Tomasz Rogaliński o dwoistości natury ślimaka

Od 14 marca w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu będzie można oglądać wystawę Tomasza Rogalińskiego pt. Dwoistość natury ślimaka.

Tomasz Rogaliński, „Pieśni miłosne”, 2012 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tomasz Rogaliński, „Pieśni miłosne”, 2012 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tomasz Rogaliński zaprezentuje na wystawie w Wozowni autorski wybór swoich prac z lat 2008-2013. Tematyka wybranych realizacji oscyluje wokół współistnienia w człowieku elementów męskich i żeńskich. Artysta opiera się na pojęciach anima i animus, występujących w analitycznej psychologii Carla Gustava Junga. Stanowią one archetypy wchodzące w skład osobowości: anima jest archetypem kobiety występującym u mężczyzny, podczas gdy animus to archetyp męski u kobiety.

Ślimak, będąc obojnakiem, staje się dla artysty symbolem tej dwoistości:

W okresie średniowiecza ślimak w pojęciu ogólnym był traktowany jako oczywisty symbol dziewictwa. Wierzono, że mięczaka zapładniają krople deszczu lub rosy zrzucane przez dobrego Boga. Widoczne konotacje z niepokalanym poczęciem mają swe źródło w obojnaczej naturze ślimaka – przy czym sprawiedliwie trzeba wyznać, że cecha ta nie dotyczy każdego jego rodzaju, a samozapłodnienie może wystąpić na przykład wtedy, gdy nie zostanie znaleziony osobnik partnerski.

Charakterystyczne w okresie godowym skrzyżowanie pary ślimaków bezmuszlowych tzw. strzałkami miłosnymi poprzez skojarzenia na poziomie symbolicznym pozwala wpisać ich ułożenie w kontury starochińskiego znaku równowagi: yin i yang, gdzie yin w swych znaczeniach określa ciemną stronę, księżyc, kobiecość, a yang męskość, słońce i stronę jasną. Na przemian wcielone cząstki wskazują na współistnienie obu krążących sił.

Wybór konkretnego rodzaju ślimaka nie jest przypadkowy. Nagi, wewnętrznie dwoisty, pozostawiający za sobą ślady obecności stał się doskonałym pretekstem do alegorycznego zobrazowania psychicznej androgynii w obrębie bytu ludzkiego.

Bez uwzględnienia złożonego systemu symboli funkcjonujących w sferze psychicznej i odnajdywania ich znaczeń nie ma mowy o przenikliwej introspekcji. Psychologizm i symbolizm również w niektórych kręgach współczesnej analizy artystycznej został poddany niesłusznej negacji, a przecież nowy nurt badawczy zwany neurohistorią sztuki, rozwijający się od 2008 roku szuka zależności między twórcą i dziełem, uwzględniając psychologiczne aspekty procesu tworzenia w celu odczytania jego treści w sposób jak najbardziej rzetelny i wiarygodny.

( Tomek Rogaliński)

Tomasz Rogaliński (ur. 1987) – twórca samorodny, pracuje pod wpływem wizji w powiązaniu z wymiarem rzeczywistych przeżyć i doświadczeń. Stosuje szeroki zakres środków umożliwiających wypowiedź twórczą: glina, gips, styropian, tkanina, haft, rysunek. W swej twórczości konsekwentnie rozmywa pierwiastki męskie i żeńskie. Mieszka i pracuje w Koszalinie.

Kuratorka: Maria Niemyjska

Tomasz Rogaliński, Dwoistość natury ślimaka
Wystawę można oglądać od 14 marca do 20 kwietnia 2014 roku
Galeria Sztuki Wozownia w Toruniu

Dodaj komentarz