• 2014-05-15

Lailonia wraca na scenę

Spektakl zrealizowany przez zespół Teatru Kana uznawany jest za jedną z najbardziej zaskakujących i obiecujących teatralnych adaptacji twórczości Leszka Kołakowskiego. Lailonia zostanie zaprezentowana po osiemnastu miesiącach już 22 maja w Szczecinie.

„Lailonia" (źródło: mat. prasowe)

„Lailonia" (źródło: mat. prasowe)

Spektakl oparty na grze zespołowej i zrytmizowanej strukturze, otwiera pole do improwizacji aktorskiej. Budowany nowoczesnym, oszczędnym językiem, bierze w teatralny cudzysłów kreowaną na scenie rzeczywistość, stając się jednocześnie bardzo osobistą wypowiedzią aktorów na temat własnych lęków, śmieszności i fobii. Posługując się w bardzo przewrotny sposób humorem, zabawą, piosenką, konwencją teatru w teatrze, pokazuje bezradność i zagubienie człowieka wobec świata wartości.

Przedstawienie jest wysoko oceniane zarówno przez krytyków, jak i widzów (zdobyło m.in. Nagrodę Publiczności podczas XVIII Alternatywnych Spotkań Teatralnych Klamra 2010 w Toruniu). Było prezentowane m.in. w Gdańsku, Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Berlinie, Tokio i Pekinie. Spektakl grany był łącznie 80 razy zarówno w naszym mieście, jak i na całym świecie.

Leszek Kołakowski (1927-2009) – jeden z najwybitniejszych polskich filozofów, publicysta, prozaik, autor satyr i bajek filozoficznych. Do 1966 roku kierował katedrą marksizmu-leninizmu na Uniwersytecie Warszawskim. W 1966 roku odebrano mu katedrę i usunięto z PZPR za krytykowanie władzy. Pod koniec lat 60-tych profesor Kołakowski został zmuszony do emigracji. Pracował na McGill University w Kanadzie (1968), później wykładał na University of California w Berkeley (1969), a od 1970 roku do emerytury rozwijał działalność naukową i nauczycielską w oxfordzkim All Souls College. Na emigracji jego poglądy zaczęły stopniowo ewoluować w kierunku ogólnie rozumianej myśli chrześcijańskiej.

Postacie z bajek Kołakowskiego boją się anonimowości. Robią wszystko, żeby zaznaczyć swoją obecność, zwrócić na siebie uwagę, wyróżnić się z tłumu, zaistnieć. Wierzą, że jeśli uda im się spełnić w tym dążeniu, poczują się wreszcie szczęśliwe.

Podobnie jest z aktorami, którzy wcielają się w mieszkańców Lailonii. Chęć zaistnienia na scenie staje się dla nich coraz silniejszą pokusą. Każdy chce mieć swoje pięć minut, pragnie, żeby jego występ był sukcesem. Każdy chce zostać zwycięzcą, nikt – przegranym.

Tymczasem bohaterom bajek Kołakowskiego nie udaje się osiągnąć upragnionego szczęścia, ich działania kończą się najczęściej porażką. Tu na ziemi nie ma sukcesu. Oczywiście są ludzie sławni. Jednak mimo wszystko bym utrzymywał, że wszyscy jesteśmy nieudacznikami – pisze Kołakowski. Czy mamy zatem zaakceptować życie jako nieuchronną porażkę? Czy oznacza to, iż nie warto podejmować próby zawalczenia o własne szczęście? Czy mamy w ogóle szansę na wygraną w szamotaninie z własnym losem? Czy mamy jakikolwiek wpływ na jej wynik? – mówi reżyser spektaklu, Mateusz Przyłęcki.

Lailonia
spektakl na motywach zbioru opowiadań 13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych oraz inne bajki Leszka Kołakowskiego
22 i 23 maja 2014 r.,o godz. 20.00
Plac św. Piotra i Pawła 4/5, Teatr Kana
Szczecin

Dodaj komentarz