Artur Malewski o ciemnej stronie umysłu w Londynie

MAK Gallery zaprasza na wystawę indywidualną Artura Malewskiego pt. Za zamkniętymi powiekami wszyscy jesteśmy czarni, która odbędzie się 15 stycznia w Embassy Tea Gallery w Londynie.

Artur Malewski, Contemporary Asyrian Drawing / Współczesny rysunek asyryjski, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Artur Malewski, Contemporary Asyrian Drawing / Współczesny rysunek asyryjski, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pierwsza solowa wystawa Artura Malewskiego w Wielkiej Brytanii prezentuje jego najnowszy projekt Za zamkniętymi powiekami wszyscy jesteśmy czarni, który, swoim mrocznym charakterem, idealnie wpisuje się w dotychczasową twórczość tego artysty. Malewski od lat posługuje się bowiem estetyką horrorów i filmów grozy. Sięga także do zasobów zbiorowej wyobraźni oraz okultyzmu, powołując do życia hybrydalne stwory, które ‘zaludniają’ najbardziej mroczne, często wyparte, zakamarki naszych mitologii. Twórca skupia się na Innym, konfrontując odbiorcę ze zjawiskami egzystującymi na granicy tego, co racjonalne i tego, co wyobrażone, tego, co oswojone i tego, co nieokiełznane, dzikie, przerażające…

Tym razem Malewski koncentruje się na tzw. paraliżu sennym, który występuje pomiędzy jawą a snem: umysł jest obudzony, ciało zaś znajduje się w fazie snu, co sprzyja powstawaniu halucynacji. Według badań kulturoznawczych antropologów paraliż senny może odpowiadać w wierzeniach ludowych za pojawiający się w wielu kulturach motyw demona nocnego, który paraliżuje swoją ofiarę, czasem po to, by wykorzystać ją seksualnie. Różne źródła podają, że około 30-50% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczyło paraliżu sennego.

W ramach projektu Za zamkniętymi powiekami wszyscy jesteśmy czarni Malewski kreuje więc wizerunek demona Popobawy — uskrzydlonego, jednookiego nietoperza o gigantycznych genitaliach. Zgodnie z wierzeniami ludowymi istota ta o homoseksualnych skłonnościach swymi erotycznymi nocnymi atakami pozbawia mężczyzn witalności. Jej obecność zwiastują zazwyczaj charakterystyczne odgłosy drapania pazurami o ścianę oraz przykry zapach. W trakcie londyńskiej wystawy dźwięk skrobania ołówka po papierze każe odbiorcom zadawać sobie pytanie, czy Popobawa wedrze się także do ich wyobraźni?

Ową grę z widzem artysta dodatkowo potęguje w wideo Cudzoziemcy, w którym pokazuje nam erotyczną grę homoseksualnych zombie. Jesteśmy niepokojąco blisko nich i ich perwersyjnych czułości, którym patronują cyklopowe oko i monstrualne genitalia Popobawy. Nasze spojrzenia przesuwają się także, zgodnie z ruchami kamery, po zwęglonej, czarnej i spękanej powierzchni spalonego obiektu, którego faktura jest kwintesencją mroczności (NSWE). Malewski detalicznie wizualizuje więc nasze lęki, halucynacje i erotyczne fantazje, posługując się zarówno formą narracyjną i ilustracyjną, jak i metaforą.

Tytułowa czerń, która według artysty określa nas wszystkich, gdy tylko opuścimy powieki, odnosi się więc nie tylko do niewidzenia i ciemności, lecz także do mrocznych stron naszej wyobraźni, jakże często skrywanych nawet przed nami samymi.(…) Na tę wystawę nie wchodzi się więc bezkarnie: Malewski-Popobawa draśnie bowiem już na zawsze naszą ufność w poznawalną umysłem rzeczywistość, zapłodni naszą imaginację i uzmysłowi nam pozarozumowe aspekty ludzkiej natury.

Kurator: Marta Smolińska

Artur Malewski (1975) – artysta wizualny zajmujący się instalacją, rzeźbą i wideo. Mieszka i pracuje w Szczecinie.

Organizator: MAK Gallery

Artur Malewski, Za zamkniętymi powiekami wszyscy jesteśmy czarni
Wystawę będzie można oglądać 15 stycznia 2015 roku
Embassy Tea Gallery
195-205 Union Street
London SE1 0LN

1 komentarz do artykułu “Artur Malewski o ciemnej stronie umysłu w Londynie”

Dodaj komentarz