Jan Gondowicz z Nagrodą Warszawskiej Premiery Literackiej

22 września w Klubie Księgarza w Warszawie odbędzie się uroczyste wręczenie Nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej Janowi Gondowiczowi za książkę sierpnia 2014 Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza.

Jan Gondowicz „Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Jan Gondowicz „Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Nagrodę Autorowi oraz dyplom honorowy Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu wręczy przewodniczący Jury Adam Pomorski. Laudację wygłosi prof. Janusz Degler. Fragmenty książki odczyta Andrzej Ferenc.

Jury Nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej obraduje w składzie: Adam Pomorski (przewodniczący), Czesław Apiecionek, Jarosław Klejnocki, Sebastian Lenart, Wanda Monastyrska, Anna Nasiłowska, Janusz Odrowąż-Pieniążek, Jan Rodzeń (sekretarz), Jacek Wakar.

Jan Gondowicz Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza

Bruno Schulz opisał świat dla niego samego miniony, nieobecny i zamknięty. Także i dziś świat, w którym pisał, jest miniony, nieobecny i zamknięty. Czytając Schulza, wkraczamy więc w świat miniony, nieobecny i zamknięty w dwójnasób.

Do regionów jego wielkiej herezji, w kresce i słowie, przekradać się więc trzeba sposobem, wypatrując, co przemawia z ich wnętrza. Co podszywa się pod styl epoki, mitologie popularne, poglądy ówczesnej nauki, koncepty filozoficzne. To, co u Schulza ukryte, zarazem maskuje się i odsłania. Jak dysymulacje chłopca, który opowiadając o ojcu, przeinacza go i ochrania. Ale tak, by nie do końca zamknąć czytelnikowi drogę.

Właśnie dlatego świat Schulzowski żyje, zaludniony przez postacie dobijające się istnienia, pragnące się wypowiedzieć. Zawieszone pomiędzy lękiem, podziwem i winą, jakie żywi wobec nich narrator, między klechdą rodzinną i autocenzurą. Rzeczą dociekliwego czytelnika, jakim chciałby być autor tej książki, jest wytropić je w labiryncie tekstu i obrazu, pośród sprzeczności i szyfrów, by oddać im głos.

Jan Gondowicz „Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza” – plakat (źródło: materiały prasowe)

Jan Gondowicz „Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza” – plakat (źródło: materiały prasowe)

Dowiadujemy się wreszcie, dlaczego Schulzowskim boginiom towarzyszą psy, czemu konsekwentnie przedstawia on tygrysy bądź półtygrysie chimery, jakie znaczenie kryją występujące na większości rysunków wieże kościołów lub szczyty kamienic, dlaczego łoża, na których spoczywają nagie kusicielki, mają rozfalowane brzegi. Gondowicz tworzy gęstą siatkę aluzji, nawiązań, zapożyczeń, pozwalającą zrozumieć, na czym polega Schulzowska mityzacja rzeczywistości i jego koncepcja twórczości jako odpominania czy reminiscencji. Rewelacyjnym odkryciem, któremu zresztą – jak przyznaje Autor – pomógł przypadek, było ujawnienie, że wiele rysunków zawiera nadwyżkę sensu, będącą rezultatem Schulzowskiej gry z iluzją. Wystarczy po prostu odwrócić rysunek, aby to, co przedstawia, zmieniło się całkowicie, niemal jak w Przemianie Kafki (twarz chasyda staje się wizerunkiem Mefistofelesa, zaś twarz starej kobiety przekształca się w oblicze nobliwego starca). Nikt przez kilkadziesiąt lat obcowania z twórczością graficzną Schulza nie dostrzegł tych jego sekretnych praktyk rysowniczych, które stanowiły swoistą grę z iluzją. Pozostanie zasługą Gondowicza odkrycie i dokładne wyjaśnienie zagadki Schulzowego iluzjonizmu, potwierdzającego, że światem jego wyobraźni rządzi kwestionowanie wszystkiego, co sprawdzalne i trwale osadzone w bycie.

Janusz Degler

Nagroda Warszawskiej Premiery Literackiej za sierpień 2014 roku
Jan Gondowicz Trans-autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza
Wręczenie nagrody: 22 września 2014 roku, godz. 17.00
Klub Księgarza w Warszawie

Dodaj komentarz