• 2013-10-23

Notatnik żałoby Ingi Iwasiów

6 listopada nakładem Wydawnictwa Czarnego ukaże się książka Ingi Iwasiów Umarł mi. Notatnik żałoby, w której autorka opisuje trudne przeżycia po śmierci swojego ojca.

Inga Iwasiów „Umarł mi. Notatnik żałoby” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Inga Iwasiów „Umarł mi. Notatnik żałoby” – okładka (źródło: materiały prasowe)

Napisałam tę książkę w ciągu paru miesięcy po śmieci ojca. Ma rytm braku i rozpaczy. Nie pisałam autoterapeutycznie, ale tym bardziej nie po to, by przerobić doświadczenie w literaturę. Pisałam, bo nie mogłam robić nic innego. Oczywiście, wykonywałam codzienne czynności i ich niezbędność stała się jednym ze składników narracji: dorośli rozpaczają po wykonaniu obowiązków. Pocieszałam się obrazem taty, który zatelefonowałby do mnie zaraz po lekturze. To straszne pocieszenie, ponieważ miałby pochwalić mnie za opis swojej własnej śmierci.

Inga Iwasiów

Tak o książce wypowiada się Andrzej Franaszek:

Umarł mi to książka najbardziej osobista, najbardziej intymna: płacz rozpisany na kilkadziesiąt zdyscyplinowanych, rzeczowych, trzymających się w karbach stron. Dziennik żałoby, raport z rozpaczy. Zapis uczuć dojrzałej kobiety, córki, która niespodziewanie traci ojca, musi przyjąć jego śmierć, nie pozwolić, by świat wokół się rozpadł. Oswoić otchłań. Pomóc matce, wybrać postawione na trumnie zdjęcie, wynieść z warsztatu zmarłego zegarmistrza tysiące niepotrzebnych już mechanizmów. Ale nade wszystko żyć dalej – z otwartą raną, amputowaną miłością, z tą wyrwą w istnieniu, która nie daje o sobie zapomnieć. Którą trzeba jakoś zasypać, zagadać, zasłonić solidną codzienną robotą. Najbardziej osobista, a zarazem najbardziej uniwersalna. Bo przecież Inga Iwasiów mówi także w imieniu nas wszystkich. Którzy doznaliśmy osierocenia i nie wiedzieliśmy, jak wykrzyczeć naszą żałobę. Nasze poczucie niesprawiedliwości. Naszą bezradność. Mówi za nas: z wnętrza tego bólu, tego osierocenia, tego milczenia, który niegdyś stawiała przed nami Anna Świrszczyńska: Kiedy matka konała, / nie miałam czasu płakać. / Musiałam jej pomagać / przy umieraniu. // Kiedy skonała, / stałam się trupem. / Trupy nie płaczą.

Inga Iwasiów Umarł mi. Notatnik żałoby
Premiera: 6 listopada 2013 roku
Wydawnictwo Czarne

Dodaj komentarz