Za żelazną kurtyną bez cenzury – Chris Niedenthal. Wybrane fotografie

Album Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973–1989, pokazujący bez cenzury świat za żelazną kurtyną, ukazał się we wrześniu nakładem Wydawnictwa Bosz.

„Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973–1989” – okładka (źródło: materiały prasowe)

„Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973–1989” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Najnowszy album z fotografiami Chrisa Niedenthala to lektura obowiązkowa dla tych, którzy jeszcze pamiętają – żeby nie zapomnieli, jak było naprawdę – i dla tych, którzy chcą poznać niedawną historię Europy.

Autor daje ostre i wyraziste świadectwo życia codziennego i oficjalnego, bardzo cenne dla przyszłych pokoleń. Te zdjęcia mówią czasem więcej niż niejedna relacja – z natury swej subiektywna. Chris Niedenthal był świadkiem historii okresu Peerelu i z niezwykłym mistrzostwem śledził ją obiektywem aparatu. Demonstracje, czołgi, zomowcy, prominenci, kilometrowe kolejki, codzienność – wszystko to uwidocznione na fotografiach. Jest to świadectwo tamtych czasów tym mocniejsze, że książka zawiera zdjęcia nie tylko z Polski, ale też z NRD, ZSRR, Jugosławii, Czechosłowacji, Bułgarii, Węgier i Rumunii. Wstęp do albumu napisał Jerzy Pilch.

Chris Niedenthal – fotograf, mistrz fotografii dokumentalnej, autor unikatowych zdjęć z okresu komunizmu. Jest Polakiem, urodził się w Anglii i tam ukończył studia fotograficzne. Do Polski przyjechał w latach 70. i pozostał do dziś.

Jerzy Pilch – prozaik, dramaturg i publicysta współpracujący z wieloma polskimi magazynami. Uważny obserwator i komentator otaczającej rzeczywistości.

Miałem zamiar zacząć ten tekst o albumie Chrisa Niedenthala z przytupem i, krok po kroku, figura po figurze, parę absurdów chciałem pokazać, ale traf zdarzył, że ledwo pierwszy gest zrobiłem, opanowała mnie, wciągnęła magia jego zdjęć.

Fakt, że jest on (niemal) moim rówieśnikiem, że fotografuje Polskę i kraje dawniej nam bratnie doskonale mi znane, a widzi je dokładniej i ostrzej, i czulej – wszystko to wpędza mnie w silny dla tego artysty zachwyt. […]

Paradoks Niedenthala i skala jego talentu zasadza się na tym, że chcąc stworzyć galerię przedmiotowych osobliwości dawnego systemu, stworzył komiczny, dramatyczny i wyjątkowo mocny obraz życia prawdziwego. Chciał dać jakieś peerelowskie panopticum, a dał zawsze nieskończenie mocniejsze od kontekstów, zwłaszcza od kontekstów politycznych, dzieło sztuki.

Jerzy Pilch

Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973–1989
Premiera: wrzesień 2014 roku
Wydawnictwo Bosz

Dodaj komentarz