Arch Modern: Dlaczego bloki?

Dlaczego bloki? to pierwszy po wakacyjnej przerwie wykład z cyklu Arch Modern w łódzkiej klubokawiarni Owoce i Warzywa. Tym razem dr Błażej Ciarkowski skupi się na analizie architektury mieszkaniowej w XX i XXI wieku.

Blok na Przymorzu, Gdańsk, lata 60 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Blok na Przymorzu, Gdańsk, lata 60 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Gdy na początku XX wieku modernistyczni projektanci rozpoczynali walkę o dobrą architekturę i urbanistykę musieli jasno zdefiniować wroga. Nie było to trudne. Ich krucjata została wymierzona w strukturę dziewiętnastowiecznego miasta, jego układ przestrzenny oraz stojący za nim skostniały układ społeczny.

Dziś przeklinamy osiedla bloków z wielkiej płyty zapominając przy tym, że jeszcze w Dwudziestoleciu Międzywojennym ponad 1/3 mieszkańców śródmieścia Warszawy tłoczyła się w jednoizbowych mieszkaniach z 3 lub 4 współmieszkańcami. Dopiero rewolucyjne poglądy (i realizacje) J.J.P. Ouda, L. van der Vlugta czy Le Corbusiera pokazały, że każdy ma prawo by żyć w przestrzeni nasłonecznionej, przewiewnej, z dostępem do podstawowych wygód.

Rzeczywistość potrafi być jednak przewrotna. Szlachetne idee zweryfikowane zostały przez brutalne realia. Osiedla składające się z umieszczonych pośród zieleni skąpanych w słońcu brył stały się siedliskiem patologii. W krajach Bloku Wschodniego zerwana została więź pomiędzy architektem a przyszłym użytkownikiem projektowanego budynku. Zapanował dyktat wykonawców, którzy zdawali się hołdować hasłu: Szybciej, Więcej, Monotonniej.

Postmodernistyczna kontrrewolucja, która rozpoczęła się w latach 60. XX wieku postawiła sobie za cel powrót do miasta. Zamiast pojedynczych bloków swobodnie rozmieszczonych w obrębie osiedla projektowano pierzejową zabudowę obrzeżną. Co więcej, wracano także do dziewiętnastowiecznej estetyki. Osiągnięcia modernizmu były otwarcie negowane przez większość wyznawców nowego nurtu.

Zwrot ku modernistycznej i minimalistycznej estetyce w architekturze na przełomie XX i XXI wieku nie oznaczał powrotu do modernistycznego programu społecznego. Zamknięte osiedla, mimo iż wizualnie bliskie osiągnięciom awangardy początków XX stulecia, w istocie nie odpowiadają na żaden z istotnych problemów dnia dzisiejszego. Podporządkowane są interesom deweloperów, którzy z danej parceli chcą wycisnąć jak najwięcej, nie zważając przy tym na te aspekty, które nie przynoszą bezpośredniego zysku, mimo iż znacząco podnoszą komfort życia.

Arch Modern: Dlaczego bloki?, wykłady o architekturze w OiW
Prowadzenie: dr Błażej Ciarkowski
22 października 2014 r., godz. 18.00
Owoce i Warzywa, ul. Traugutta 9
Łódź

Dodaj komentarz