• 2014-01-16

Smak curry

14 lutego do kin wejdzie komedia Smak curry w reżyserii Ritesha Batry – historia dwójki ludzi, których losy połączyła omyłkowo dostarczona przesyłka z obiadem.

„Smak curry”, reż. Ritesh Batra (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Smak curry”, reż. Ritesh Batra (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bardzo lubię opowieści, które uświadamiają nam, jak przedziwne rzeczy potrafią zdarzyć się w życiu, takie które odnajdują coś niezwykłego w prozie dnia codziennego. Starałem się, żeby Smak curry był właśnie taką historią

– powiedział o swoim debiucie Ritesh Batra, urodzony w Mumbaju reżyser

Życie w Indiach jest jak hinduskie jedzenie – bogate w aromaty, smaki i kolory. Gdy wskutek kulinarnej pomyłki losy dwojga obcych sobie ludzi niespodziewanie się splotą, miłość okaże się dla nich najlepszą przyprawą.

Ila, wciąż młoda i piękna gospodyni domowa, postanawia dodać trochę koloru swemu bezbarwnemu małżeństwu – zgodnie z maksymą przez żołądek do serca. Kobieta ma wielką nadzieję, że nowa potrawa, której smak doprowadziła do doskonałości, przyspieszy bicie serca jej wiecznie nieobecnego męża. Specjalna przesyłka z jedzeniem, wysłana do niego do biura, przez pomyłkę trafia w ręce innego mężczyzny. Podejrzewając, że ktoś obcy zjada przygotowane przez nią posiłki, następnego dnia Ila wkłada do przesyłki nie tylko obiad, ale też liścik. Wieczorem dostaje od nieznajomego odpowiedź…

Tak rozpoczyna się pełna subtelnych emocji historia dwojga ludzi, pragnących nadać życiu odrobinę smaku.

Smak curry
Reżyseria: Ritesh Batra
Obsada: Irrfan Khan, Nimrat Kaur, Nawazuddin Siddiqui
Dystrybucja: Gutek Film
W kinach od 14 lutego 2014 r.

1 komentarz do artykułu “Smak curry”

  1. Czesia

    Szkoda, ze film rozpowszechniany w Polsce nie ma oryginalnego tytulu. Dlaczego? Bo za tym kryje sie cala, wieloletnia historia dostarczania obiadow przez rodziny, restauracje z tzw przedmiesc do “city” gdzie pracuja mezowie, bracia etc. Dostarczanie lunchobox’ow odbywa sie z dokladnoscia szwajcarskiego zegarka codziennie, nieomal od stu lat. Mialam okazje zobaczyc taka akcje na jednej ze stacji w poludniowym Bombaju. A film obejrzalam na DUbai International Film Festiwal w grudniu 2013 r. Film jest nie tylko o jedzeniu, doprawianiu go aby zwrocic uwage meza. Film jest przede wszystkim o samotnosci i codziennosci, ktora jest w roznym stopniu udzialem nas wszystkich. Ale zakonczenie filmu daje nadzieje, ze wszystko sie w zyciu moze jeszcze zmienic. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz