• 2013-04-30

Dariusz Zatoka wizualizuje myśli Baudrillarda

Od 10 maja w Poznańskiej Galerii Nowej będzie można oglądać wystawę fotografii Dariusza Zatoki pt. Imprerium imitacji.

Dariusz Zatoka, fotografia do wystawy „Imprerium imitacji” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Dariusz Zatoka, fotografia do wystawy „Imprerium imitacji” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Imperium imitacji stanowi ciekawy wariant wizualizacji myśli Baudrillarda dotyczącej pozoru rzeczywistości, m.in. dzięki wzięciu pod uwagę wyżej wymienionych składników. Sztuczność postmodernistyczna powinna zawierać w sobie pierwiastek ironiczny wyrażany (nie) subtelną nonszalancją upozowania na realność, czasem radykalnie poszukująca formy zbyt prawdziwej, co wyraźnie widać w pracach nie tylko wielkopolskiego twórcy.

Światło u Dariusza Zatoki pisze fotografie własnym wyobrażeniem, przemyśleniem, kontrastem i nasyconą cyfrową barwą. Tutaj uderza blask emanujący z fotografowanego obiektu i ten wytwarzany przez oko/obiektyw fotografującego. Jaskrawa jasność, kiedy indziej wygaszona, przeszywająca na wylot i czasem pozbawiona metalicznego blasku. Lśnienie prześwietlające na wskroś fotografowane obiekty, aż do atrofii cienia organizuje dynamikę kolejnych kadrów. Każdy szczegół relacjonowanego horror realu jest istotny, jak i nieważny; a każdy bohater (i przedmiot) nie/skazitelnie osobny i emocjonalnie (smakowo) wyjałowiony. Ta prawie przezroczystość, obsceniczna przejrzystość ukazuje symulację realności w formie zastygłej, znieruchomiałej niczym żona Lota.

Świat, jak po wybuchu bomby atomowej, gdy pojawia się promieniowanie przenikliwe zdolne wnikać w nas do szpiku kości, w czasie od 10 do 15 sekund, bez względu na grubość materiału. Świat The Day After, bez wojennej spektakularności, w cichej desperacji, a my w nim: pozbawieni dzikości, naturalności, niewinności i nadziei. To, co proponuje świat jest frustrującym prezentem… Zatopieni w codziennych praktykach wytwarzania siebie we współczesnym świecie, lepimy siebie na miarę oczekiwań i marzeń, zgodnie z propozycjami reklamowymi i konsumpcyjnymi dyrektywami. Zanurzeni w nudzie, odrętwieniu, ogłuszeni nie/świadomością pewności braku tajemnicy, jesteśmy niczym bohaterowie filmów Urlicha Seidla czy książek Michela Houellbecqa i żyjemy egzystencją tylko podobną do oryginału. Życiem w świecie stworzonym w imię uznania każdej indywidualności, usuwającym tę odrębność, by zwrócić ją w formie substytutu podmiotowości. A możliwości oraz wyrafinowanie narzędzi i środków artystycznych, jakimi dziś dysponujemy, tylko na chwilę są w stanie są ten fakt ukryć.

Robert Brzęcki (Anatomia pustki albo białe światło skończoności – fragment tekstu towarzyszącemu wystawie Dariusza Zatoki)

Dariusz Zatoka w latach 1999-2005 studia na Wydziale Grafiki i Komunikacji Wizualnej, Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny), miedzy innymi w pracowni Działań Performatywnych i Multimedialnych profesor Izabelli Gustowskiej, w pracowni Fotografii Intermedialnej profesora Krzysztofa J. Baranowskiego oraz w pracowni Ilustracji Wydawniczej profesora Mirosława Adamczyka. W 2004 roku pobyt stypendialny w Universite Rennes 2, Département Arts Plastiques. W 2005 roku dyplom z wyróżnieniem z zakresu Komunikacji Wizualnej w pracowni Ilustracji Wydawniczej profesora Mirosława Adamczyka. Zajmuje się działaniami medialnymi, fotografią, rysunkiem oraz projektowaniem graficznym. Ma na swoim koncie liczne publikacje w wydawnictwach, nagrody oraz wystawy.

Wystawa zorganizowana we współpracy z Galerią CKiS Wieża Ciśnień w Koninie.

Dariusz Zatoka, Imprerium imitacji
Wernisaż: 10 maja 2013 roku, godz. 19.00
Wystawa potrwa do 31 maja 2013 roku
Poznańska Galeria Nowa
Stowarzyszenie Twórcze NOWA NOWA
Mielżyńskiego 20 / wejście G
Poznań

Dodaj komentarz