• 2014-03-26

Cyfrowo zrekonstruowany Pancernik Potiomkin wraca w maju

Od 16 maja do kin studyjnych trafi cyfrowo zrekonstruowane arcydzieło sztuki filmowej – Pancernik Potiomkin Sergieja Eisensteina.

„Pancernik Potiomkin”, reż. Sergiej Eisenstein (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

„Pancernik Potiomkin”, reż. Sergiej Eisenstein (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Pancernik Potiomkin Sergieja Eisensteina nie znika z listy najlepszych filmów wszechczasów cyklicznie przygotowywanej przez prestiżowy brytyjski magazyn filmowy Sight & Sound. Ten radziecki niemy film z przepiękną muzyką to druga część filmowej trylogii.

Historię buntu i walki w ZSRR inauguruje Strajk z 1924 roku i zamyka Październik: 10 dni, które wstrząsnęły światem (1928).

Akcja filmu toczy się w 1905 roku na pokładzie okrętu wojennego Kniaź Potiomkin Tawriczeskij. Gdy marynarze dostają do jedzenia zgniłe, zarobaczone mięso, wybucha bunt przeciw carskiemu dowództwu. Oficerowie rozkazują rozstrzelać przywódców rewolty, ale rozkaz nie zostaje wykonany. Statek zostaje opanowany przez buntowników, którzy usiłują również wzniecić powstanie w portowej Odessie. Władze próbując stłumić zamieszki, zlecają masakrę mieszkańców miasta.

Dwadzieścia lat później Sergiej Eisenstein dba o to, by widzowie filmu znów znaleźli się w centrum rewolucyjnych wydarzeń. Pokazuje im z bliska słynny bunt na pokładzie okrętu wojennego Kniaź Potiomkin Tawriczeskij i masakrę, którą pokładowa rebelia wywołała w odeskim porcie. Eisenstein obserwuje społeczeństwo tuż przed rewolucją. Czuje, że nadchodzi moment, w którym przeleje się szala goryczy. Patrzy na uciskanych i wypatruje wśród nich tych, którzy są już gotowi walczyć. Jako reżyser wydarzeń Eisenstein dokonuje jednak eksperymentu na świecie przedstawionym. Równolegle prowadzi narrację. Ociera się o mistrzostwo na polu montażu. Zestawia wiele prywatnych historii i wchodzi w świat pełen emocji i wewnętrznych napięć. Widzi umęczonych żeglarzy, którzy nie chcą jeść zarobaczonego mięsa. Nie dziwi go, że emocje na pokładzie sięgają zenitu i chwilę potem wybucha krwawy protest. Przepięknie zainscenizowane kadry wypełnia bohater zbiorowy.

Film składający się z pięciu rozdziałów to jednak przede wszystkim opowieść o człowieku – o jego nadziejach, o jego konflikcie z systemem i o jego wierze w zmianę. Oszałamiające zdjęcia Eduarda Tissego pozwalają dostrzec w tłumie pojedyncze twarze. W filmie zrealizowanym na 20. rocznicę rewolucji można dostrzec kobiety niosące na rękach chore dzieci, słyszeć rozdzierający krzyk walczących i czuć zapach śmierci. Jego nowatorska forma pozwala miksować zachwyt z przerażeniem, a o wielkiej historii wciąż mówić z ludzkiej perspektywy.

Pancernik Potiomkin
Reżyseria: Sergiej Eisenstein
Dystrybucja: Art-House
W kinach od 16 maja 2014 r.

Dodaj komentarz