Wystawa Ludziki Lucika, czyli opowieść o człowieku

17 maja odbędzie się wernisaż wystawy Władysława Lucińskiego, zatytułowanej Ludziki Lucika, czyli opowieść o człowieku. Ekspozycję będzie można oglądać w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Władysław Luciński, „Śląska szopka”, l. 60. XX w., (źródło: materiały prasowe muzeum)

Władysław Luciński, „Śląska szopka”, l. 60. XX w., (źródło: materiały prasowe muzeum)

O Władysławie Lucińskim mówi się malarz ludzików. Artysta pochodzący z Rudy Śląskiej jest bowiem twórcą charakterystycznych obrazów, których rzeczywistość komponuje za pomocą drobnych postaci ludzkich sprowadzonych do prostego znaku graficznego. W jaki sposób taka technika determinuje całą jego twórczość, zobaczymy już 17 maja w Muzeum Śląskim. Wystawę będzie można zwiedzać do 28 września br. w Galerii Sztuki Pogranicza.

Władysław Luciński urodził się 30 maja 1933 roku w Kętach koło Andrychowa. Po okupacji skończył szkołę i rozpoczął pracę w zawodzie nauczyciela. Uczęszczając na zajęcia Studium Nauczycielskiego, zetknął się po raz pierwszy z twórczością artystyczną: nowo odkryta pasja wybuchła w nim do tego stopnia, że zaczął organizować zespół plastyczny przy Zakładowym Domu Kultury kopalni Bielszowice. Maluje dużo, a tematyka prac jest zróżnicowana: znajdziemy tu hałdy, kominy czy inne elementy charakterystyczne dla terenów kopalni, a także portrety, pochody sztandarów, prace o tematyce religijnej czy historycznej. W malarstwie pogrąża się bez reszty. A jest ono charakterystyczne, gdyż Lucik buduje swoje obrazy ludzikami: drobnymi, kłębiącymi się niczym mrówki w mrowisku sylwetkami ludzkimi sprowadzonymi do prostego znaku graficznego. Te małe postacie, traktowane jako plama barwna, stanowią warsztat z jednej strony i język opowieści z drugiej.

Ludzikiem odwołuje się Luciński do obserwowanej przez siebie rzeczywistości i ludzi. Jak mówi sam artysta:

Gdy jadę do Katowic to muszę przechodzić przez centrum i to mnie przeraża. Ten szary tłum, tylko pozornie kolorowy, gdzieś się spieszy, gdzieś dąży, potrącając się nawzajem. Nikt nikogo nie zauważa i ja także nie zauważam pojedynczego człowieka, chociaż czasem wpada mi w oko ktoś charakterystyczny, ale to tylko przelotne wrażenie, pozostaje ruchomy tłum jak lawina, piękna, ale niszcząca wszystko, co się na jej drodze ukazuje, pomimo sprzeciwu jednostki, która nic nie znaczy.

Władysław Luciński, „Łapacze”, 1975, (źródło: materiały prasowe muzeum)

Władysław Luciński, „Łapacze”, 1975, (źródło: materiały prasowe muzeum)

Oto w niepozornym symbolu mieści się synteza świata – miara jego wielkości oraz człowiek: pozornie kolorowy, bezosobowy, pozbawiony twarzy i cech szczególnych, bezkształtny, mały – ludzik Lucika.

Artysta maluje Śląsk, ale nie tworzy dokumentu małej ojczyzny czy konkretnych znanych mu osób: ludzikami pisze o duchu tego miejsca, docierając do wnętrza śląskiej ziemi oraz świata wewnętrznego ludzi, z którymi żyje na co dzień. Ludzik staje się tym samym symbolem nieokreśloności i nijakości. Barwność przedstawień to pewnego rodzaju ironia i zarzut, jaki czyni światu Luciński; ten kolorowy pochód mrowia ludzkiego to jedynie piękne opakowanie pudełka pełnego niewypowiedzianego na głos, nieliczącego się cierpienia.

W ramach tegorocznej edycji Nocy w Muzeum Śląskim, która odbędzie się 17 maja, na wystawie malarstwa Władysława Lucińskiego odbędą się warsztaty, na których będą wycinane z papieru postacie ludzików, by następnie, inspirując się twórczością artysty, skomponować z nich własne obrazy.

Kurator: Magdalena Łuków vel Broniszewska

Władysław Luciński, wystawa Ludziki Lucika, czyli opowieść o człowieku
Wystawę będzie można oglądać od 17 maja do 28 września 2014 roku
Muzeum Śląskie
Aleja Wojciecha Korfantego 3
Katowice

Dodaj komentarz