana. Człowiek, którego Witkiewicz śledził, a poniekąd też stawiał sobie za wzór, jechał do tego samego miasta, obarczony identycznym zadaniem.

Tych dwóch wiele w sumie łączyło. Byli niemal rówieśnikami. Obaj pochodzili z dalekich prowincji swoich imperiów, mieli mało koneksji wśród rządzącej elity, a przybywszy do Azji w odstępie kilku miesięcy, awansowali dzięki własnym zaletom i odwadze, a zwłaszcza zdolnościom językowym. I oto czekało ich niebawem spotkanie twarzą w twarz na dworze władcy Kabulu, a wynik tego spotkania miał w znacznym stopniu przesądzić o najbliższej przyszłości nie tylko Afganistanu, lecz także Azji Środkowej. Zaczęła się Wielka Gra.

(fragment)

William Dalrymple Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-42
Premiera: 4 grudnia 2014 roku
Noir sur Blanc

Dodaj komentarz