• 2014-03-17

Nowe Horyzonty Literatury i Poezja polska od nowa w Porcie Literackim

Biuro Literackie zaprasza na wydarzenia otwierające tegoroczny Wrocławski Port Literacki. 24 kwietnia w Kinie Nowe Horyzonty odbędzie się pokaz filmu Urwany wiersz. Zuzanna Ginczanka, a 25 kwietnia nowe odczytanie poezji Zuzanny Ginczanki, Anny Kamieńskiej i Anny Świrszczyńskiej.

„Nowe Horyzonty Literatury” (źródło: materiały prasowe)

„Nowe Horyzonty Literatury” (źródło: materiały prasowe)

W siedemdziesiątą rocznicę śmierci Zuzanny Ginczanki w serii 44. Poezja polska od nowa ukazała się antologia Wniebowstąpienie Ziemi w wyborze Tadeusza Dąbrowskiego. Zanim podczas Portu Literackiego wysłuchamy wierszy poetki, Biuro Literackie zaprasza na premię filmu Alessandra Amenty i Mary Mirki Milo Urwany wiersz. Zuzanna Ginczanka. Dokument o legendzie przedwojennego życia literackiego Warszawy otworzy tegoroczny festiwal. W Kinie Nowe Horyzonty 24 kwietnia o godzinie 18.00 na pytania Izoldy Kiec odpowiadać będzie Mary Mirka Milo.

„Poezja polska od nowa” (źródło: materiały prasowe)

„Poezja polska od nowa” (źródło: materiały prasowe)

Natomiast pierwszym literackim wydarzeniem tegorocznego Portu będzie spotkanie z mistrzyniami polskiej poezji: Zuzanną Ginczanką, Anną Kamieńską i Anną Świrszczyńską. Przeczytania na nowo wierszy poetek podejmą się Tadeusz Dąbrowski, Bogusław Kierc oraz Konrad Góra. Gospodarzem tego spotkania, które rozpocznie się w piątek 25 kwietnia o godzinie 16.30, będzie Andrzej Zawada.

Zuzanna Ginczanka była ponoć najpiękniejszą kobietą zasiadającą w latach 30. przy stoliku Gombrowicza w warszawskim Zodiaku. Książę poetów, Julian Tuwim, patronował tej wyjątkowej urody poezji i ślicznej poetce.

Wyglądała jak Sulamitka – wspominał Jan Kott. – Miała jedno oko tak czarne, że aż tęczówka zdawała się przesłaniać źrenicę, a drugie brązowe z tęczówką w złote plamki. Wszyscy zachwycali się jej wierszami, w których jak w jej urodzie było coś z kasydy perskiej.

Gwiazda warszawskiej cyganerii, ofiara hitlerowskich zbrodni – Zuzanna Ginczanka uważana była za jedną z najzdolniejszych poetek dwudziestolecia międzywojennego. W jej utworach witalizm łączy się z katastrofizmem, egzystencjalnym niepokojem i obcością wynikającą z żydowskiego pochodzenia. Bezkompromisowość w przedstawianiu kobiecej fizjologii i biologii przenika się z sensualizmem, niezwykła zmysłowość z szeroko rozumianym doświadczeniem kultury.

Twórczość Ginczanki i jej niezwykła biografia wzbudziły zainteresowanie również poza Polską. Alessandro Amenta – zaprzyjaźniony z Biurem Literackim włoski tłumacz – oraz współpracująca z nim Mary Mirka Milo są pomysłodawcami filmu Urwany wiersz. Zuzanna Ginczanka (1917–1944). Blisko godzinny dokument, powstały w koprodukcji telewizji z Włoch, Francji, Polski i Ukrainy, podzielony został na trzy części, w ramach których śledzimy kolejne etapy życia poetki.

Wierszy Ginczanki nie wolno odrywać od losu poetki – mówi Wacław Oszajca. Trudno nie zgodzić się z tą opinią. Wykorzystanie nieznanych dotąd materiałów – fotografii, fragmentów filmów, relacji świadków, takich jak Lusia Stauber, przyjaciółki ze szkolnych lat – stwarza żywy i nasilający się klimat rosnącej niepewności. Całość wzbogacona jest wywiadami z badaczami twórczości Zuzanny Ginczanki, którzy szkicują postać poetki w kontekście historycznym tamtych czasów.

Antologie z serii 44. Poezja polska od nowa są koniecznym i naturalnym produktem procesu tworzenia się pamięci zbiorowej. Gdyby nie powstały (co, w świetle poprzedniego zdania, jest niemożliwe), zostałyby wymyślone (co jest oczywiste). Każda kolejna generacja czyta przekaz przeszłości na nowo i dla siebie. Właśnie jesteśmy uczestnikami takiej lektury – pisze Andrzej Zawada.

Trzy poezje wydobyte zostają z zapomnienia, dłuższego (Zuzanna Ginczanka) lub krótszego (Anna Kamieńska, Anna Świrszczyńska). Każda antologia jest propozycją nowego odczytania, składaną przez autora wyboru, czyli stanowi wypadkową jego wiedzy literackiej i osobowości twórczej. Poezje trzech poetek przedstawiają nam trzej poeci: Tadeusz Dąbrowski, Konrad Góra i Bogusław Kierc.

Dzisiaj przemawia do nas przede wszystkim utrwalone w wierszach Ginczanki ekstatyczne, wręcz dionizyjskie odczuwanie cudowności i radości życia – rekomenduje profesor Zawada. – Pamięć, dziedzictwo pamięci, stanowi istotę przypominanej poezji Anny Kamieńskiej. Świrszczyńska pisze o miłości tak, żeby była to miłość najbardziej bliska z bliskich, najbardziej naga z nagich, cieleśnie, emocjonalnie i intelektualnie najbardziej osobna z osobnych.

Nowe Horyzonty Literatury
Urwany wiersz. Zuzanna Ginczanka
– pokaz filmu
reż. Alessandro Amenta, Mary Mirka Milo
24 kwietnia 2014 roku, godz. 18.00
Kino Nowe Horyzonty we Wrocławiu

44. Poezja polska od nowa
25 kwietnia 2014 roku, godz. 16.30
Wrocławski Teatr Współczesny

Dodaj komentarz