• 2014-03-18

I Identity.Move!

Identity.Move! to międzynarodowa platforma współczesnego tańca w Europie Środkowej i Wschodniej. W projekcie uczestniczy 24 artystów, 17 partnerów, 8 kuratorów, 15 państw. Sympozjum Identity.Move! w Lublinie rozpocznie się już 27 marca.

„Something for the Fans" (źródło: mat. prasowe)

„Something for the Fans" (źródło: mat. prasowe)

Identity.Move! jest kilkuletnim procesem pracy umożliwiającym artystyczne i badawcze poszukiwania wokół tematu tożsamości w tańcu. To projekt organizowany przez Goethe-Institut w Warszawie we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie, Eastern European Performing Arts Platform, Motus o.s. / Alfred ve dvoře in w Pradze i National School of Dance w Atenach, a wspierany jest przez Program Kultura Unii Europejskiej.

Program Identity.Move!:

27 marca:

  • 20.00 przedstawienie: Anna Nowicka, the truth is just a plain picture. said bob.

I tak, powoli, jesteśmy zastępowani… poprzez nieprzerwany ciąg obrazów, jeden za drugim obezwładniający się wzajemnie, każdy zajmujący miejsce poprzedniego. W szeregu wydarzeń, nad którymi straciliśmy kontrolę.

Gdzie leży granica pomiędzy tym, co rzeczywiste a tym, co fikcyjne?

Co znajduje się pod warstwami iluzji? Nic?

Solowy projekt Anny Nowickiej jest próbą przyjrzenia się fikcji, rzeczywistości i iluzji jako głównymi elementami tworzącymi przestrzeń, w której żyjemy. Czym jest rzeczywistość i dlaczego prawdziwe uważane jest za bardziej wiarygodne niż fikcyjne? w jak dużej mierze nasza tożsamości jest wynikiem codziennych kreacji?

  • 21.00 film: Karol Radziszewski, America is not ready for this (’65)

28 marca:

  • 17.30-18.30 wykład i dyskusja: Karol Radziszewski
  • 19.00 FLORIN FLUERAS (RO) / BRYNJAR BANDLIEN (NO)

hammer without a master [młot bez mistrza]
Romanian Dance History VIII [Rumuńska historia tańca VIII]

Po latach cenzury Stere Popescu, rumuński choreograf, zdecydował się przedstawić swoje poglądy na życie oraz całokształt pracy artystycznej w jednej choreografii – the hammer without a master [młot bez mistrza]. Czterdzieści pięć lat później Brynjar Bandlien, Florin Flueras oraz Antonija Livingstone wrócili do tego utworu. W toku ich pracy, bazującej na wywiadach z bohaterami, ich zainteresowanie przesunęło się z rekonstrukcji przedmiotu przedstawienia na grę ze sposobem, w jaki funkcjonują istniejące wspomnienia, oraz na performatywny potencjał wywiadów na styku rzeczywistości i fikcji, teraźniejszości i przeszłości. W centrum tego podejścia pozostały procesy, metody pracy i koncepcje leżące u podstaw oryginalnego utworu, które umożliwiły jego realizację. hammer without a master to artystyczne spotkanie, to próba jednoczesnej refleksji nad dawnymi intencjami i naszym współczesnym rozumieniem sztuki, społeczeństwa i działań – refleksji tak dalekiej, jak pełne pasji było podejście Stere Popescu, i z taką samą odwagą, która pozwala podjąć tematy tak wielkie jak miłość, uczuciowość, sztuka, czas, społeczeństwo, transcendencja i śmierć.

Romanian Dance History VIII: Każdy chce mieć swoją własną historię. A większość leksykonów historii sztuki, podręczników, esejów jest napisanych z zachodniego punktu widzenia. Stąd też perspektywa rekonstrukcji lokalnego kontekstu i lokalnych historii może wydawać się kusząca … Ale co miałoby zostać zrekonstruowane? W oparciu o co i według jakich kryteriów? I w sumie dlaczego miałoby to mieć dla nas znaczenie?

29 marca:

  • 10.00-10.30 wykład: Nowy Blok Wschodni Iulia Popovici

Gdy artysta performatywny Manuel Pelmus wraz z zespołem rozpoczął pracę nad spektaklem Rumuńska Historia Tańca (Romanian Dance History (RDH)), sam fakt istnienia takiej historii nie ulegał żadnej kwestii. W założeniach spektakl miał podważyć historię tańca napisaną przez wszechpotężnego zwycięzcę – zachodni kanon. Jednak w miarę postępu Pelmus zaczął dostrzegać potrzebę redefinicji koncepcji historii jako takiej – tak aby mogła być ona pisana przez jej bohaterów, w zupełnym jednej i uniwersalnej wersji dziejów świata. Jakie są elementy tworzenia własnej historii i w jaki sposób jest ona (na)pisana? W jaki sposób napięcie pomiędzy założeniem odmienności, a pogonią za historią innych wpływa na tożsamość tańca współczesnego? Czy, musząc sprostać wyzwaniu stworzenia od samego początku całego systemu produkcji sztuki (i życia z niego), korzystamy z możliwości wprowadzania nowych struktur, czy raczej szukamy sposobów na reprodukcję starego systemu istniejącego już gdzie indziej? I do jakiego stopnia, koniec końców, błogosławieństwem jest zaakceptowanie bycia wschodnioeuropejskim?

  • 10.30-11.30 dyskusja / mapowanie tożsamości /mapping identities
  • 15.00-15.30 wykład Nierozerwalnie związane: Estetyka, Performans i Polityka, Rozita Dimova

Tematem wykładu będzie badanie relacji estetyki, performansu oraz polityki zarówno z perspektywy teoretycznej, jak i empirycznej. Jak performans i estetyka wpływają na rekonfigurację hierarchicznych zależności w obrębie grup (etnicznych), płci oraz krajów w kontekście transnarodowym? W jaki sposób style estetyczne, takie jak barok stają się wyrazem szerszych procesów społecznych i transformacji danego państwa? Próbując odpowiedzieć na te pytani Rozuta Dimova przygląda się bliskim związkom pomiędzy estetyką a polityką, i bada, w jaki sposób narodowo-etniczne konflikty są odzwierciedlane w atrakcyjnej wizualnie ornamentyce lub praktykach performatywnych w południowo-wschodniej Europie.

  • 15.30-16.00 wykład Protest jako ciało – Ciało jako protest, Srećko Horvat

W kontekście ostatnich ruchów wolnościowych w różnych zakątkach świata, od Arabskiej Wiosny po ruch Occupy Wall Street, od Turcji po Bośnię widoczne stało się, że to co łączy te – często bardzo różne – protesty to ciało. Z jednej strony ruchy protestacyjne nie mogą być zrozumiane bez odniesienia się do koncepcji ciała, z drugiej strony – nie możemy zrozumieć ciała pomijając aspekt protestu. W słynnej wypowiedzi Marcel Proust stwierdził, że to właśnie w momentach choroby jesteśmy zmuszeni przyznać, że nie żyjemy sami, tylko jesteśmy nierozerwalnie związani z istotą z zupełnie innego królestwa, od której dzielą nas całe światy, która nic o nas nie wie i w żaden sposób nie może nas zrozumieć: z naszym ciałem. Naszedł czas, aby sparafrazować tę wypowiedź i powiedzieć, że to właśnie w momentach protestu jesteśmy zmuszeni przyznać, że nie żyjemy sami tylko jesteśmy nierozerwalnie związani z istotą z zupełnie innego królestwa, od której dzielą nas całe światy, która nic o nas nie wie i w żaden sposób nie może nas zrozumieć: z naszym ciałem.

  • 16.00-16.30 dyskusja
  • 19.00 przedstawienie: Damien Rebgetz, Something for the fans

Język to tożsamość. Otaczające nas dźwięki intuicyjnie przywołują wspomnienie domu. Dom jest chmurą dźwięków. W końcu tęsknimy nawet za głośnym szumem z matczynego łona – jakieś urządzenie, choćby suszarka, może go na chwilę zastąpić, dając nam przelotne poczucie bezpieczeństwa. Podobnie jak kociątko zasypiające przy dźwiękach bicia zegara, które przypominają mu bicie serca jego mamy. Codzienne odgłosy są ścieżką dźwiękową naszego dzieciństwa. Migracja rzuca nas w inne dźwiękowe krajobrazy, w których od nowa musimy odkryć, dokąd przynależymy. Jeszcze zanim nauczymy się nowego języka, ego odnajduje się w nowej rzeczywistości, tworzy powiązania ze światem. Biografia muzyka i performera Damiana Rebgetza jest reprezentatywna dla całego pokolenia, które dorastało w rzeczywistości postępującej globalizacji i mobilności. Od dzieciństwa Rebgetz kojarzył proces wyjazdów i przyjazdów ze zmieniającymi się językami, geografiami, przedmiotami, historiami i praktykami kulturowymi.

W Something for the fans wentylatory wydają dźwięki, które – niczym akustyczna wersja magdalenki Prousta – przenoszą Rebgetza z powrotem do jego australijskiego dzieciństwa. Oddalony o kontynenty, klimaty i klika stref czasowych eksploruje skrajne bieguny – wspomnienia i przedmioty codziennego użytku. Mediatorem jest ta szczególna intymność, którą niesie dźwięk. Wentylatory nabierają nowych znaczeń, stają się mitycznymi muzycznymi instrumentami. Jak opowiedzieć za ich pomocą dźwiękową autobiografię? Czy można poczuć wspólnotę z orkiestrą wentylatorów? “Something for the fans” to utwór o uczuciu bycia w domu i jednocześnie próba negocjacji poczucia dyskomfortu, jaki niesie ze sobą to pojęcie, w kontekście tożsamości, symboli i mitów. Jedno z najlepszych przedstawień ostatniej edycji teatralnego biennale Impulse w Berlinie, “Something for the fans” jest fantastyczną okazją do odświeżenia sposobu myślenia o związkach sztuk performatywnych z muzyką.

I IDENTITY.MOVE! SYMPOZJUM
od 27 do 30 marca 2014 roku
ul. Peowiaków, Centrum Kultury w Lublinie
Lublin

Dodaj komentarz