• 2013-11-04

Dwanaście słów Jana Jakuba Kolskiego

Małość i wielkość, siła i słabość, moralność i deprawacja, przebaczenie i grzech – oto dwanaście słów prawdy o człowieku w nowej powieści Jana Jakuba Kolskiego, która ukazała się 23 października nakładem wydawnictwa Wielka Litera.

Jan Jakub Kolski „Dwanaście słów” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Jan Jakub Kolski „Dwanaście słów” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Dwanaście słów Jana Jakuba Kolskiego to opowieść o życiu wykradzionym. O wielkiej potrzebie zaznaczenia swego miejsca w świecie, a jednocześnie o kneblującym usta strachu przed prawdą. Bohaterowie przywłaszczają sobie cudzą tożsamość, wchodzą w role innych osób, na chwilę stają się tymi, których kochają, a nawet tymi, którymi gardzą. Nie znaczy to jednak, że ich świat to kłamstwo. Jest to raczej dopełnienie ich własnego losu, dopisanie brakujących rozdziałów historii ich życia.

Dwanaście słów – tyle potrzeba, by opisać sens istnienia, jak mówi jeden z bohaterów powieści, Fryderyk Greszel. Tyle potrzeba, by wyrazić pragnienie miłości, strach przed samotnością i potrzebę drugiego człowieka. Tyle też wystarczy, by wyznać swoje grzechy. Ale to wymaga odwagi. I choć bohaterowie posuwają się do heroicznych czynów (Greszel oddaje cały majątek dla ratowania siostry z więzienia, Marianna sprzedaje dziewictwo za wolność ukochanego), to na jedno nie potrafią się zdobyć – na banalną, najprostszą prawdę.

Związek głównych bohaterów, Marianny i Fryderyka, jest jak nieustanne przyciąganie się i odpychanie. Marianna, zakonnica, która podstępem uciekła do świeckiego świata, lepi swoją tożsamość z cudzych biografii. W rzeczywistości ukraińska sierota wojenna, która ocalała z pożaru schowana w beczce z kiszoną kapustą, teraz wchodzi w rolę Agnieszki – dziecka z szafy, ukrywanej Żydówki, która z kolei powtarza los swej okupacyjnej opiekunki – teatralnej prostytutki. Ale Marianna na tym nie poprzestaje. Wyzwolona z klasztornych murów raz chce być modelką z pornograficznych zdjęć, innym razem wciela się w matkę Fryderyka, a potem znowu w jego siostrę czy kochankę. Kusi ją każda z tych postaci. Chce czuć to, co one, mówić jak one, wyglądać jak one i wreszcie być dla Fryderyka tym, co one. I choć ulepiona biografia zakonnicy rozsypuje się raz za razem, to pragnienie zaistnienia w życiu mężczyzny jest tak silne, że Marianna nie zawaha się przed niczym. Fryderyk jest wcieleniem oblubieńca z jej dziecinnych marzeń. Najpierw widziała go w postaci ratującego jej życie partyzanta, potem w wiszącym w transepcie wizerunku Jezusa, aż wreszcie znalazła go we Fryderyku.

Ten ekscentryczny, odpychający, a jednocześnie fascynujący mężczyzna nadal nosi w sobie małego chłopca wychowanego w Afryce. Teraz sześćdziesięciolatek, dźwiga tragiczną historię swojej rodziny. Rozpamiętuje ją, wsłuchuje się w nią poprzez ocalałe przedmioty, rekwizyty, ślady. Wreszcie tłumaczy sobie, co tak naprawdę stało się pewnego wieczora na tarasie ich pięknego domu. Kto był zbrodniarzem, a kto ofiarą.

Jan Jakub Kolski daje czytelnikowi książkę, w której nie ma prostych, racjonalnych uczuć, a wypadki toczą się w sposób nieprzewidywalny. Każda odsłona tej powieści jest zaskakująca. Kolski stopniowo dopełnia biografie Marianny i Fryderyka, jest oszczędny w słowach. Mówi czytelnikowi tylko tyle, ile musi wiedzieć w danej chwili, aby sam mógł dopowiedzieć historie bohaterów. Udowadnia, że żaden element w życiu człowieka, żadne spotkanie, czy słowo nie są przypadkowe.

Jan Jakub Kolski – urodzony w 1956 r. reżyser, prozaik, scenarzysta, operator i wykładowca w PWSFTViT. Laureat Paszportu Polityki. Jeden z najciekawszych twórców polskiego kina. Ma na swoim koncie kilkanaście filmów pełnometrażowych, z których wiele było wyróżnionych prestiżowymi nagrodami. Jest autorem powieści Egzamin z oddychaniaKulka z chleba, zbiorów Mikroświaty oraz Jańcio Wodnik i inne nowele a także książki o warsztacie filmowca Pamięć podróżna.

Jan Jakub Kolski Dwanaście słów
Premiera: 23 października 2013 roku
Wydawnictwo Wielka Litera

Dodaj komentarz