Legionowe kadry – początki polskiego fotoreportażu wojennego

Od 4 sierpnia do 30 września w krakowskim Muzeum Historii Fotografii można oglądać wystawę Legionowe kadry, przedstawiającą prace m.in. legionowych fotografów-żołnierzy.

Defilada w Czeremosznie, Wołyń 1916, ze zbiorów MHF w Krakowie (źródło: materiały prasowe)

Defilada w Czeremosznie, Wołyń 1916, ze zbiorów MHF w Krakowie (źródło: materiały prasowe)

Wystawa Legionowe kadry to przedsięwzięcie Muzeum Historii Fotografii, przygotowane z okazji 100. rocznicy wymarszu z Krakowa 6 sierpnia 1914 roku Pierwszej Kompanii Kadrowej – oddziału będącego zalążkiem międzywojennego Wojska Polskiego. Przedstawione zostały prace legionowych fotografów-żołnierzy, wybitnych naukowców, wykładowców akademickich i społeczników w latach pokoju, którzy w 1914 roku na froncie w Karpatach założyli Spółkę fotograficzną.

Na kadrach odnajdujemy życie poza frontem, kontakty z miejscową ludnością, jej obrzędy, zwyczaje bukowińskich i wołyńskich Polaków. W okopach legionowych narodził się wtedy polski reportaż wojenny. Różnił się on od reportażu z europejskich frontów, miał własny, polski rys koncepcyjny.

Fotografowie szybko zauważyli, że wojsko jest dobrym motywem kadru. I nie ma w tym nic dziwnego, wszak żołnierze w swoich mundurach z błyszczącymi orderami, galonami, guzikami, szarżą oraz wieloma innymi atrybutami przyznanymi przez tradycję i modę wojskowemu uniformowi, zawsze wzbudzali zachwyt. Nie inaczej było z utrwalonymi na szklanej kliszy czy celuloidowej błonie działaniami wojennymi, relacjami z frontu czy żołnierskich ćwiczeń. Fotografie pozwoliły zatrzymać czas, utrwalić przeżycia, przenieść wspomnienia do współczesności. Tym, którym nie było dane uczestniczyć w żołnierskim życiu, zdjęcia przybliżyły misterium wojny i armii. Dynamizm żołnierskiego losu – i to niezależnie czy w czasach pokoju, czy wojny – również stanowił o atrakcyjności wojskowych zdjęć. Fotografia ma jeszcze jedną zaletę. Od chwili jej wynalezienia możliwe było utrwalenie rzeczywistości, nawet przy ułomnościach wynikających z mało zaawansowanej techniki.

Obchodzona w tym roku 100. rocznica wybuchu Pierwszej Wojny Światowej i 100. rocznica powstania Legionów Polskich stały się okazją do wyartykułowania tezy – niewypowiedzianej do tej pory z należytą siłą prawdy – że oto polski reportaż wojenny narodził się w legionowych okopach I wojny światowej. Towarzyszył on polskiemu wojsku od chwili jego narodzin, opisywał wydarzenia całej niemal legionowej epopei. Autor prezentuje jedną z jego form – reportaż amatorski, prace kilku legionowych fotografów, którzy czując potrzebę chwili, wagę dziejących się wokół nich wydarzeń, założyli na froncie Spółkę fotograficzną, pierwszą polską, niezależną agencję fotograficzną.

Wystawa i towarzyszący jej katalog mają na celu przedstawienie jednym, a przypomnienie innym żołnierzy-fotoreporterów, za sprawą których fragment polskiej historii został opisany światłem. To dzięki legionistom z aparatem w dłoni możemy zanurzyć się w historii – spojrzeć na dziś przez pryzmat tego, co wydarzyło się kiedyś.

Fotografie pochodzą ze zbiorów Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, dokumenty z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie.

Kurator: Andrzej Rybicki
Projekt graficzny wystawy: Łukasz Sarnat, Tomasz Wesołowski
Projekt graficzny katalogu: Zbigniew Prokop
Pokaz multimedialny: Tomasz Wesołowski

Legionowe kadry
Od 4 sierpnia do 30 września 2014 roku
Muzeum Historii Fotografii w Krakowie

Dodaj komentarz