Niżyński. Bóg tańca – o tym, który odmienił oblicze baletu

17 września nakładem Wydawnictwa Marginesy ukaże się biografia tancerza Wacława Niżyńskiego pt. Niżyński. Bóg tańca autorstwa Lucy Moore.

Lucy Moore „Niżyński. Bóg tańca” – okładka   (źródło: materiały prasowe)

Lucy Moore „Niżyński. Bóg tańca” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Wacław Niżyński – uważany za jednego z najwybitniejszych tancerzy XX wieku, wizjoner, legenda – odmienił oblicze baletu. Kariera Niżyńskiego wprawdzie nie trwała długo, ale jego układy choreograficzne – jak choćby kontrowersyjnie Święto wiosny – miały ten sam szokujący wpływ na balet, co dzieła Pabla Picassa na malarstwo. Krytycy i publiczność nazywali Niżyńskiego bogiem tańca. Uwielbiali go. Czcili.

Burzliwy związek Wacława z impresariem Siergiejem Diagilewem przyczynił się do jego sławy. Ale kiedy Niżyński wymknął się spod kontroli Diagilewa i podczas tournée po Ameryce Południowej ożenił z młodziutką tancerką Baletów Rosyjskich, ich relacje osobiste i zawodowe legły w gruzach. Świat Niżyńskiego zawalił się, gdy Diagilew odwrócił się od niego, przez co Niżyński nie mógł pracować ani tworzyć. Zaczęła się choroba psychiczna…

W pierwszej od trzydziestu lat biografii Niżyńskiego historyk Lucy Moore opowiada o tym geniuszu sceny i najbardziej wpływowych postaciach sztuki, pozwala spojrzeć na proces twórczy i relacje osobiste wielkich postaci kultury XX wieku.

W tej pięknie napisanej i wzruszającej biografii legendarnego tancerza i choreografa Lucy Moore ukazuje Niżyńskiego jako postać tragiczną – ale także jako jednego z największych rewolucjonistów dwudziestowiecznego modernizmu.

Rosamund Bartlett

Lucy Moore (ur. 1970) – pisarka i dziennikarka. Autorka m.in. bestsellerowej sagi o czterech indyjskich królowych Maharanis (2004), a także książek Liberty: The Lives and Times of Six Women in Revolutionary France (2007) czy Anything Goes: A Biography of the Roaring Twenties (2008). Mieszka w Londynie.

Lucy Moore Niżyński. Bóg tańca
Premiera: 17 września 2014 roku
Wydawnictwo Marginesy

Dodaj komentarz