• 2014-04-04

Trzej muszkieterowie w Teatrze Powszechnym

Od 11 do 13 kwietnia w Teatrze Powszechnym w Warszawie grany będzie spektakl Trzej muszkieterowie. W role muszkieterów wcielą się aktorzy Teatru Montownia.

„Trzej muszkieterowie", fot. B. Siedlik (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Trzej muszkieterowie", fot. B. Siedlik (źródło: materiały prasowe organizatora)

Trzej muszkieterowie to klasyk. Opowieść o przyjaźni czterech mistrzów szpady łączy w sobie wszystko, co kochają widzowie: szalone przygody, pojedynki, namiętności, nieoczekiwane zwroty akcji i zabarwione erotyzmem sceny zalotów i zdrad.

Zespół Montowni proponuje widzowi nowe odczytanie bestselleru Aleksandra Dumasa. Skomplikowana, ale naszkicowana niezwykle precyzyjnie i odgrywana w szaleńczym tempie intryga oraz koloryt XVII-wiecznej Francji, nieustannie zmieniający role aktorzy i tylko jeden element scenografii – wielofunkcyjna szafa. Wszystko to jest pretekstem do zabawy w teatr, gry ze stereotypami i popkulturowymi wyobrażeniami na temat doskonale wszystkim znanej powieści. Montownia przefiltrowuje je przez swój charakterystyczny styl, wrażliwość i poczucie humoru.

Trzej muszkieterowie to także wyborny popis aktorskiego rzemiosła, oparty na grze gestów, wyobraźni i eksponowaniu przerysowanej fizyczności kolejnych bohaterów. Choć piątka aktorów odtwarza aż kilkanaście postaci, nie może tu być mowy o pomyłce. Nie sposób pominąć też brawurowych ról psa de Gaulle’a i kota Richelieu.

Na scenie tylko szafa, do której aktorzy grali, pod którą występowali, w której się chowali. I nic więcej potrzebne nie było. Bo opakować Rutkowskiego w dodatkowe rekwizyty, to zrobić Rutkowskiemu krzywdę – to taki typ aktora, który gra nawet powietrzem wokół siebie. Znakomity był więc kardynał Richelieu w wykonaniu Rutkowskiego – jakiś taki nerwowy, postrzępiony, przegięty (…). Lord Buckingham Marcina Perchucia? Można powiedzieć, że zbudowany ze stereotypów (i taki miał być), a zagrać chociażby jeden stereotyp – wielka sztuka. Milady według Moniki Fronczek? Prawdziwa suka, a nie jak u Dumasa, suka, ale jednak dama. Tekst miejscami błyskotliwy, niepoprawność polityczna umiejętnie dawkowana, kontakt z publicznością terapeutyczny (wydaje się, że dla obu stron).

Renata Radłowska

Teatr Montownia to jedna z pierwszych niezależnych grup teatralnych w Polsce. Założyli ją w 1996 r. trzej absolwenci ówczesnej warszawskiej PWST: Adam Krawczuk, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki. Później dołączył do nich Marcin Perchuć, również absolwent PWST. Krytycy zgodnie twierdzą, że Montownia jest jedną z ważniejszych grup, jakie pojawiły się na polskim rynku teatralnym. Montownia konsekwentnie definiuje własny model teatru – niezależnego, wolnego od biurokracji, otwartego na nietuzinkowe pomysły i gotowego wspierać innych twórców. Montownia jest teatrem, który nie posiada własnej sceny, obecnie gra gościnnie m.in. w Och-teatrze i Teatrze Polonia.

Spektakl Trzej muszkieterowie
11 kwietnia 2014 roku, godz. 19.00
12 kwietnia 2014 roku, godz. 19.00
13 kwietnia 2014 roku, godz. 17.00
Teatr Powszechny
Warszawa

Dodaj komentarz