Sukces instalacji Julii Curyło w Nowym Jorku

Instalacja Kury autorstwa Julii Curyło została w ostatni piątek zaprezentowana podczas nowojorskiego Art Weekend in Bushwick.

Julia Curyło, „Kura Fridy Kahlo” (źródło: materiały prasowe)

Julia Curyło, „Kura Fridy Kahlo” (źródło: materiały prasowe)

Trzy rzeźby w kształcie kur nawiązują do sztuki słynnych kobiet artystek – Shirin Neshat, Fridy Kahlo oraz Barbary Kruger. Na instalację składa się w sumie ponad dwadzieścia obiektów z motywami twórczości między innymi Yoko Ono, Natalii LL, Niki de Saint Phalle, Aliny Szapocznikow czy Georgii O’Keeffe. Zaprezentowane obiekty wzbudziły tak duże zainteresowanie, że nowojorska galeria rozważa sprowadzenie do Stanów kolejnych rzeźb. O projekcie napisał również New York Times.

W Polsce Kury zostały zaprezentowane w październiku ubiegłego roku. Kilkanaście rzeźb stanęło między innymi na Rynku Głównym oraz przy Hali Targowej we Wrocławiu. Tej samej nocy prawie wszystkie obiekty zostały skradzione. Sztuka w przestrzeni miasta zawsze budzi duże zainteresowanie – jest ingerencją w znane mieszkańcom środowisko i może budzić skrajne emocje. Rzeźby udało się odnaleźć a sprawców złapać i Kury mogły rozpocząć międzynarodową podróż.

Julia Curyło postrzega kulturę w sposób ambiwalentny i zdystansowany a jej sztuka pełna jest ironii i humoru. Jej Kury wypełnione powietrzem, pokryte nadrukiem przedstawiającym najciekawsze zjawiska sztuki kobiecej i feministycznej zarówno w Polsce jak i na świecie składają się na nowoczesną i groteskową formę wystawy malarstwa kobiecego. Wybór artystek i ich prac jest subiektywny – są to postaci i dzieła w jakiś sposób znaczące dla artystki. Niezwykle ważna jest sama forma wizualna danej pracy – Curyło wybrała obiekty, które przemawiały do niej formalnie. Fragmenty dzieł to cytaty, elementy lub interpretacje. Artystka nawiązała między innymi do twórczości Artemizji Gentileschi, Mary Cassat, Suzanne Valadon, Louise Bourgeois, Soni Delaunay, Fridy Kahlo, Lee Krasner, Pauli Modersohn-Becker, Georgii O’Keeffe, Niki de Saint Phalle, Mariny Abramovic, Yoko Ono, Barbary Kruger, Jenny Holzer, Shirin Neshat, Aliny Szapocznikow i Natalii LL. Większość wybranych prac mówi o kobietach i dotyka ich problemów – u Neshat jest to sytuacja kobiet w społeczeństwach islamskich, u Natalii LL chodzi o przedmiotowe traktowanie kobiecego ciała; Gentileschi czy Delaunay to nieliczne przykłady kobiet artystek, które wpisały się w kanony historii sztuki dawniejszej, natomiast Cassat została tu umiejscowiona jako przykład artystki, której sztuka uznawana jest za typowo kobiecą – delikatną, przyjemną i dekorcyjną.

Forma kury została zastosowana w związku z powszechnym użyciem frazeologizmu kura domowa na określenie kobiety, której rola sprowadza się do zajmowania się gospodarstwem domowym w wyniku czego często zaniedbuje swój osobisty rozwój. Curyło poprzez naniesienie na Kury przedstawień sztuki kobiecej, zamienia je w kury ozdobne – naznaczone sztuką. Potęguje to kontrast między sztuką – przejawem kultury wysokiej a kura domową, schematycznie przypisywaną kobiecie rolą, a także zwraca uwagę na inną kwestię – stereotypowego uznawania sztuki kobiet właśnie za ozdobną, dekoracyjną, ładną i łatwą w odbiorze, czemu w sposób oczywisty przeczą fragmenty prac – często niepokojących, niełatwych i wymagających. Wybrano prace artystek, które w jakiś sposób przyczyniły się do złamania przypisywanych im schematów i obowiązków oraz które jako pierwsze głośno i bez obaw mówiły o problemach kobiet a także o ich ciałach. Wreszcie kury niosą konotacje nie tylko z kurami domowymi. W języku angielskim kura – chick – jest określeniem na atrakcyjną dziewczynę, potocznie laskę, będące określeniem uprzedmiatawiającym opisywaną osobę. Seria kur jest niekończącą się grą z kontekstem, stereotypem i widzem, który odkrywa kolejne przestrzenie znaczeniowe.

Julia Curyło, instalacja Kury
ART3 Gallery
Nowy Jork

1 komentarz do artykułu “Sukces instalacji Julii Curyło w Nowym Jorku”

  1. PaweL

    No to baby się wzięły ostro do roboty.
    BABYWSZYSTKICHNARODÓWŁĄCZCIESIĘ!

Dodaj komentarz