Poradziecka Azja Środkowa oczami Ludwiki Włodek

20 listopada w Wydawnictwie Literackim ukazała się książka Ludwiki Włodek Wystarczy przejść przez rzekę. Autorka opowiada w niej o poradzieckiej Azji Środkowej.

Ludwika Włodek „Wystarczy przejść przez rzekę” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Ludwika Włodek „Wystarczy przejść przez rzekę” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Fotografka skazana za szkalowanie własnego narodu, nauczyciel historii dorabiający jako poganiacz osłów, prezydentka latająca rejsowymi samolotami i syn ministra spraw zagranicznych, który od dwunastu lat nie słyszał o ojcu, to tylko niektórzy bohaterowie najnowszej książki Ludwiki Włodek.

Wystarczy przejść przez rzekę, wychodząc od losów poszczególnych ludzi, opisuje kolonizację rosyjską, sowietyzację, a następnie rozpad Związku Radzieckiego i transformację ostatnich dwudziestu pięciu lat. Tekst utkany jest ze szczegółów i zapadających w pamięć anegdot. Uciekająca przed wojną kobieta zdejmuje skarpetki, żeby nie ślizgały jej się nogi w klapkach. Korumpowany przez dyktatora reżyser, odbierając państwowe odznaczenie, nieporadnie miętosi w dłoni czerwoną różę.

Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan, Kazachstan i Turkmenistan przestają być egzotycznie brzmiącymi nazwami. Zaczynamy rozumieć, że problemy tamtego, na pozór bardzo odległego regionu – fundamentalizm islamski, wzrost nacjonalizmów etnicznych i masowa emigracja zarobkowa – przekładają się nie tylko na osobiste dramaty bohaterów książki, ale wpływają także na kształt świata, w którym wszyscy żyjemy.

Azja Środkowa to obszar przejściowy, tranzytowy. Bufor oddzielający Europę od Azji, Rosję od Indii, Chiny od Bliskiego i Środkowego Wschodu. Od pradziejów przemierzały tę ziemię niezliczone ludy, tędy wiódł słynny Jedwabny Szlak. Ludwika Włodek prowadzi nas przez kraje, które rzadko pojawiają się w telewizyjnych dziennikach, najwyżej przy okazji wojen i katastrof. W swojej książce pokazuje, że i dzisiaj w cieniu gór Pamiru i Tienszanu, pustyń Kara-kum i Kuzył-kum, legendarnych oaz Chiwy, Buchary, Samarkandy czy Pandżakentu – toczy się fascynujące życie.

Wojciech Górecki

Ludwika Włodek – jest dziennikarką i socjolożką. Azją Środkową zajmuje się od kilkunastu lat. Napisała o niej doktorat, opowiada o niej studentom Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie pracuje jako adiunkt. Pisuje także na tysiąc innych tematów. Czytelnicy Gazety Wyborczej pamiętają zapewne jej relacje z ogarniętego zieloną rewolucją Iranu 2009 roku czy dramatyczny wywiad z ormiańską reżyserką opublikowany w Wysokich Obcasach, który w zeszłym roku znalazł się w finale Grand Pressów. W Harper’s Bazaar ukazują się jej wywiady z ludźmi kultury, a na łamach Travelera felietony o etyce podróżowania. Poprzednia książka Włodek Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów przez kilka miesięcy nie schodziła z list bestsellerów i była nominowana do kilku ważnych nagród, w tym do ścisłej trójki Nagrody Literackiej m.st. Warszawy.

Ludwika Włodek Wystarczy przejść przez rzekę
Premiera: 20 listopada 2014 roku
Wydawnictwo Literackie

Dodaj komentarz