Marian Mokwa z wojen bałkańskich do Pałacu Opatów

Od 1 lipca w Oddziale Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku będzie można oglądać wystawę pt. Tureckie śluby Mariana Mokwy.

Marian Mokwa, „Port Gdyński” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marian Mokwa, „Port Gdyński” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marian Mokwa (1889-1987) jest uważany za najwybitniejszego polskiego marynistę. Tworzył ponad 60 lat, pozostawił po sobie około 6000 obrazów olejnych i akwarel. Właśnie w Turcji, gdzie przebywał w latach 1911-1914, złożył symboliczne śluby poświęcając swoją twórczość morzu. Artysta był dla Gdańska postacią wyjątkową. Wystawa w Muzeum Narodowym w Gdańsku będzie największą dotychczasową prezentacją twórczości tego malarza.

W czasie wojen bałkańskich Mariana Mokwa miał możliwość odbywania rejsów na okrętach floty tureckiej, jako rysownik pracował też dla Muzeum Wojska w Stambule. Zyskał wówczas miano akwarelisty Orientu. Od początku lat 20. XX wieku mieszkał w Sopocie. To tu zaczął wypełniać złożone w Turcji śluby – rozpoczął pracę nad cyklem 44 obrazów historycznych pt. Apoteoza Polski Morskiej, ukazujących ważne wydarzenia z polskiej historii związane z morzem. W 1934 otworzył w Gdyni Galerię Morską prezentującą obrazy marynistyczne, jedną z nielicznych wówczas na świecie prywatnych galerii sztuki. W czasie II wojny światowej Galeria, jak i zgromadzone w niej obrazy zostały zniszczone.

Szczególną okazją do prezentacji twórczości Mariana Mokwy jest przypadająca w tym roku 125. rocznica urodzin artysty. Wystawa została zorganizowana w ramach Roku Polska –Turcja 2014.

Kurator wystawy: Wojciech Zmorzyński

Tureckie śluby Mariana Mokwy
Wystawę można oglądać od 1 lipca do 31 sierpnia 2014 roku
Pałac Opatów, Oddział Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku

1 komentarz do artykułu “Marian Mokwa z wojen bałkańskich do Pałacu Opatów”

  1. Halina

    Na wystawę się wybieram. Przy okazji mam pytanie. Dlaczego nie można zrobić stałej galerii prac Mariana Mokwy w dawnym budynku po kinie ,,Atlantic” w Gdyni?

Dodaj komentarz