• 2013-12-11

Instytut Polski w Düsseldorfie z Galerią Arsenał – Wesołych Świąt

Do 15 stycznia w Instytucie Polskim w Düsseldorfie można oglądać wystawę przygotowaną przez Galerię Arsenał w Białymstoku pt. Wesołych Świąt po raz drugi. W ramach ekspozycji swoje prace prezentują Dorota Podlaska, Elżbieta Jabłońska, Monika Drożyńska, Mirosław Maszlanko.

Wystawa „Wesołych Świąt po raz drugi”, Instytut Polski w Düsseldorfie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wystawa „Wesołych Świąt po raz drugi”, Instytut Polski w Düsseldorfie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pierwsza odsłona wystawy Wesołych Świat miała miejsce w Galerii Arsenał w grudniu 2005 roku. Po 8 latach na zaproszenie Instytutu Polskiego w Düsseldorfie po raz drugi przygotowujemy wystawę na ten temat. Po raz kolejny wespół z artystami poddajemy refleksji czym są dla nas Święta Bożego Narodzenia. Sztuka, przez wieki ściśle związana z religią, dziś nie zawsze znajduje z nią płaszczyzny porozumienia. Polska sztuka współczesna krytycznie i z pewnym dystansem komentuje religijność Polaków. Sam temat Świąt jest zbanalizowany – dawno temu przepracowany przez historię sztuki, a dziś wchodzący w wymiar komercyjny z trudem opiera się opakowanie Świąt w błyszczący papierek komercji.

Wspólnie z Instytutem Polskim organizatorzy zaprosili czterech polskich artystów, by w przedświątecznym czasie podzielili się z nami swoimi emocjami na temat świąt. Troje z zaproszonych artystów nie utożsamia Świąt z religią, ale z rodziną, ciepłem i przyjaźnią, czynieniem dobra, odnajdywaniem porozumienia, dialogiem kultur, a epatując sentymentalnym stereotypem obnażają go i oswajają.

Dorota Podlaska spędziła w tym roku w Düsseldorfie kilka miesięcy będąc na stypendium Hoherwerg Ateliers. Dla niej to miasto wielu emigrantów. Do wystawy stworzyła serię rysunków opowiadających jak mieszkańcy miasta, którzy nie są chrześcijanami, spędzają czas Bożego Narodzenia. Czy zostają sami w domu nudząc się, czy spotykają się z niemieckimi przyjaciółmi, a może organizują sobie jakieś rozrywki poza miastem? Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania artystka rozmawiała z wieloma osobami. Szukała świąt celebrowanych w innych kulturach, charakterem nawiązujących do Święta Bożego Narodzenia. Na wystawie pokazujemy rysunki utrzymane trochę w bajkowej stylistyce, a trochę będące opowieścią wigilijną. Jedna z historii opowiada o Hiroko i Sohei, parze Japończyków mieszkających w Dusseldorfie od lat 70tych. W Boże Narodzenie siedzą w domu, ciesząc się ciszą i spokojem. Ale Nowy Rok spędzają jak my Święta – obchody trwają trzy dni – najpierw wielka kolacja z rodziną, potem odwiedzają sąsiadów, trzeciego dnia spotykają się z przyjaciółmi. Tradycyjnym jedzeniem są ryżowe ciastka omochi przygotowywane w specjalnej maszynce, przywiezionej z Japonii.

Elżbieta Jabłońska. Projekt przygotowany na wystawę Wesołych Świąt oparty jest na świątecznej tradycji obdarowywania bliskich prezentami. A także, zanikającym już zwyczaju, własnoręcznie przygotowanych podarków. Artystka przygotowała 400 obiektów, które będą upominkami dla nieznanych jej odbiorców. Warunkiem otrzymania prezentu będzie jednak wymiana. Aby móc zabrać z galerii upominek trzeba zostawić swoją paczuszkę dla nieznanej osoby. Następnie wszelkie przyniesione przez publiczność dary będą przekazane osobom potrzebującym wsparcia. W Białymstoku dary zostały przekazane do Pogotowia Opiekuńczego, w którym przebywają dzieci i młodzież sprawiające problemy wychowawcze. Elżbieta Jabłońska swoimi prezentami sprawia przyjemność nieznanym widzom ale też testuje ich hojność i skłonność do dzielenia się z innymi ludźmi.

Monika Drożyńska. Na wystawie zostały pokazane prace z cyklu Aktywności zimowe. Są to tkaniny ręcznie haftowane przez autorkę, przedstawiają napisy obecne w przestrzeni miejskiej , powszechnie uznawane za wulgaryzmy. Niezależnie od ocen stanowią istotny element pejzażu miejskiego. Przeniesione na tkaninę, haftowane na tamborku, otoczone czułością i starannością wykonania zmieniają sens. Podczas wernisażu odbędzie się również akcja pt. Wyhaftuj się. Monika Drożyńska gra skojarzeniami i konfrontuje je ze sobą. Już sam tytuł wyhaftuj się ma bardzo niejednoznaczne konotacje. Gniew wyrażamy zazwyczaj głośno i gwałtownie. W sytuacjach ekstremalnych pozostają po nim zniszczenia: uszkodzone przedmioty, czasami ślady na ciele i duszy. Natomiast haft kojarzy się bardziej z medytacją, wyciszeniem i skupieniem. Haftowane serwetki wyciągane z lamusa przywołują dobre wspomnieniami. Artystka z jednej strony kontestuje konwencjonalne sposoby rozwiązywania problemów i wyrażania emocji. Z drugiej natomiast bardzo jednoznacznie określa swój stosunek do konwencji przygotowywania i spędzania Świąt.

Mirosław Maszlanko jest jedynym mężczyzną uczestniczącym w wystawie i jedynym wyznawcą prawosławia. Tylko jego praca mierzy się z religijnym wymiarem świąt:

Boże Narodzenie to czas sakralny, rodzinny, osobisty. Każdy ma osobną historię tego czasu, przestrzeń własna dzieciństwa ukrytą w pamięci. W naszej szerokości geograficznej jest silnie związane z naturą, zimą, bielą śniegu, czernią długich nocy, ze światłem i ciepłem, zapachami i smakiem. Tu w sposób szczególny miesza się pierwiastek duchowy tego czasu z sensualnością. Moja praca na wystawie Wesołych Świąt jest próbą nawiązania do energii tego święta.

Kurator: Magdalena Godlewska-Siwerska, Monika Kumięga
Artyści: Dorota Podlaska, Elżbieta Jabłońska, Monika Drożyńska, Mirosław Maszlanko

Wesołych Świat po raz drugi
Wystawę można oglądać od 8 listopada do 15 stycznia 2013 roku
Instytut Polski w Düsseldorfie, Niemcy

Dodaj komentarz