Agata Zbylut w pragnieniu za Perygeum

Od 28 marca w Gdańskiej Galerii Miejskiej będzie można oglądać wystawę prac Agaty Zbylut pt. Perygeum.

Agata Zbylut, „Perygeum” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Agata Zbylut, „Perygeum” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Termin Perygeum zapożyczyłam z astronomii. Określa punkt, w którym obiekt, najczęściej księżyc, znajduje się najbliżej Ziemi, jest największy i wygląda najbardziej imponująco. Perygeum jest dla mnie momentem zachwytu – zbliżeniem, do piękna. To punkt, w którym jestem najbliżej tajemnicy, chociaż wciąż na tyle daleko, aby własne wyobrażenia przesłaniały mi realny obraz. To bardziej pragnienie niż spełnienie.

Jednym z elementów projektu jest suknia. Piękna, czerwona. Motyw sukni pojawiał się już w moich poprzednich realizacjach. Pierwszą była ślubna beza, która została uszyta w rozmiarze o dziesięć dla mnie za dużym. Przymierzając ją, stawałam się dziewczynką, która przymierza suknię dorosłej panny młodej. Suknia w swej gigantycznej i bezkompromisowej formie była eksponowana wraz z fotografiami (Ponad miarę, ale w normie, 2001). Kolejna sukienka ślubna pojawiła się w seriach zdjęć Tak czyli Nie oraz Najpiękniejszy dzień w życiu. Do tych zdjęć użyłam oryginalnego stroju, w którym do ślubu poszła moja przyjaciółka. Wykorzystałam też oryginalne zdjęcia ślubne (należące do wielu par), zarówno te zrobione przez zawodowych fotografów, jak i te zrobione przez gości. Tym razem suknia leżała na mnie idealnie.

Również moja postać wpasowała się w zdjęcia dokumentujące cudze śluby. Zamiast kreacji przymierzam panów młodych. I jak tu wybrać, skoro wszyscy leżą jednakowo dobrze? Kolejne sukienki pojawiły się w pracy Kwiat Paproci. Tym razem były to sukienki komunijne, w bardzo złym, mieszczańskim guście. Wyglądały tandetnie, jak pomniejszone suknie ślubne. Sukieneczki kręciły się wokół własnej osi, w przedziwnym monotonnym tańcu. Stadko sukienek otoczone zostało wizerunkami kundelek, których uroda dalece odbiegała od klasycznych kanonów piękna. Suczki były kompatybilne z sukienkami, brzydkie ale kochane i rozczulające swoją nienachalną urodą. Ich zadaniem było strzec zastany mieszczański porządek. (…)

Agata Zbylut

Agata Zbylut, „Perygeum”, „Bezoar” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Agata Zbylut, „Perygeum”, „Bezoar” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Agata Zbylut – w latach 1993-1999 studiowała w Instytucie Kultury i Sztuki Plastycznej WSP w Zielonej Górze (teraz Uniwersytet Zielonogórski), dyplom uzyskała w Pracowni Rysunku i Intermediów. W roku 2008 obroniła tytuł doktora sztuk użytkowych na Wydziale Komunikacji Multimedialnej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, w 2012 otrzymała tytuł doktora habilitowanego na Państwowej Wyższej Szkole Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Od 1995 pracuje jako artystka, brała udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce, Niemczech, Białorusi, Rosji, Francji, USA;

W latach 2000-2005 była kuratorką Galerii Amfilada. W 2004 koordynowała Narodowy Program Kultury Znaki Czasu w województwie zachodniopomorskim. W 2005 została odznaczona brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Od 2004 pełni funkcję Prezesa Stowarzyszenia Zachęty Sztuki Współczesnej w Szczecinie. Pomysłodawczyni i kuratorka Festiwalu Sztuki Młodych Przeciąg (2007, 2009, 2011). Od 2008 pracuje w Katedrze Projektowania Krajobrazu Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Od 2010 r. pracuje również jako adiunkt w Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie prowadzi pracownię Działań Interaktywnych.

Kurator: Iwona Bigos
Koordynacja: Maria Sasin

Agata Zbylut, Perygeum
Wernisaż: 28 marca 2014 roku, godz. 19.30
Wystawa potrwa do 17 maja 2014 roku
Gdańska Galeria Miejska
ul. Piwna 27-29
Gdańsk

Dodaj komentarz