• 2013-09-30

Krzysztof Kopeć na granicy metafizyki materii

Od 6 października w Domu Artysty Plastyka w Warszawie będzie można oglądać wystawę prac malarskich, których autorem jest Krzysztof Kopeć.

Krzysztof Kopeć, „Otchłań jasności”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Krzysztof Kopeć, „Otchłań jasności”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

(…) Krzysztof Kopeć do malarskiej materii ma stosunek zgoła metafizyczny. Już sam proces jej przygotowania kojarzyć się może ze swoistą alchemią, bo użyte ingrediencje nie są anonimowe. Farba spotyka się oto z klejami, piaskiem , odpryskami tynków , strzępami materiału, blachy i tektury. Oto , zdawać by się mogło , klasyczny bricolage, jedna z mocno osadzonych w tradycji technik postmodernistycznych.

Ale przywołany termin bardziej zaciemnia tu przesłanie niż rozjaśnia, bowiem będący finałem model do składania nie tyle ma unaoczniać porządek i esse ukryte pod powierzchnią przypadkowych zdarzeń ile wprowadzić w atmosferę oczywistej… nieoczywistości. (…) Sam artysta używa wieloznacznego (choć bardzo wymownego) terminu: n i e p o k ó j. Znak malarski jakby wycofywał się z reprezentacji na rzecz kwestii, pytania, wrażenia, odczucia.

(…) Kopeć uprawia tu swoisty recykling artystyczny. Podnosi – z ziemi i w sensie aksjologicznym – to co zostało odrzucone, zużyte, naznaczone czasem, warunkami atmosferycznymi , nierzadko agresją . Linie papilarne elementów bricollageu , ich losy, zostały przed nami ukryte. Nic o nich konkretnie nie wiemy, podobnie jak , najczęściej, sam artysta.

Nie eksponuje więc owych ready mades. Nie bazuje na ich materialnej oczywistości, ale przetwarza i podporządkowuje własnej opowieści. Fragmenty, odpryski śląskiej architektury , ale i śląskiego (a więc globalnego zarazem) śmietnika przeświecają przez jego osobisty tekst . I tak tworzy się swoista baśń o trwaniu i przemijaniu, malarski poemat dygresyjny, dzieło otwarte (szeroko) na czułość i wyobraźnię.

Krzysztof Kopeć kroczy pewnie po cienkiej granicy (przełęczy) oddzielającej modernistyczny , a zatem przepojony wiarą w malarstwo świat znaczeń od ponowoczesnej różni. Bardzo oryginalne , wielowątkowe i fascynujące malarstwo.

Maciej M. Szczawiński, Czerwiec 2013 r.

Krzysztof Kopeć, malarstwo
Wernisaż: 8 października 2013 roku, godz. 18.00
Wystawę można oglądać od 6 do 21 października 2013 roku
Dom Artysty Plastyka, Galeria 3678
ul. Mazowiecka 11A
Warszawa

1 komentarz do artykułu “Krzysztof Kopeć na granicy metafizyki materii”

  1. katarzyka

    dzień dobry,
    na Państwa stronie znalazłam obrazy Krzysztofa Kopcia, jednak widzę, że wystawa odbyła się w 2013r. Chciałabym zapytać, czy prezentowane na Państwa stronie internetowej obrazy zostały już sprzedane?

Dodaj komentarz